Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
ch24.pl

Vacheron Constantin Patrimony Perpetual Calendar Ultra-Thin na niebiesko [dostępność, cena]

Recommended Posts

Na tegorocznym SIHH manufaktura Vacheron Constanin pokazała odświeżoną kolekcję Patrimony, opakowaną w różowe złoto i niebieskie akcenty. Teraz linia wzbogaci się o model z wielką komplikacją – wiecznym kalendarzem.

 

Wyświetl pełny artykuł

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Clou nowego (a właściwie starego, bo to jedynie zmiany kosmetyczne) zegarka stanowi legendarny już mechanizm automatyczny 1120 QP z Pieczęcią Genewską – ultra-cienka, manufakturowa konstrukcja oparta na zdecydowanie kultowym kalibrze 1120, który z kolei bazuje na pochodzącym z lat 70. ubiegłego wieku kalibrze 920 z manufaktury Jaeger-LeCoultre.

 

Wreszcie rzetelna informacja co do autora konstrukcji mechanizmu, tak trzymać. Natomiast sam werk pochodzi z lat 60. ubiegłego wieku, a nie 70.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nasuwa się pytanie czy firmie tego kalibru wypada opierać swój mechanizm na cudzym pomyśle, zamiast od podstaw samemu zaprojektować. Odpowiadając sam na swoje pytanie, wydaje mi się że pewnie nie mają zasobów aby się tym zająć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

VC korzysta z opracowań LeCoultre jakieś marne 150 lat.

Wybierają od nich to co potrzebują  i doposażają.

Nie wstydził się tego również Patek ani Audemars.

Wychodzą z założenia , że nie ma sensu wymyślać prochu, to droga dla "gigantów" typu Pam czy Tudor.

A JLC to jedna z bardziej niedocenianych firm przez świeżych entuzjastów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

VC korzysta z opracowań LeCoultre jakieś marne 150 lat.

Wybierają od nich to co potrzebują  i doposażają.

Nie wstydził się tego również Patek ani Audemars.

Wychodzą z założenia , że nie ma sensu wymyślać prochu, to droga dla "gigantów" typu Pam czy Tudor.

A JLC to jedna z bardziej niedocenianych firm przez świeżych entuzjastów.

post-107633-0-49799900-1557876462.gif

 

Poza tym obie marki (Pam i Tudor stosowały ETA)

Ten drugi posiada własny mechanizm od ilu, trzech lat?


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

W świetle tego co piszecie to logiczne się wydaje że JLC powinno być znacznie wyżej w rankingach niż jest. Szczyt piramidy okupują PP, AP, VC które powinny montować tylko i wyłącznie swoje mechanizmy (mam na myśli to całe gadanie o manufakturze, haute horlogerie).

 

Ostatnio zarzucano Czapkowi że wźieli mechanizm od zewnętrznej firmy Chronode a jak widać inni robią to samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

JLC jest bardzo wysoko we wszystkich piramidach. Sam mam MUT 38mm i uważam go za świetnego garniturowca. Ale nie samym mechanizmem zegar żyje ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

W świetle tego co piszecie to logiczne się wydaje że JLC powinno być znacznie wyżej w rankingach niż jest. Szczyt piramidy okupują PP, AP, VC które powinny montować tylko i wyłącznie swoje mechanizmy (mam na myśli to całe gadanie o manufakturze, haute horlogerie).

Wielkie komplikacje są jednym z wyznaczników Haute Horlogerie, a Jaeger-LeCoultre wpisuje się w elitarne zegarmistrzostwo kolekcją Hybris Mechanica. Również Duomètre stanowi zbliżoną klasę zegarmistrzostwa, ale na poziomie podstawowych mechanizmów mogłoby być lepiej w kontekście wykończenia. Mnie na przykład brakuje wyraźnego fazowania i wypolerowania krawędzi płyt, mostków oraz półmostków. Oczywiście z drugiej strony trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż modele podstawowe Jaeger-LeCoultre są dużo tańsze od tzw. Holy Trinity szwajcarskiego zegarmistrzostwa, ale oferują też lepszą relację jakości do ceny. Wracając jednak do Vacheron Constantin, to nie rozumiem w czym problem? Firma Jaeger-LeCoultre wykonała kaliber 920 na zlecenie Patek Philippe, Vacheron Constantin oraz Audemars Piguet. Dlaczego Vacheron miałby nie korzystać z konstrukcji, którą dla siebie zamówił? Przytaczanie Czapka w kontekście kalibru 1120 nie jest właściwe, ponieważ Vacheron Constantin ma w swojej ofercie własne mechanizmy, a powrót do ich stosowania w czasach nam współczesnych trwa od premiery werku 1400 czyli ponad 15 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W świetle tego co piszecie to logiczne się wydaje że JLC powinno być znacznie wyżej w rankingach niż jest. Szczyt piramidy okupują PP, AP, VC które powinny montować tylko i wyłącznie swoje mechanizmy (mam na myśli to całe gadanie o manufakturze, haute horlogerie).

 

Ostatnio zarzucano Czapkowi że wźieli mechanizm od zewnętrznej firmy Chronode a jak widać inni robią to samo.

Z Czapkiem sprawa ma się trochę inaczej, a mianowicie jakiś biznesmen,  wpada na pomysł kupienia nazwy znanej kiedyś, dziś nieczynnej manufaktury, zamiast samemu budować markę, za jednym zamachem kupuje historię..

Następnie kupuje mechanizm, lub zleca zewnętrznej firmie jego produkcję, w skrócie robi produkt.

Następnie pojawia się kampania reklamowa firmy w której opowiada się o np 150 letniej historii marki....

Mało zorientowany nabywca kupuje zegarek ze świadomością że to znana manufaktura ze 150 letnią historią, a prawda jest taka że to nowy twór, niczym nie różniący się od nowo powstałych marek, bez tradycji, historii...

 

Na rodzimym rynku też mamy przykład takiego producenta.


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Przy okazji ciekawe dlaczego Czapek nie zlecił wykonania pasów genewskich w mechanizmach, których używa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego, ze mają stylistycznie nawiązywać do mechanizmów "pierwszej" firmy Czapek, a tamte nie miały. Tak ogólnie to te surowo wykańczane (co nie znaczy, że nie precyzyjnie) mechanizmy całkiem mi się podobają. PAsy genewskie marnej jakości na tanich mechanizmach, szczególnie chińskich, nieco zdewaluowały ten klasyczny motyw zdobniczy. 


Zapraszamy - kolejny, obszerny magazyn ZEGARKI I PASJA w 420 punktach w Polsce !!!

PDF - 13, najnowszy numer Magazynu Zegarki i Pasja https://zegarkiipasja.pl/artykul/19533-magazyn-zegarki-i-pasja-nr-13

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

Dlatego, ze mają stylistycznie nawiązywać do mechanizmów "pierwszej" firmy Czapek, a tamte nie miały. Tak ogólnie to te surowo wykańczane (co nie znaczy, że nie precyzyjnie) mechanizmy całkiem mi się podobają. PAsy genewskie marnej jakości na tanich mechanizmach, szczególnie chińskich, nieco zdewaluowały ten klasyczny motyw zdobniczy.

Rozumiem, chociaż... Mechanizmy w zegarkach Gutkaesa też nie miały pasów genewskich, a jednak współczesna firma A. Lange & Söhne przeważnie tak się nie wygłupia (o wygłupie napisałem w kontekście współczesnego Czapka). To, co uchodzi w stylistyce zegarków Panerai w "czasomierzach" klasycznych nie specjalnie mi się podoba, nawet jeżeli jest to dzieło Smitha albo Danielsa.

Edited by McIntosh

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając jednak do Vacheron Constantin, to nie rozumiem w czym problem? Firma Jaeger-LeCoultre wykonała kaliber 920 na zlecenie Patek Philippe, Vacheron Constantin oraz Audemars Piguet. Dlaczego Vacheron miałby nie korzystać z konstrukcji, którą dla siebie zamówił?

Pytanie można obrócić i zapytać: dlaczego te firmy korzystają z zewnętrznych dostawców?

 

 

Z Czapkiem sprawa ma się trochę inaczej, a mianowicie jakiś biznesmen,  wpada na pomysł kupienia nazwy znanej kiedyś, dziś nieczynnej manufaktury, zamiast samemu budować markę, za jednym zamachem kupuje historię..

Następnie kupuje mechanizm, lub zleca zewnętrznej firmie jego produkcję, w skrócie robi produkt.

Następnie pojawia się kampania reklamowa firmy w której opowiada się o np 150 letniej historii marki....

Mało zorientowany nabywca kupuje zegarek ze świadomością że to znana manufaktura ze 150 letnią historią, a prawda jest taka że to nowy twór, niczym nie różniący się od nowo powstałych marek, bez tradycji, historii...

 

Na rodzimym rynku też mamy przykład takiego producenta.

Tak samo jest z Jaquet Droz i jeszcze wieloma uznanymi markami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie to ma znaczenie, i dla kogo, jak uznana firma, wiekowa, współpracuje z drugą uznaną z tradycjami?


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie to ma znaczenie, i dla kogo, jak uznana firma, wiekowa, współpracuje z drugą uznaną z tradycjami?

Ma bardzo duże. Co chwilę ktoś wypomina że firmy jadą na Etach i Sellitach zamiast wkładać swoje mechanizmy, w przypadku PP, AP, VC już to ma nie mieć znaczenia?

 

W przypadku AP RO były narzekania na mechanizm, że za mały w stosunku do koperty i że nie inhouse za te pieniądze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ustalmy coś, jak oceniasz swoją wiedzę na temat zegarmistrzostwa, tak od 1 do 10, ułatwi to rozmowę.

 

Porownujesz mechanizmy produkowane masowo, klasy średniej,dostępne od ręki na rynku, do mechanizmów z topowymi rozwiązaniami technicznymi które na zlecenie najlepszych i we współpracy z nimi wykonują najlepsi w branży?


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest McIntosh

W przypadku AP RO były narzekania na mechanizm, że za mały w stosunku do koperty i że nie inhouse za te pieniądze.

W przypadku Audemars Piguet Royal Oak były narzekania na kaliber 3120 w kontekście dysproporcji pomiędzy średnicą koperty, a średnicą werku. Nie "in-house" odnosi się do mechanizmu 2120/2121 bazującego na konstrukcji Jaeger-LeCoultre, ale ten akurat jest dobrze dopasowany do koperty, co widać na przykładzie Ref. 15202IP.

 

ap_ref_15202ip_2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ustalmy coś, jak oceniasz swoją wiedzę na temat zegarmistrzostwa, tak od 1 do 10, ułatwi to rozmowę.

Moja wiedza jest o wiele wiele mniejsza od Twojej, dlatego próbuję zrozumieć pewne sprawy i zadaję pytania.

 

Dyskusja zaczęła się od tego że jestem ciekawy dlaczego firma z czołowej piątki lub trójki (w zależności od rankingów) do zegarka kosztującego ok 350 000 zł nie włożyła własnego mechanizmu (zaprojektowanego od początku do końca swoimi

zasobami).

 

 

Porownujesz mechanizmy produkowane masowo, klasy średniej,dostępne od ręki na rynku, do mechanizmów z topowymi rozwiązaniami technicznymi które na zlecenie najlepszych i we współpracy z nimi wykonują najlepsi w branży?

Do tego się odniosę wieczorem bo brakuje mi teraz czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja wiedza jest o wiele wiele mniejsza od Twojej, dlatego próbuję zrozumieć pewne sprawy i zadaję pytania.

 

Dyskusja zaczęła się od tego że jestem ciekawy dlaczego firma z czołowej piątki lub trójki (w zależności od rankingów) do zegarka kosztującego ok 350 000 zł nie włożyła własnego mechanizmu (zaprojektowanego od początku do końca swoimi

zasobami).

 

To zadam jeszcze raz to samo pytanie, jakie, i dla kogo ma to znaczenie?

Edit

Bo ktoś sobie wymyślił że ma być i już?

 

"Własny mechanizm", użyję brzydkiego słowa, to "wyświechtane"" wyrażenie, dość popularne w środowisku,

Czy jest on własny, czy obcy, jest bez wpływu na jakość produktu, w obu przypadkach może być dobry lub zły.

 

Jednoznaczną i wiążącą odpowiedz otrzymasz pisząc do producentów- czemu tak robią.

 

 

Nie oceniam Twojej wiedzy, jednak by poruszać pewne kwestie trzeba mieć dogłębną wiedzę , przede wszystkim historyczną, by zrozumieć pewne działania i powiązania łączące wybrane firmy.

 

Stąd moje pytanie o zasób Twojej w wiedzy, bo swoim pytaniem niejako potwierdziłeś że te kwestie są Ci obce.

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wyjaśnienie. Poczytam trochę to i owo aby się jeszcze więcej dowiedzieć w tym temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za wyjaśnienie. Poczytam trochę to i owo aby się jeszcze więcej dowiedzieć w tym temacie.

Gwoli informacji Patek Philippe pierwszy zegarek z własnym mechanizmem wyprodukował w drugiej połowie lat 30 XX wieku.

A całą swoje reputację zbudował robiąc "składanki" z mechanizmów min wspomnianego w tym temacie producenta, i używając min tarcz obecnego właściciela PP:)

OD Patka do Sternów.....

 

Antoni Norbert Patek[/size]

Urodzony 14 czerwca 1812 roku w Piaskach Szlacheckich, powiat Krasnostawski, parafia Tarnogóra, jako syn Joachima Patka kapitana Wojska Polskiego i Anny Piaseckiej.[/size]W wieku 10 lat przeprowadza się z rodziną do Warszawy, a 1 marca 1828 roku jako niespełna 16 latek wstępuje do pułku kawalerii polskiej w Warszawie.[/size]W dniu 29 listopada 1830 podczas wybuchu Powstania Listopadowego Antoni ze swoim oddziałem przyłącza się do walki przeciwko carskiej Rosji.[/size]Ranny dwa razy, odznaczony krzyżem Virtuti Militari, awansuje do stopnia porucznika.[/size]Po upadku powstania i represjach wobec powstanców wielu emigruje z kraju...Antoni trafia do Bambergu w Niemczech gdzie organizuje komitet pomocy dla uchodżcow.[/size]Polska traci całkowicie wolność...[/size]Mikołaj I Romanow wypowieda słowa: "Nie wiem, czy będzie jeszcze kiedyś jakaś Polska, ale tego jestem pewien, że nie będzie już Polaków"[/size]Około 9 tysiącom Polaków, głównie wojskowych udaje się opuścić kraj.[/size]Patek opuszcza Niemcy i trafia do Francji, gdzie w Amiens podejmuje pracę jako zecer w drukarni.[/size]Po jakimś czasie udaje się do Szwajcarii i osiada na stałe w Genewie która w owym czasie jest kwitnącym, kosmopolitycznym miastem, centrum światowego rzemiosła. Tu początkowo Patek uczył się malarstwa, by potem skupić się na sztuce zegarmistrzowskiej. Zaczął od kupowania mechanizmów zegarków u sławnych genewskich mistrzów, które następnie zlecał oprawianie w ozdobne koperty – arcydzieła szwajcarskich jubilerów, grawerów, emalierów i miniaturzystów.[/size]W 1839 r. w wraz z innym polskim emigrantem i powstańcem Franciszkiem Czapkiem (z pochodzenia Czechem), otworzył manufakturę artystycznych zegarków, w której odpowiadał za stronę handlową firmy,a Czapek za stronę techniczną którą nabył w Wiedniu i Pradze, Dzięki Czapkowi, Antoni Patek zaprzyjażnił się z rodziną Moreau i poznał ich siostrzenicę, którą pojął za żonę. W dniu 10 lipca 1839 roku w Versoix, Antoni Patek poślubił Marie Adelaide Elisabeth Thomasine Dénizart, córkę francuskiego kupca Louisa Dénizart z Turynu i jego żony Marie Jeanne, z domu Devimes.[/size]W dniu 16 czerwca 1841 rodzi się syn Bolesław który umiera dwa dni pózniej....[/size]Patek 29 maja 1843 roku otrzymuje obywatelstwo szwajcarskie.[/size]

attachicon.gifpost-48316-0-00464700-1466517739_thumb.jpg

(Akt nadania obywatelstwa szwajcarskiego)W 1844 r. podczas wystawy w Paryżu, gdzie firma Czapek-Patek prezentowała swoje wyroby, Antoni Patek poznał francuskiego zegarmistrza Adriena Philippe'a, który skonstruował mechanizm naciągowy z koronką, dzięki któremu nie potrzeba już było używać kluczyka do nakręcania zegarka. Gdy w 1845 wygasła umowa spółki Patek rozstał się z Czapkiem i założył własną firmę. Na stanowisku dyrektora technicznego zatrudnił w niej właśnie Philippe'a.[/size]W tym samym roku ( 1844) Antoni Patek podczas trwania wystawy w Paryżu współpracuje z "Hotelem Lambert" ( Zrzeszał cywilne i wojskowe kierownictwo powstania listopadowego oraz część inteligencji. Konserwatyści uważali, że Polska może odzyskać niepodległość tylko dzięki wielkiej wojnie mocarstw europejskich. Działalność ich polegała przede wszystkim na prowadzeniu działań dyplomatycznych. Próbowali przekonać Francję i Wielką Brytanię, że Rosja złamała jedną z zasad kongresu wiedeńskiego – równowagę sił. Książę Adam Jerzy Czartoryski rozesłał rządom europejskim memoriał informujący o przebiegu wydarzeń w Królestwie Polskim w latach 1830–1831. Poprzez swoich agentów podsycał ruchy narodowowyzwoleńcze na Bałkanach. Zwolennicy obozu konserwatywno-liberalnego uważali, że Polska odrodzona w granicach przedrozbiorowych powinna się stać monarchią konstytucyjną, opartą na Konstytucji 3 Maja. W 1833 roku powstał tajny Związek Jedności Narodowej, który występował z wyraźnym programem monarchicznym, sugerując powołanie na tron księcia Adama Czartoryskiego. Próbowano nawet ogłosić go królem de facto. O uzyskanie poparcia dla tych tendencji monarchicznych zabiegało też jawne Towarzystwo Monarchiczne Trzeciego Maja. Pozytywne skutki działania Hotelu Lambert przejawiły się w pozyskaniu sympatyków dla sprawy polskiej i w zainteresowaniu nią polityków, zwłaszcza Francji i Wielkiej Brytanii. W Londynie doszło do powstania Towarzystwa Literackiego Przyjaciół Polski, które przez kilkadziesiąt lat propagowało sprawę polską w opinii brytyjskiej i udzielało pomocy emigrantom. Czartoryski próbował sięgać na terenie angielskim także do parlamentu – jednak zgłoszony tam wniosek o nieuznawanie stanu stworzonego przez Mikołaja I w Królestwie po powstaniu upadł z obawy przed zatargiem z Rosją. Poruszano też sprawę polską we francuskiej Izbie Deputowanych. Główne swe nadzieje wiązał wszakże Hotel Lambert z narastającym konfliktem na Bliskim Wschodzie i na Bałkanach. Spodziewał się bowiem, że rywalizacja państw zachodnich z Rosją i Austrią na tym terenie doprowadzi do wojny, która jego zdaniem była nieodzownym warunkiem powodzenia wszelkiej akcji powstańczej na ziemiach polskich.) nie zapominając o 'sprawie Polskiej"[/size]W 1851 r. firma zmieniła nazwę na Patek Philippe, a jej współwłaściciele wyznaczyli sobie za cel produkcję zegarków pięknych i najlepszych na świecie. Zamierzenia udawało im się skutecznie realizować. W tym samym roku, 1851, na Wystawie Światowej w Londynie, ich zegarek zakupiła królowa Wiktoria, by nosić go jako broszkę przy sukni, firma otrzymała złoty medal. W latach następnych zdobyli kilkaset międzynarodowych nagród i szybko stali się ulubioną manufakturą światowej arystokracji.[/size]Para Antoni i Maria prowadzą pracowite i szczęsliwe życie, w którym brakuje tylko dziecka...[/size]18 lipca 1857 rodzi się syn Mieczysław.[/size]Rozbudowa firmy staje się koniecznoscią z powodu konkurencji ze strony innych firm Genewskich.[/size]Patek mający wyczucie biznesowe odbywa serię wyjazdów po Europie, aby otworzyć nowe rynki dla swoich produktów, które swoim zasięgiem obejmują Petersburg...[/size]Podczas swoich podrózy w listach do zony mówi o wielu trudnościach i zagrożeniach z jakimi się spotyka.[/size]W 1858 roku odwiedza Warszawę i Piaski Szlacheckie.[/size]Rok pózniej 41 letnia małżonka rodzi córkę Marię.[/size]Prowadzi spokojne zycie,i choć na emigracji pozostał do końca swoich dni, nie zaprzestał interesować się sprawami polskimi – wspierał wydarzenia Wiosny Ludów, opiekował się uchodźcami po klęsce powstania styczniowego i do końca pozostał działaczem katolickim.[/size]Umiera w dniu 1 marca 1877 roku w wieku 65 lat.[/size]Pochowany na cmentarzu w Châteleine.[/size]

 

Pierwszym z założycieli którzy opuścili firmę był Wincenty Gostkowski ( 21 stycznia 1876 roku)[/size]

Na Jego miejsce zatrudniono  Gabriela Rouge, Alberta Cingria i niemca Edouarda Kohna.[/size]

Ten ostatni, zdolny, po latach ciężkiej pracy został wspólnikiem w firmie, jednak odszedł "na swoje" w 1891 roku.[/size]

attachicon.gifrtemagicc_immeuble_patek_phil.jpg_0.jpg

(budynek Patek-Philippe, po prawej, około 1854 roku)

 

Syn Antoniego Patka , Leon nadal zasiadał w zarządzie firmy (1891), natomiast Adrien Philippe przekazuje swoje stanowisko swojemu najmłodszemu wnukowi  Josephowi Emile Philippowi[/size]

Tego samego roku firmę opuszcza Albert Cingria.

 Na początku naszego stulecia firma przeszła ważną przemianę porządku prawnego, tworząc 1 lutego 1901 r. "Old Manufacture of Watchmaking PATEK PHILIPPE & Cie, SA” z kapitałem 1,6. milionów franków szwajcarskich, a tym samym wybierając formę spółki akcyjnej. Pięciu z siedmiu udziałowców zasiadało w radzie dyrektorów: A. Bénassy-Philippe, wybrany na przewodniczącego zarządu, i panowie. Jean Perrier, François Antoine Conty, Joseph Emile Philippe i Alfred G. Stein. Ten ostatni, Amerykanin, był szefem biura w Nowym Jorku i, w tym charakterze, odpowiedzialny za dystrybucję zegarków Patek Philippe w Stanach Zjednoczonych 

Joseph Philippe zmarł 7 sierpnia 1907 r. Jego syn Adrien, który pełnił funkcję dyrektora od 1913 roku, był ostatnim przedstawicielem rodzin założycieli w firmie..... jego współpraca i powiązanie z firmą założoną przez dziadka zakończyły się 14 czerwca 1932 roku, kiedy światowy kryzys gospodarczy w 1929 roku i jego następstwa spowodowały niepewną sytuację finansową, konieczne było znalezienie nabywcy dla zdobycia kapitału. Pierwsza oferta odkupienia, została złożona przez Jacquesa Davida Le Coultre'a,( od 1905 r. głównego dostawcy mechanizmów dla  PATEK PHILIPPE & Cie) została odrzucona,  natomiast oferta braci Charlesa i Jeana Sternów, właścicieli „Stern Frères Dialect Factory”,  została ostatecznie zaakceptowana. przez zarząd firmy.....

attachicon.gifrtemagicc_henri_stern.jpg_0.jpg

(bracia Stern, producenci tarcz, i jedyni ich dostawcy do Patek Philippe jeszcze przed przejęciem firmy)

attachicon.gifsternfreres_zps21b8a2c1.jpg

 

 

 

Cdn.....[/size]

Edited by Master Yoda

Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.