Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
mkl1

Mały biedny oficerek

Rekomendowane odpowiedzi

 Dzisiaj doszedł taki Rubin

 

Daje oznaki życia, ale coś  nie tak z zapadkami wewnątrz, ponieważ sprężyna "nie trzyma"

 tj jak napnę i trzymam pokrętło to cyka...

 zobaczymy.... :)

 Lubię takie niespodziewajki - i tak lepsza niż ten tytułowy,co to nie miał balansu i kotwicy....

 

2.jpg

3.jpg


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te fajny..... ma kolorki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno "miedziowany" mosiądz...

 Albo tak idealna patyna :)

 Obudowa będzie tylko umyta...

Żadnych polerek, czyszczeń, chemii itp.

Taki jego urok.. i tak zostanie...

 


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 Szczęście i niszczęcia chodzą parami.

 Dzisiaj kolega przyniósł mi kolejnego oficerka. ( checsz to bierz)

 Jak wynika z opowieći, to on chodził i oczywiście przestał chodzić....

 Ucieszylem się, ale to trwało chwilę.....

 zobaczycie to beziecie wiedzieć dlaczego :)

 

IMG_1570.JPG

 

pobieżnie sprawdziłem.

 

tam jest części na 1 i1/2 zegara :(

 ciekawe czy to uda się poskładać..

 

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to on, tak sam z siebie się rozkręcił? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sam się rozkręcił i wskoczyły części do pudełeczka...

:)

 Mój kolego jest  ekonomistą i bardzo dobrym mechanikiem jak widać... :)

 Jeżeli go poskładam to zostaje u mnie ----- to jedyny plus tej całej akcji...

Ale on musi poczekać w kolejce....

 Muszę poskładac tego "Rubina"

 "Rubin" już chodi, lecz narazie bez ubranka :)

 


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no trochę idzie do przodu :)

 

IMG_1571.JPG

IMG_1572.JPG


Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Zaczynam się dokształcac ze stomatologii:)

 Musze liczyc ząbki w przekałdni,

Jak wspomniałem w pudełku był więcej niz jeden mechanizm..

Pozornie przekładnie( koła) sa tej samej srednicy i się niby NIBY zazębiaja, ale coś nie tak..

Muszę sprawdzac i dobierac, bo wystarczy by modół był trochę inny...

Jakaś masakra..

Ponadto brakuje kamyka nakrywkowego na płycie w łożyskowaniu balansu.

 Tam był dośc duzy kamyk  fi 2mm .

 

 taki.. image.png.62fb560e7622abc8b19de595bacf1a83.png

 Ma ktoś może jakiś zbędny?.

 Z oprawieniem dam radę...

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kamyk dorobiony, uchwyt kamyka też

 

IMG_1587.JPG

 

Nawet ruszył :)

 

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będzie żył😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

No i już prawie dobę chodzi..:)

 Dostał nowe wskazówki i czekamy, czekamy, czekamy..

Największy problem to brak zapadki do bębna dzwonienia.. ( nie mogę go nakręcić...).

 Pewnie skończy się na adopcji z jakiegoś innego mechanizmu.. truposza....

 

 

IMG_1588.JPG

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Złożony do kupy ..

No może nie jest najpiękniejszy ( tarcza + ramka ze szkłem, ale on ci mój jest...

 Uratowany z kupki części... :)

 

złożony i chodzi.jpg

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kolejny maluch :)

IMG_2747.JPG

IMG_2749.JPG

IMG_2751.JPG

IMG_2753.JPG

IMG_2754.JPG

IMG_2755.JPG

Edytowane przez mkl1

Pozdrawiam Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oszzzz kurcze - to już prawie dwa lata ciszy.

Jak to szybko czas leci. :wacko:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.