Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

sledziu120

Problem z wyregulowaniem mechanizmu balansowego

Rekomendowane odpowiedzi

witam posiadam 2 zegary z mechanizmem balansowym i 2 te same problemy. Zegary spiesza o ponad 2 godziny na dobę. Problemem regulować

wg schematu na poniższym linku i nic.

 

 http://zegarkiclub.pl/forum/topic/100929-kominkowy-fhs/

 

oto mój mechanizm:

 

post-63442-0-74095100-1480848015_thumb.jpg

 

Słychać podczas chodu jak mechanizm przyspiesza i za kilka sekund zwalnia i tak cały czas, ponad 2 dni próbuje te zegary wyregulować i nic. Proszę o pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy zegar został rozebrany, wymyty i przesmarowany po złożeniu? Jeżeli nie, to szkoda fatygi z regulacją.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złożyłeś dobrze regulator, rozsuwa ciężarki? A dałeś lekką oliwę do łożysk balansu? Bo tam już powinna być taka zegarkowa. Martwiłbym się, czy nie jest skrzywiona oś balansu  no i co dzieje się z "włososprężynką" - lepi się od oliwy, pogięta?


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś bym napisał tylko się obawiam że dostane złotego szpadla HE. HE ., sam się zmagałem z dokładnie identycznym dość popularnym  wynalazkiem .Moje wnioski takie  "włososprężynke" nie sposób zafajdać,gruba o bardzo rzadkim zwoju , balansu skrzywić czy w inny sposób uszkodzić się nie zdarza, całość się nie zużywa i raczej nie wymaga smarowania . Osią balansu jest stalowy drucik (drut) całość wisi w powietrzu .Regulacja tego to prawdziwy koszmar !!! regulacja przewidziana przez producenta jest symboliczna , kilka roczniaków można doprowadzić do ideału niż to coś. Mnie to zajęło ponad tydzień i polegało na naginaniu w dwóch płaszczyznach  mostka przerzutnika  (mikrometr w jednym kierunku) i sprawdzanie efektu po paru godzinach ..Posiłkowałem się też drugim zegarem co chodził w normie ,. Efekt końcowy taki że po pełnym nakręceniu spieszy 5 min na dobę , po 2 dniach pracy chodzi punktualnie ostatnie 2 dni znowu spóźnia ok 5 min na dobę , uznałem że lepiej nie dam rady i tak zostawiłem .Przyspieszanie i za kilka sekund zwalnianie morze być spowodowane skrzywieniem koła wychwytowego ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do złotego szpadla daleeeeko, najwyżej plastikową łopatkę do piasku, a może i to niekoniecznie.

 

Z twierdzeniem, że czegoś nie można posklejać, to byłbym ostrożny - mało jest rzeczy niemożliwych.

Ja niestety nigdy nie miałem w łapkach tego ustrojstwa, a z tego, co czytam - widać, ze warto :) !

 

W kwestii dokładności chodu - 5 minut w tą czy w tą w marnym zegarze to jakby nic, może mieć takie odchyłki będąc w zasadzie pełnosprawnym, ale 2 godziny sugerują jakiś gruby problem, najpewniej przy składaniu, skoro błąd jest tak powtarzalny (dwa mechanizmy z dokładnie taką samą usterką to możliwe, ale zawsze zapala się "lampka"). Chyba, że dla tego mechanizmu taki zakres regulacji to normalka, ale jakoś mi się nie chce wierzyć.


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.