Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Grigoris1

Użytkownik
  • Content Count

    1,718
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

203 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Recent Profile Visitors

733 profile views
  1. Zacznę od Cymy - prawda, że ciekawa tarcza? Zegarek płaski, elegancki. Druga rzecz potraktujmy osobno. Sądzę, że to jeden z najpiękniejszych projektów tarcz w zegarkach kieszonkowych. Phenix 24h. Przyznam, że nie wiem na razie czy było to rozwiązanie cywilne czy specjalistyczne. Zwłaszcza kierunki geograficzne. Jedno ze źródeł internetowych wskazuje na używanie tego typu zegarków przez astronomów i naukowców. Ciekawostką jest fakt, że taka sama tarcza użyta została przez Omegę (zdjęcie umieszczone w celach edukacyjnych) Podobny Phenix znajduje się w Muzeum Artylerii w Finlandii. Na stronie 56 w artykule o tej manufakturze znajduje się zdjęcie takiego zegarka jak mój. Tekst jest co prawda po francusku, ale wzbogacony bogato w ikonografię. https://www.cliniquehorlogere.ch/assets/fichiers/docs/52/1495124924_La_marque_Phenix_Watch_article_Chronometrophilia_2007.pdf
  2. Na pewno nie kalibry automatyczne. Coś z manualnych kalibrów z lat 60. Średnica pierścienia pewnie ułatwi znalezienie odpowiedzi.
  3. Na pewno nie kalibry automatyczne. Coś z manualnych kalibrów z lat 60. Średnica pierścienia pewnie ułatwi znalezienie odpowiedzi.
  4. Ja zdecydowanie nie chcę swej przedpłaty i uparcie czekam na realizację projektu! Nawet za rok! Przyznam, że też się dziwię, zwłaszcza, że są już końcowe rendery i fajnie widać efekt projektu.
  5. U mnie cylinderek, ale ciekawy, bo patriotyczny (Francja). Srebro i złoto. Nie jestem jeszcze pewny, ale wygląda mi to bardziej na pomnik po wojnie 1870 r. niż późniejszej.
  6. No i 23 marca obrazki znikły... zanim je zobaczyłem... Można je gdzieś jeszcze zobaczyć??? Chętnie też służę zdjęciami mechanizmów zegarków kieszonkowych - w każdej ilości
  7. Lancię biorę. Odejmę sobie od ust jakąś fajna kieszonkę, a kupię.
  8. Dawno mnie nie było, ale aktualności staram się śledzić - ode mnie idzie przedpłata (choć tego nie planowałem), bo taki projekt jak Lancia MUSI zostać zrealizowany!
  9. Niestety to raczej prawda. Ale super, że pomyślałeś żeby je tu wrzucić, nawet dla kontrastu I zdjęcia ładne - śmiało pokazuj kolejne
  10. Przepiękne, wysokiej klasy zegarki w świetnym stanie. Może dodaj tu trochę ich historii.
  11. Tak to się musiało zakończyć GRATULACJE!
  12. Siła argumentu nad argument siły A Roman nie jednokrotnie udowodnił swe kompetencje (bo trudno ich nie mieć po tysiącach widzianych i dotykanych mechanizmów, części czy całych zegarków), więc autorytetem z pewnością jest (przynajmniej dla mnie). Niewierzącym polecam wpisy wcześniejsze. Do tego nieustanna chęć pomocy koleżeńskiej. A wartość edukacyjna foto-materiału jest oczywista i za nią dziękuję, bo to jest pożyteczna siła argumentu. I dodając coś dla uzupełnienia: w zegarkach, które spotykamy zdarzają się nie pasujące koronki, bo ktoś kiedyś nie miał innej i taką wpasował i działało - ale czy tak powinno być?
  13. A może chodziło o większą wygodę Nie da się jednak nie zauważyć tej przerwy... a tym wycięcie jasno wskazuje na typ koronki, a ta cebulkowata jest raczej "na" niż "w'. A pozłocenie to jeszcze inna sprawa. I obowiązek jest chyba nie tylko "kronikarski".
  14. Paweł! Dziękuję za uczynienie mnie ojcem chrzestnym tego sukcesu, choć rola moja jest tak ważna jak śladowa Zdecydowanie i z pełną mocą podkreślić chcę fakt, że na naszych oczach dokonało się połączenie historii z teraźniejszością! Ktoś, gdzieś w XIX w. mając cała wiedzę i doświadczenie zrobił zegarek i go sprzedał. Ktoś go kupił i w nieznanych nam okolicznościach czasomierz zepsuł się, być może zbył naprawiany i zdekompletowany na pewno. No i trafił w ręce Pawła, który nie jest zegarmistrzem, ale docenia tradycję i historię i jest na nie wrażliwy (jak cholera okazało się). Uwaga, ten zegarek był absolutnie martwy! Żadne przesłanki zdroworozsądkowo-ekonomiczno-handlowe nie stały za jego kompletowaniem, a co mówić o jakiejkolwiek sprawności! I tu łączy się postawa twórcy z odtwórcą. Sądzę, że bardzo mało jest osób, który pomyślały by o czymś poza zdjęciem na Forum i znalezieniem należytego miejsca w gablotce/pudełku dla tego egzemplarza. Dlatego pokusiłem się o tak długi wpis, bo ogromnie cieszę się, że na moich oczach ocalono fragment historii zegarmistrzostwa i historii Polski. To prawdziwa pasja, która to Forum ubogaca. Dzięki Paweł!
  15. Piękne filozoficzne dywagacje Panowie i jak zwykle oparte na sporym doświadczeniu życiowo-naprawczo-kolekcjonerskim Całe szczęście, że od czasu do czasu jednak coś się udaje!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.