pmwas 9547 #1 Napisano 15 Marca 2019 Zegarek zanabyłem na alle za ciężkie piniążki, ale zakłądam, że drugi raz może się nie trafić.Zacznę może od mechanizmu, bo oczywiscie rozebrałem na części (a jakże). Tu od razu pragnę przeprosić, bo walczac 5 godzin z włosem zapomniałem sfotografować mechanizmu od strony tarczy.W zasadzie nic tam nie ma - przekładnia wskazań i numer taki, jak na kopercie (22,762) Po kolei.Mechanizm to wczesny Longines, z typowym dla wczesnego Longinesa wychwytem (choć od samego poczatku Longines stosował również wychwyt ustawiony w linii prostej - ancre ligne droite w niektórych modelach), bardzo podobny do dezela, którego już pokazywałem: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/151015-ci%C4%99%C5%BCkie-%C5%BCycie-longinesa/ Jak zauważycie, ten mechanizm ma ładniej rozwiązaną zapadkę naciągu z dodatkowym mostkiem, ale ma również o 1 kamień mniej (14, bez kamienia w łożysku koła 3-go od strony tarczy).Ciekawe zatem, czy faktycznie był wyższej klasy, czy też został wykończony i sprzedany (mimo "wcześniejszego" numeru) później. Jak widać balans już gotowy do montażu i... d*p Cały ten piękny komplecik poleciał mi na podłogę i z włosa zostało wspomnienie.Jak się później okazało, włos był w jednym miejscu przerdzewiały - co gorsza w środku - i pewnie i tak długo by nie pociągnął, ale upuścić mostek z balansem na glebę się nie godzi.Cóż - pozostało mi mozolne dobieranie nowego włosa (przednia zabawa z wielokrotnym kołkowaniem do 1,5mm centralnej obręczy tylko po to by stwierdzić, że jest zupełnie bez sensu - polecam), co zajęło mi jakieś dodatkowe 4-4,5 godziny. Kląłem tak, ze ochrypłem. Może nie ma się czym chwalić, ale tak było. Jak widać jedyny dobry włos, który znalazłem i tak musiałem sporo skrócić.Koperta nie posiada charakterystycznej próby '84', wiec domyślam się, ze zegarek sprowadzono zanim nabijanie tej próby na srebro importowane stało się obowiązkowe. Mechanizm zakopertowany i chodzi, ale niezbyt ochoczo. Może to kwestia sprężyny, a może po prostu nie ma chęci Wszak jest stary i kapryśny.Warto zwrócic uwagę na rosyjskie oznaczenia na mostku balansu - nie wiedziałem, że stosowano je tak wcześnie. Największa atrakcja to wykończony emalią carski orzeł na deklu. Paweł Bure robił duzo zegarków dla rosyjskiej administracji czy ogólnie dla państwa rosyjskiego (za nim plasowały się firmy H. Moser i Tissot), i może dlatego na wielku z nich znajdziemy, przeważnie nakładanego, carskiego orła, ale ten emaliowany jest wcześniejszy i chyba ciekawszy niż inne, które widziałem. Koperta zachowana jest w niezłym stanie, ma jedno wgniecenie od upadku i trochę wytarć, ale ogólnie jest nieźle. Na wewnętrznym deklu znana inskrypcja producenta... ..i numer seryjny. Teoretycznie jeśli numer 72xxx to rok 1875, to numer 22xxx powinien być sporo starszy, ale - biorąc pod uwagę ze Bure zaczynał w roku 1874. - najpewniej mechanizmy pochodzą z tego samego okresu.Jest to zapewne zegarek z samego początku działalności Pawła Bure w Rosji. Tarcza: Tak naprawdę jest biała, tylko szkło jest zółte.Jesli zółknące szkło powoduje korozję wskazówek (a ponoć tak bywa) - trzeba je koniecznie wywalić, ale tu korozji brak, więc póki co zostaje.Ogólnie jest to piękny i ciekawy Paweł Bure, z początku produkcji, być moze pamiętający aż trzech kolejnych carów rosyjskich, na co wskazuje brak próby 84 na deklach. Rzadkość Widać też, ze od początku działalności Bure importował zegarki Longinesa do Rosji.Wspólpraca firmy z Longinesem trwała potem wiele lat, czego dowodem jest np ten zegarek: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/172765-stary-pawe%C5%82-bure-longines/ Naprawdę niezmiernie cieszy mnie zakup tego zegarka - perełka w kolekcji !!! 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
rk7000 3757 #2 Napisano 16 Marca 2019 Jeżeli to ten z alle to długo się nad nim zastanawiałem. Świetny zegarek a "rozbierana sesja" jak zwykle super super 0 Licytacje dla Krzysia https://zegarkiclub.pl/forum/topic/137599-licytacja-dla-krzysia/?do=findComment&comment=3403902 Pozdrawiam Roman Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9547 #3 Napisano 16 Marca 2019 To ten z alle. Ja sie nie zastanawiałem - dałem takie maksimum, zeby wygrać, wiec dobrze, ze nie licytowales, bo byłbym stratny Raz odpuściłem podobnej klasy cudeńko i do dziś strasznie żałuję... Ten zegarek to miłość od pierwszego wejrzenia i musiałem go miec, nawet gdybym musiał nadszarpnąć "rezerwy" 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9547 #4 Napisano 9 Lutego 2020 Dostałem informację od Longinesa - w ich archiwach ten numer seryjny odpowiada krytemu zegarkowi w srebrnej kopercie z naciągiem kluczykowym (cal 20B) wyprodukowanemu miedzy rokiem 1870 a 71. Wyglada, ze się zgadza, choć nie udało mi się ustalić który z nich to konkretnie 20B... 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
pmwas 9547 #5 Napisano 30 Sierpnia 2020 0 Miłego dnia! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Grigoris1 455 #6 Napisano 3 Października 2020 Jaka tam perełka w kolekcji... Perła! Mam wrak werku od takiego, ale całość widzę po raz pierwszy - gratulacje! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach