Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

watch01

CYMA AVIA SPORT

Rekomendowane odpowiedzi

WITAM....Proszę szanownych kolegów jak zwykle o pomoc...Z jakich lat pochodzi ten zegarek?

post-69070-0-28908400-1412619564_thumb.jpg

post-69070-0-52478100-1412619574_thumb.jpg

post-69070-0-68951900-1412619634_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mechanizm lata 30-te XX w., a koperta pomiedzy latami 50-tymi a 70-tymi tegoż wieku.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mechanizm to któraś z 17'' Cymek, możliwe, że 779:

http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?10&ranfft&&2uswk&Cyma_779

Koperta raczej aluminiowa. Cyferblat malowanka.

Typowa produkcja zegarmistrzowska, jak Piotr określił z lat 1950-70, polska lub np. czechosłowacka. Tych Avia Sportów jest jak mrówków.

Mój, tylko na FHF, słabszym sporo mechanizmie (i brzydszym ;) ):

20140709_154429.jpg

PS

Znalazłem ofertę na ten zegarek na pewnym portalu aukcyjnym. Nie wyceniamy zegarków, więc napisze tylko:  IMO, nawet ze stalową kopertą cena jest z kosmosu. 


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To raczej pasówka z mechanizmem Cymy....-wiek trudny do okreslenia:-)

Pananowała kiedyś moda na quasi "lotniki"


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To raczej pasówka z mechanizmem Cymy....-wiek trudny do okreslenia:-)

Pananowała kiedyś moda na quasi "lotniki"

Dlaczego "raczej" i dlaczego "kiedyś"?

 

 

A cyferblat  też 30 ste lata?

A cyferblat w wieku koperty, zegarki kieszonkowe mialy sekundnik na 6-tej, a koronkę na 12-tej.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie. Avia była dużą czechosłowacką wytwórnią samolotów (1919 - 1946, potem zajęli się motoryzacją). Może te tarcze to jakaś produkcja uboczna zakładu? Albo chociaż budząca sentyment Czechów i Słowaków?


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tarcze te to produkcja raczej niedużego czeskiego zakładu mieszczącego się w garażu lub podobnie. A sentyment, czemu nie, każdy sposób na zwabienie jelenia jest dobry.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Avia Sporty czy same Avie występują z "logo" wielu znanych wówczas firm. Tu mamy Cymę, ja mam Mosera, Widziałem Omegi, Longinesy, Zenithy... i sam nie wiem już co, nawet Mołnje. To często swego rodzaju ówczesne podróby, wykorzystujące nazwę znanej firmy oraz dodające lotnicze logo, kojarzone, raz z "porządnością" dwa, być może z czechosłowacką firmą Avia. No i nie zapominajmy o firmie zegarkowej Avia. 

Na wielu pasówkach widnieje sylwetka samolotu, bardzo różnego. W przypadku tej Cymy mam coś jak Ju-52/1m, czyli jednosilnikowego protoplasty Tante Ju.

Zegarki te są zazwyczaj do siebie podobne, malowanka czarna tarcza, często oryginalna na nóżkach, różnorakie mechanizmy, czasem naprawdę firm opisanych na tarczy (jak w przypadku tej Cymy), aluminiowa trójdzielna koperta, często ze stałymi teleskopami. Niektóre maja lumowane wskazówki, inne lumowane tarcze - jak ww. Moser. W sumie taka ciekawostka, ale w przypadku tej Cymy wolałbym kieszonkę  w oryginale... 


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego "raczej" i dlaczego "kiedyś"?

 

 

 

A bo niczego w życiu nie jestem pewien ;)


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A bo niczego w życiu nie jestem pewien ;)

To nie mieszaj do tego swojego życia. :) Pasówka to jest na pewno, a wyrywanie jelenia metodą na pilota, szczególnie militarnego, trwa cały czas.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie mieszaj do tego swojego życia. :) Pasówka to jest na pewno, a wyrywanie jelenia metodą na pilota, szczególnie militarnego, trwa cały czas.

Dobra :D

Tu jest "wyjaśnienie" w temacie "pilotów" ;) -http://zegarkiclub.pl/forum/topic/51947-nasze-nowe-nabytki-vintage/page-242?do=findComment&comment=1169335

A co do dzisiejszego "polowania" to racja, a inne zegarki spec przeznaczenia?-dziś modne po.....biurach :D

Co drugi w korporacji to nurek na nadgarstku   ^_^ ,tzn diver do tyłka prezesa :D


Pozdrawiam, Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy zobaczyć ile sprzedawcy wołają za np. tarczę, kopertę, wskazówki i koronkę od fliegera Parnisa z wsadzonym mechanizmem z lat np. 1930. Można się zdziwić ;). Jest moda, jest szukanie jelenia ;)


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.