Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

pmwas

Seikosha Precision - japoński... Zenith???

Rekomendowane odpowiedzi

Ahoy-hoy!

 

Dzisiaj prezentuje niedawno zakupiony zegarek marki Seikosha.

 

Początki japońskiej produkcji zegarków sięgają końca XIX wieku, jednak dopiero w pierwszych dekadach wieku XX japonska produkcja zegarków (jak i inne gałęzie przemysłu w Kraju Kwitnącej Wiśni) zaczyna erę swojego rozkwitu, trwającą - jak wiemy - do dzisiaj.

 

Zródła internetowe są dość zdawkowe, a - po drugie - ostatnio niespecjalnie mam czas, żeby je dokładnie przestudiować, natomiast wygląda mniej więcej na to, że era "poważnego" japońskiego zegarmistrzostwa zaczęła się od importu wysokiej klasy zegarków z USA. Oczywiście, nie były to zegarki japońskie, ale amerykańskie (konkretnie Walthamy), jednak oczywistym następstwem było myślenie o budowie duzej fabryki, która zaspokoiłaby potrzeby rodzimego rynku.

 

Metody produkcji i szczegóły konstrukcyjne mechanizmów popatrywano tak w USA jak i w Europie, lecz - niestety - nie znalazłem szczegółów ani samych mechanizmów, ani ew. umów licencyjnych. Kto zna mój obszar zainteresowań wie, że koniec końców musiałem dorwać stareńką Seikoshę i zobaczyć szczegóły zastosowanego tam mechanizmu.

 

Niedawno, wprost z Japonii, przyjechała do mnie Seikosha.

Muszę powiedzieć, ze dawno nie byłem tak podekscytowany przed "sekcją" - szczerze mówiąc spodziewałem się klonu (lub "dalszego kuzyna") amerykańskiego Walthama.

 

Zacząłem rozbierać zegarek i początek był nader obiecujący...

Dekiel i luneta - zakręcane, a wałek zamontowano w kominku koperty:

 

post-2232-0-12113600-1530951655_thumb.jpg

 

Jednak po rozmontowaniu mechanizmu byłem nieco rozczarowany.

 

post-2232-0-54255200-1530951678_thumb.jpg

 

To na pewno NIE Waltham. Zupełnie niepodobny.

Zamiast klonu mechanizmu z USA znalazłem to:

 

post-2232-0-09353700-1530951734_thumb.jpg

 

Wygląda znajomo??? To mechanzim nastawczy (tzw remontuar) stosowany (i jak mniemam - zaprojektowany) przez Zenitha!

 

post-2232-0-67120700-1530951797_thumb.jpg

 

W japońskim czasomierzu znalazłem dokładną kopię, może nawet wykonaną na licencji.

Kontynuujac moją przygodę z mechanizmem - mamy tu 7-kamieniową wersję, a metalowe łożyska w płytach są zaprojektowane po prostu źle.

 

Mają one kształt stożka, co - rzecz jasna - jest pożądane z zewnętrznej strony, ale od wewnątrz już nie za bardzo.

Efekt jest taki, że czopy osi zamiast do otworków trafiają w otaczające je rowki i jest trochę zabawy z wstawieniem czopów w łożyska.

 

post-2232-0-55184800-1530952000_thumb.jpg

 

Zauważcie malutką śrubeczkę przy małym kole naciągowym - jest to element projektu Zenitha, śrubka ta (w zasadzie nawet niepotrzebna do prawidłowej pracy mechanizmu) służy do zablokowania remontuaru w pozycji do nakręcania - nie należy jej zatem dokręcać do oporu, chyba ze akurat testujemy mechanizm poza kopertą.

Stan mechanizmu jest przeciętny, ma spore luzy w łożyskach (a z uwagi na ich kształt - nie da się tych luzów zniwelować inaczej, niż wymieniając łożyska, co z kolei spowoduje zniszczenie oryginalnych detali wykonczeń tychże), widać tez ślady naprawy dolnego łożyska balansu.

 

Na koniec zwróćcie uwagę na mostek kotwicy i samą kotwicę...

 

post-2232-0-89654400-1530952201.jpg

 

Znów - Zenith :)

 

post-2232-0-40231200-1530952196_thumb.jpg

 

Koniec końców - mechanizm chodzi, ale luz w dolnym łożysku balansu sprawia, ze balans obija się o (chyba) mostek kotwicy gdy pracuje tarczą do dołu.

Nie mam zbyt wielu kamieni, a wymiana kamienia w oprawce bez narzędzi jubilerskich to tzw. "masakra", wiec - nauczony doświadczeniem - nie dotykam.

I tak nie będę tego zegarka nosił.

 

post-2232-0-52779000-1530952325_thumb.jpg

 

Mechanizm znów w kopercie, czysty, choć nieco porysowany i skorodowany.

 

post-2232-0-97767600-1530952351_thumb.jpg

 

Tarcza malowana, metalowa, koperta chromowana (czy niklowana).

 

Jak pisałem - nie znalazłem nigdzie konkretnych wzmianek o współpracy Seikoshy z - m.in. - Zenithem, ale ten mechanizm wygląda jak Zenith.

Ma trochę inny kształt płyt, nie liczyłem też ząbków w kołach przekładni, natomiast podobieństwa mechanizmów nie mogą być dziełem przypadku.

 

Ogólnie - cieszę się bardzo, że w końcu dorwałem jeden egzemplarz do badania. Nawet jeśli wnioski daleko odbiegają od założeń :D

 

P.S.

 

Poniżej tarcza Seiko 5 mojego brata - zegarek w swoim długim życiu kilka razy upadł i urwały mu się nóżki od tarczy.

Tarczę nawierciłem, a nóżki włożyłem w otworki i zanitowałem na nabijarce.

 

post-2232-0-86639300-1530952600_thumb.jpg

 

Wyszło dobrze - minimalnie zarysowałem tarczę na zewnątrz od jednej z nich.

Można by zamaskować farbą, ale... wolę się napawać ;)

 

Inny by się chwalił, a ja tylko piszę ku przestrodze - nóżki tarczy Seiko 5 okazały się cieniutkie i łatwe do odłamania.

Traktujcie je ostrożnie ;)

 

Miłego dnia!!!


Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie będę udawał, że się na tym znam, ale lubię czytać ta Twoje opowieści.

W końcu od czytanie będę się znał lepiej niż wcale ;)

Dziękuję.


Myślę, że bez Słońca nie byłoby zegarów...  www.mojekrajobrazy.pl

Galeria zegarkowa: zegarekonline.pl/galeria/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pawle, znów zaskakujesz - bez tego tekstu pewnie nigdy nie dowiedziałbym się o konotacjach  Japończyków z Zenithem :)

 

Szwajcarzy byli na rynku chińskim jeszcze w czasach G Favre-Jacota - może wtedy nabrali szacunku do marki z Le Locle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też z ciekawością czytam Twoje artykuły Pawle B)


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.