MaroPoz 9 #1 Napisano 28 Lipca Witam Wszystkich, dawno temu kupiłem składaczka. Składak przez duże S. Wszystko z innej parafii, skrzynka, mechanizm, wagi, wahadło. Była miłość, więc nie ma co biadolić. Prośba do fachowców o pomoc w identyfikacji mechanizmu. Ktoś mi luźno rzucił, że to Resch. Co skrzynki widać, że kiedyś wisiał tam mechanizm z szybkim montażem. Jednocześnie na plecach widać, że było tam prostokątne przemalowanie na czarno. Poi zrobieniu zdjęć wyczyściłem je z (bleee) z lakieru. Niestety poziome ciemne przebarwienia na zeszły. Szlifowanie, aceton, benzyna nic nie dały. Wygląda to tak jakby to nie był tylko wymalowany prostokąt ale naklejone listewki. Gdzieś tam mam w głowie utrwalone, że jak listewki to czarna płycina była wstawiana osobno w wycięty w plecach otwór. Prośba do bardziej doświadczonych Kolegów o informacje jak to właściwie było z tymi czarnymi prostokątami. No i jeszcze jedna zagwozdka. Szyby nie są mocowane na listwy tylko na trójkątne sztyfty. czy to oryginalne rozwiązanie z "epoki". Nie ma śladów po gwoździkach. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Anansi 4162 #2 Napisano 28 Lipca Resch na 100% nie. Raczej wczesny J. Franke dla Carla Gronemanna lub innego odbiorcy, nie wcześniej niż z roku 1901. Wskazówki, wspornikowy wieszak i całe wahadło oczywiście wtórne. "Lusterka" tylko namalowane, z listewkami, zdarzały się. Listewki nieraz usuwano z powodu konfliktu z prętami gongu lub wahadłem. 2 Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MaroPoz 9 #3 Napisano 28 Lipca Bardzo dziękuję teraz wiem gdzie szukać. Trochę zaskoczył mnie sposób zawieszenia wahadła. Czy to też wynik składania zegara z różnych części? Kojarzy mi się bardziej z zegarami wiedeńskimi. No i może ktoś wie czy ten sposób mocowania szyb był stosowany czy też jest to współczesna adaptacja. P.S. Przejrzałem też załączony link. O zmianach we współczesnym świecie może świadczyć fakt, że jeszcze 12 lat temu trzeba było druki reklamowe producentów tłumaczyć od słowo po słowie. Dzisiaj wkleiłem do AI i całe tłumaczenie uzyskałem w 5 sekund. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
LESKOS 3510 #4 Napisano Środa o 09:01 Montaż szyb był tak realizowany oryginalnie. 2 Czasem lepiej powiedzieć coś, nie mówiąc NIC! 🤔 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MaroPoz 9 #5 Napisano 17 godzin temu W dniu 28.07.2026 o 17:54, Anansi napisał(-a): Resch na 100% nie. Raczej wczesny J. Franke dla Carla Gronemanna lub innego odbiorcy, nie wcześniej niż z roku 1901. Wskazówki, wspornikowy wieszak i całe wahadło oczywiście wtórne. "Lusterka" tylko namalowane, z listewkami, zdarzały się. Listewki nieraz usuwano z powodu konfliktu z prętami gongu lub wahadłem. Bardzo dziękuję za poprzednie odpowiedzi. Korzystając z okazji mam jeszcze takie pytanie to Kolegów. Wisi już u mnie ze 20 odnowionych zegarów, ale nie mam ani jednego z takim lustrem. Na niektórych zdjęciach na naszej stronie wyglądają jakby lustro było całkowicie czarną powierzchnią a na innych jest to czarna powierzchnia, ale już niejednolicie czarna. Wygląda raczej jak mazerunek wykonany gąbką. Co prawda na pozostałych elementach zegara tam gdzie jest czarna powierzchnia na czerń nie jest jednolita i wygląda jakby z czasem została przetarta. Zastanawiam się więc czy również nie powinien starać się uzyskać takiego efektu. Czy też zrobić w pełni czarne lustro i poczekać aż upływ lat zrobi swoje. Ja niestety nie będę ze względu na wiek już beneficjentem takiego rozwiązania ☹. Jak to powinno wyglądać Waszym zdaniem? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach