Jeśli chodzi o przebiegi aut w Niemczech,idących w setki tysięcy kilometrów, to tylko w flotach. Tu nikt nie robi prywatnym autem jakiś kosmicznych przebiegów. Po pierwsze składka ubezpieczenia idzie w górę, kredyt idzie w górę, duża dopłata przy odsprzedaży i wiele innych czynników. Rzeczywisty roczny przebieg przeciętnego Niemca oscyluje w okolicach 15k km. Duże przebiegi są robione samochodami firmowymi, ale i tu kłania się ograniczenie roczne do x kilometrów. Dla mnie np. jest ograniczenie 45k km. Kiedy juz się zbliżam do tej granicy biorę inny samochód kolegi, który ma jeszcze spora rezerwę. Cofanie liczników się po prostu nie opłaca, bo tu odpowiedzialność za sprzedawane auto jest egzekwowana. Naturalnie tak jak wszędzie są ludzie którzy mogą Cie oszukać, ale i tak chroni Cie prawo. Poza tym ja osobiście nie kupiłbym auta od Aliego, który ma biuro w przyczepie kempingowej. Inna prawda jest to, ze auta które są na mobile.de, jeśli sprzedaje je komis, są objęte min. roczna gwarancją. Także cena tez nigdy nie jest stała. Jeśli sprzedawca wie, ze auto jest na eksport, to daje nawet 1,5 k € upustu. W tym momencie pojawia się juz zysk laweciarza. Gesendet von iPhone mit Tapatalk