Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

AKsaint

Czyszczenie mechanizmu

Rekomendowane odpowiedzi

Witam - mój pierwszy post mam nadzieję, że mi pomożecie.

Kupiłem stary, zniszczony zegarek z lat 70tych, jest to mała Czajka, chciałbym zrobić z niej zawieszkę.

Problem w tym, że nie wiem jak taki mechaniżm prawidłowo wyczyścić.

Wiem, że nie będę w stanie zegarka rozebrać i złożyć tak aby nadal działał, zatem planuję kąpiel w kwasku cytrynowym, wysuszenie a następnie delikatne polerowanie elementów stałych.

Czy znacie jakiś lepszy pomysł na wyczyszczenie mechanizmu? Nie zależy mi na dokładności jego działania (aczkolwiek chcę by nadal chodził)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O Jezu :(


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam - mój pierwszy post mam nadzieję, że mi pomożecie.

Kupiłem stary, zniszczony zegarek z lat 70tych, jest to mała Czajka, chciałbym zrobić z niej zawieszkę.

Problem w tym, że nie wiem jak taki mechaniżm prawidłowo wyczyścić.

Wiem, że nie będę w stanie zegarka rozebrać i złożyć tak aby nadal działał, zatem planuję kąpiel w kwasku cytrynowym, wysuszenie a następnie delikatne polerowanie elementów stałych.

Czy znacie jakiś lepszy pomysł na wyczyszczenie mechanizmu? Nie zależy mi na dokładności jego działania (aczkolwiek chcę by nadal chodził)

Pozdrawiam

a nie myślałeś by się samemu w kwasku cytrynowym wykąpać?-póżniej tylko wypolerujesz sobie "elementy stałe" jak je nazywasz i będzie ok :D


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, zegarek jest z demobilu, wart 5zł, ile by mi policzył zegarmistrz?! :D na dokładności mechanizmu mi wcale nie zależy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze 40złoty :)-za mechanizm


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, nie zniechęcajcie Kolegi - może akurat jesteśmy świadkami narodzin nowej epoki w zegarmistrzostwie. Po cholerę płacić zegarmistrzom, żeby rozbierali mechanizmy, czyścili w płynach i ultradźwiękach, oliwili? W kwasek gada i już!

Kto wie zresztą, czy zegarmistrze tak włąśnie nie robią a nam tylko oczy mydlą i kasę koszą.... ;)

 

A wracając do meritum, to drogi Kolego AKsaint, pasują do Twojej sytuacji dwie maksymy:

1. Einstein powiedział, że wszystko należy robić tak prosto, jak to tylko możliwe, ale nie prościej.

2. Nie pamiętam kto powiedział, że głupie myśli ma każdy, przy czym mądry je przemilcza ....


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Arturze, 

Cytując Johna Lenona "time you enjoy wasting was not wasted", właśnie o to mi chodzi o jakieś konstruktywne spędzenie czasu.

Tańsze myjki ultradźwiękowe kosztują koło 3000 pln ale jeszcze nie spotkałem się z czymś takim u zegarmistrza. 

O jakich olejkach piszesz? czy możesz rozwinąć temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gorąco polecam skorzystanie z forumowej wyszukiwarki. O otwieraniu zegarków, wyjmowaniu mechanizmów, rozbieraniu ich, sposobach czyszczenia i smarowania napisano już dostatecznie wiele. Trudno, żeby napisać specjalny kurs dla Ciebie.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Arturze,

Cytując Johna Lenona "time you enjoy wasting was not wasted", właśnie o to mi chodzi o jakieś konstruktywne spędzenie czasu.

Tańsze myjki ultradźwiękowe kosztują koło 3000 pln ale jeszcze nie spotkałem się z czymś takim u zegarmistrza.

O jakich olejkach piszesz? czy możesz rozwinąć temat?

 

Jak słusznie zauważył mój szanowny przedmówca Tarant, nie ma wielkiego sensu powtarzać tego, o czym była mowa wiele razy na forum

 

 

O proszę - TUTAJ masz fajny temat

 

Ja Ci tylko króciutko napiszę, że czyszczenie mechanizmu wymaga jego wyjęcia z koperty i rozebrania. Części następnie poddawane są myciu w odpowiednich płynach. Nie musisz do tego kupować specjalistycznych maszyn. Następnie mechanizm składa się i w odpowiednich miejscach smaruje przeznaczonymi do tego olejami zegarmistrzowskimi. Jeśli chcesz to zrobić porządnie, to nie da się jakoś znacząco tych procesów uprościć. Jeśli chcesz się bawić jakimiś mechanizmami i tak przeznaczonymi na złom, to oczywiście możesz różne eksperymenty przeprowadzać.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość forumowiczów się wymądrza że się znają na czyszczeniu zegarków podając jakieś zgryźliwe uwagi jedynie chronofil podał konkretną podpowiedź i to mi się podoba .

          Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Większość forumowiczów się wymądrza że się znają na czyszczeniu zegarków podając jakieś zgryźliwe uwagi jedynie chronofil podał konkretną podpowiedź i to mi się podoba .

          Pozdrawiam

A mnie to się podoba

post-48316-0-95890700-1395787130.jpg


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

W wielu przypadkach takim specjalnym płynem czyszczącym jest eter. Myjek ultradźwiękowych nie trzeba używać, a w niektórych przypadkach jest to nawet niezalecane. Tylko nie wiem po co cała dyskusja o czyszczeniu, bo pominęliście w odpowiedziach jedną rzecz: Zrobienie z niego zawieszki.

Co z tego, że ten mechanizm będzie chodził.. prawdopodobnie kolega planuje go zostawić bez jakiejkolwiek obudowy - żeby było go widać. Zatrzyma się po kilku godzinach noszenia bo bedzie dostawał się do niego kurz z powietrza, będzie zaczepiał o ubrania, włosy (jesli osoba nosząca ma długie i chodzi z rozpuszczonymi) i wiele z tego nie będzie.

 

AKsaint,

Jak już masz zniszczony (pod kątem prawidłowego działania) mechanizm i chces zrobic z niego zawieszkę, to nie baw się w jego czyszczenie dla działania, tylko żeby ładnie wyglądał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może eter nie jest złym rozwiązaniem, idealnie rozpuszcza i od razu odparowuje.

Mam nadzieję, że mechanizm pochodzi dłużej niż parę godzin :) 

Chronofilu, dzięki za ciekawy temat.

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szymon.

Może eter nie jest złym rozwiązaniem, idealnie rozpuszcza i od razu odparowuje.

Mam nadzieję, że mechanizm pochodzi dłużej niż parę godzin :)

Chronofilu, dzięki za ciekawy temat.

Pozdrawiam

 

Jeśli już, to niewiele. Uwierz, przerabiałem robienie zawieszki z reanimowanego mechanizmu - na niewiele się to zdało. Jeśli ma być elementem ozdobnym, to daj mu spoczywać w pokoju, tylko doprowadź go do w miarę niezłego stanu wizualnego. Np:

 

IMG_20140305_231624.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.