Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Search the Community

Showing results for tags 'sława'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • KLUB POD BALANSUJĄCYM WAHADŁEM
    • FORUM GŁÓWNE
    • ZABAWY i KONKURSY
  • ZAPYTANIA I SUGESTIE PRZED ZAKUPEM
    • Podróbki i zapytania o autentyczność
    • Jaki zegarek...
    • Podręczniki i porady
    • Aukcje Allegro, eBay i inne
    • Marki wirtualne i modowe
  • WIADOMOŚCI I NOWOŚCI
    • NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
    • WIADOMOŚCI
  • FORA TEMATYCZNE
    • ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
    • AHCI I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
    • ZEGARKI POLSKIE
    • ZEGARKI AMERYKAŃSKIE
    • ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
    • ZEGARKI JAPOŃSKIE
    • ZEGARKI CHIŃSKIE
    • INNE ZEGARKI
    • VINTAGE
    • ZEGARY
    • KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
    • PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
    • GALERIA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    • PRZEDSTAWIAMY SIE
    • PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
    • FORUM ŹLE DZIAŁA - USTERKI, PROBLEMY TECHNICZNE FORUM, PYTANIA, OPCJE, FUNKCJE
    • ARCHIWUM
  • RYNEK
  • PO GODZINACH
    • PO GODZINACH

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Gadu-Gadu


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Hobby

Found 39 results

  1. Sława "pancernik" to zegarek, którego nie muszę przedstawiać - każdy widział, każdy wie... Zegarek zaprojektowany gdzieś w okolicach roku 1975-go, czy 1980-go, w dziwnych czasach dla zegarków mechanicznych. Era "kwarcowej rewolucji" postawiła dalsze istnienie zegarków mechanicznych pod znakiem zapytania (Zenith np na jakiś czas całkowicie zrezygnował z ich produkcji, a maszyny ocalały niemal cudem, tylko dzieki determinacji jednego z pracowników), a produkowane "mechaniki" często niemożliwie (i żenująco) udziwniano, np poprzez domalowanie "głosniczka" w mechanicznym budziku Poljota. Modne wówczas były także tarcze typu "TV", tzn poziome, prostokątne. Pancernik należy właśnie do tej grupy... Mój pierwszy kontakt z pancernikiem miał miejsce lata temu, gdy jeszcze zbierałem ruskie zegarki. Miałem chyba najbardziej "spektakularną" wersję, ze zgniłozieloną tarczą dopełniającą ogółu dramatu, jakim jest projekt tego czasomierza. Nie jest to najbrzydszy zegarek świata, ale to tylko dzieki istnieniu konstrukcji 'epicko', czy absurdalnie ohydnych... Za pancernikiem, którego sprzedałem wraz z całą kolekcją, przyszło mi w koncu zatęsknić i - koniec końców - kupiłem innego, tym razem z mniej obleśną, czarną tarczą. Dwa warunki, ważniejsze niż stan wizualny czy techniczny - musiał mieć arabskie cyfry i ruskie napisy... Zegarek przyszedł do mnie w przeciętnym stanie, umiarkowanie zużyty z zewnątrz i ledwo cykający. Musiałem (no nie, nie musiałem, mogłem zaniesć do zegarmistrza) zrobić mu przegląd, żeby nadawał się do użytku, co nie było zbyt ciekawa perspektywą, z uwagi na niesławny mechanizm 2427 znajdujący się wewnątrz... Tu w trakcie demontażu. Musiałem rozmontować go "do rosołu", łącznie z łożyskami balansu, co jeszcze pogorszyło sprawę, bo trójramienne sprężynki sowieckiego inkabloku to żaden "miód". Składanie zacząłem od tychże łożysk, by następnie przejść do - prostego i typowego - remontuaru: Zegarek ma prosty remontuar, za to ciekawy ćwiertnik. Nietypowy projekt kalibru 24 moskiewskiej Sławy wymusił zastosowanie - w miejsce "normalnego" cwiertnika montowanego na osi 2-go koła przekładni - elementu składającego się ze stalowego ćwiertnika napędzanego miedzianą zębatką mocowaną na wcisk. Zębatkę napędza bezpośrednio koło trzecie przekładni chodu. Wadą jest jego niska trwałość, bo jest miękkie i łatwo się wyciera. Teraz pora na mostek remontuaru i można mechanizm odwrócić, by kontynuować montaż mechanizmu, zaczynając od jego "znaku rozpoznawczego" - dwóch bliźniaczych bębnów sprężyny. Bębny (1) ze sobą oraz z przekładnią chodu łącza dodatkowe koła zębate (T). Dalej mamy już typową (choć nietypowo ułożoną) przekładnię chodu (2,3). Mamy też dość liczne koła naciągowe, zamocowane na stalowych tulejkach. Po zmontowaniu naciągu pora na koło sekundowe, wychwyt i balans. Zegarek ma nietypowo ukształtowaną kotwicę... zresztą... co w kalibrze 24 jest typowe??? Tu musze się przyznać do wtopy - demontując mechanizm zaliczyłem uślizg pęsety, która zjechała z (o dziwo nieco zaklejonego) koła wskazówki godzinowej odłamując oś sekundową, Miło pracować na pospolitym mechanizmie, bo - na szczęście - znalazłem inną oś w szpargałach... Masz ci los - już dość długo udawało mi się uniknąć uszkadzania części, a tu takie nieszczęście... Mechanizm już chodzi, ma tez założony automat naciągowy. Automat, który musiał niedawno przejść remont, bo jego stopień zużycia nijak ma się do zużycia koperty. Spodziewałem się, ze będą potrzebne części (tez gdzieś mam), a tu nie - są całkiem dobre. Automat Sławy "słynie" z awaryjności, i to pomimo zastosowania nominalnie najtrwalszych, rolkowych, sprzegników. Po prostu elementy sa malutkie i podatne na zużycie, a brak dodatkowego sprzęgiełka (żaden wstyd, ETA też nie ma) zwiększa zużycie przy nakręcaniu ręcznym, rozpędzającym sprzęgniki do "nadświetlnej". Slizgowe łożysko wahnika też zresztą nie słynie z trwałości... Sam wahnik musi jeszcze trochę poczekać, a ja mocuję mechanizm w pierścieniu centrującym i rozpoczynam montaż elementów datownika. Zegarek posiada podwójny datownik z szybka zmiana wskazania dnia miesiąca przy użyciu przycisku (tzw. pompki). Elementy szybkiej zmiany zamontowane są w pierścieniu centrującym. Dzień tygodnia ustawiamy "tradycyjnie" wskazówkami, ale warto pamiętać, że można go ustawiać w obie strony, dzięki dziecinnie prostej konstrukcji (gwiazdka z zapadką). Wskazanie dnia miesiąca ma już bardziej skomplikowaną budowę, z zaawansowanym elementem przerzucającym wskazanie, który najpierw idzie jakby "pod prąd" przeskakując nad ząbkiem tarczy datownika, by potem ściągnąć datownik w drugą stronę. Trudno to opisać, wiec narysowałem strzałki... Datownik składa się nieprzyjemnie, ma dwie sprężynki z dużą ochota do odlatywania, więc warto mieć zapasowe części lub pokój z wykładziną i bez zakamarków Po zmontowaniu datownika - prosta, malowana tarcza z przetłoczeniem przez środek i - nieco nadgryzione zębem czasu - wskazówki i do koperty... Na koniec wahnik i dekiel, mocowany pierścieniem. Zegarek ma plastikową uszczelkę, chroniącą co najwyżej przed kurzem. Lepsze to jednak niż radzieckie gumowe uszczelki, zmieniające się po latach w smołę Na deklu widzimy sowiecki znak jakości (czy tez znak sowieckiej jakości, bo nie dobrej, o nie...). I oto [fanfara]… Pancernik w pełnej "krasie" ! Zegarek posiada nieciekawe połączenie chromowanej koperty ze stalową bransoletą ze zwijanych, stalowych ogniw, ale muszę powiedzieć, że róznica w odcieniu na żywo nie razi aż tak bardzo. Rażą natomiast przetarcia chromu. Zegarek jest - nie czarujmy się - brzydki. Co nie znaczy, ze nie da się lubić. Da się i musze przyznać, że z czasem lubię go coraz bardziej. Nie spodziewajcie się jednak uznania "zwykłych śmiertelników". W najlepszym razie kogoś nim ubawicie, większość ten widok- z grzeczności - przemilczy, a niektórzy nie będą kryli obrzydzenia. On jest - po prostu - brzydki Ot taki to zegarek z drugiej moskiewskiej z lat 80-tych. Brzydki, przeciętny jakościowo, a przy tym wyposażony w niezawodny inaczej kaliber 2427. Ale czasy były - widać - inne i zegarek musiał się komuś (naprawdę czy z konieczności) podobać, bo ślady użytkowania ma znaczne. Ja po prostu nie mogłem go nie mieć. Jest tak brzydki, ze az ładny. Po prostu Dzięki za uwagę!!!
  2. Panie! Panowie! Sytuacja dotarła do punktu, w którym przyszedł czas na poświęcenie osobnego tematu tej historycznej i karkołomnej transakcji jaką był hurtowy i indywidualny zakup radzieckich Sław Arbuzów we Włoszech. Mało kto jej chyba nie ma więc... pokazujmy swoje Sławy Arbuzy! i policzmy swoje Arbuzy! Ponieważ jest ich dużo - sugeruję ciekawe zdjęcia lub aranżacje - ale rządzi dowolność (może nawet konkurs z tego zrobimy). Ja dostałem wczoraj od Endera 2 sztuki ale zdjęcia zrobię dopiero później...
  3. From the album: Budziki Radzieckie

    radziecki budzik podróżny. 2 kwartał 1962 rok. 2 moskiewska fabryka zegarków.

    © Hos57

  4. From the album: Stopery Nakręcane

    20 kamieni, 1-69 , CCCP.

    © Hos57

  5. From the album: Zegarki Nakręcane Naręczne Jubileuszowe - 25 PW

    werk 26 kamieni

    © Hos57

  6. From the album: Zegarki Nakręcane Naręczne Jubileuszowe - 25 PW

    werk 26 kamieni

    © Hos57

  7. rafalczapa

    2

    From the album: SLAVA 21 jewels - kostka

  8. rafalczapa

    1

    From the album: SLAVA 21 jewels - kostka

  9. Hagedorn

    Slava 01c

    From the album: Sdiełane w CCCP

    © Paweł Głogowski

  10. Hagedorn

    Slava 01b

    From the album: Sdiełane w CCCP

    © Paweł Głogowski

  11. Hagedorn

    Slava 01a

    From the album: Sdiełane w CCCP

    © Paweł Głogowski

  12. Hagedorn

    Sława 01c

    From the album: Sdiełane w CCCP

    © Paweł Głogowski

  13. Hagedorn

    Sława 01b

    From the album: Sdiełane w CCCP

    © Paweł Głogowski

  14. Hagedorn

    Sława 01a

    From the album: Sdiełane w CCCP

    © Paweł Głogowski

  15. Hos57

    Sława Slava

    From the album: Cykające wisiory

    Grafit

    © Hos57

  16. From the album: Zegarki Naręczne i Kieszonki Radzieckie

    Caliber 2427, 2 moskiewska fabryka zegarków, naciąg atomatyczny.

    © Hos57

  17. From the album: Zegarki Naręczne i Kieszonki Radzieckie

    26 kamieni, naciąg automatyczny.

    © Hos57

  18. Hos57

    Slava, Sława

    From the album: Zegarki Naręczne i Kieszonki Radzieckie

    Slava złocona heksagonalna

    © Hos57

  19. From the album: Budziki Slava

    Tył na pamiątkę pozostał taki jaki był Czas go nie oszczędził, od wewnątrz jest jak nowy, piękny Mimo wszystko fajnie to wygląda, równomiernie się zestarzał.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.