Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

LESKOS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4867
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    21

Pozostałe grupy

Miłośnicy zegarów

Ostatnia wygrana LESKOS w dniu 1 Marca 2020

Użytkownicy przyznają LESKOS punkty reputacji!

Reputacja

3505 Guru zegarmistrzostwa

O LESKOS

  • Urodziny 06/09/1958

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Ziemia... choć niektórzy twierdzą że "kosmos"
  • Hobby
    życie w pokoju

Ostatnie wizyty

16265 wyświetleń profilu
  1. Teraz brakuje mu troszkę "patyny czasu" jak na 100 letniego staruszka . Ale ładnie wygląda
  2. Szczerze mówiąc, ani tak ani tak. Próbował bym skleić, bwz ruszania forniry. Nie wiem czy dobrze oceniam ale szczelina ma około 3-4 mm szerokości. Daje to po 2 mm max na stronę. zakładka zwyczajowo ma 5-5 mm więc ślady po gwoździach nie powinny wyjść przy równym rozłożeniu po obu stronach. Wbijając je lekko pod kątem na zewnątrz nie uszkodzisz ścianki. Ślad po pęknięciu jak się przekonasz wcale nie odbiera wartości, a jest jak zmarszczka na na twarzy 100 latka - po prostu pasuje. Jak dla mnie zegar bez "zmarszczek" (oczywiście zaopatrzonych właściwie) pachnie jak nasze "gwiazdy estrady" botoksem i bóg wie jeszcze czym 😉 😂. (sorki za porównanie 😉). Użył bym mocnego kleju klasy II bo kleje naturalne w przypadku niewłaściwego doboru drewna jakie zostało użyte do budowy(nie sezonowane i nieodpowiedniej wilgotności) klejem naturalnym (kostnym) skończyć się może "powtórką z rozrywki" Pozdrowienia zatem i udanego klejenia.✌️
  3. No ok, całkiem ładnie wychodzi ... i dokładnie o to chodzi żeby był ślad patyny czasu✌️. Widzę że masz ściski metalowe, gdzie często gubią się plastikowe podkładki. Warto przygotować sobie polietylenowe podkładki - tak 3-5 mm grubości i podkładać w miejscu montażu ścisku. Zdarza się czasami o pół obrotu za mocno skręcić i wtedy jest problem z lekkim śladem/wgnieceniem - szczególnie na fornirze lub desce orzecha. Oczywiście można to usunąć gorącą parą lub wilgotnym kartonem i dociśniętym żelazkiem przez moment. Polecam też ściski z systemem przesuwu na ścisk . siła jesy wprawdzie mniejsza ale za to dają ciut więcej możliwości i wzajemnego łączenia (np firmy DEXTER). Powodzenia.
  4. Hm... Trzeba powiedzieć, że sposobów na zamaskowanie otworów jest wiele. Nie trzeba, jak napisałeś, "ebonizować" skrzyni. Trochę to dziwne że piszesz o ebonizacji, bo skrzynia jest raczej w odcieniu orzecha średniego i nie ma potrzeby ebonizacji. Ebonizacja dla mnie to przygotowanie drewna na imitację hebanu. Spotkałem się z takimi skrzyniami , nawet mam kilka takich (wiedeńczyki) , ale tu jak piszesz jest to niepotrzebne. Gdyby łączenia nie dawały gwarancji dobrego sklejenia, można w miejsce wyciągniętych gwoździ wstawić cienkie kołki (np wykałaczki) - poprawi to stabilność całości konstrukcji. Miejsca po łebkach gwoździ można delikatnie uzupełnić kitem stolarskim (sprzedają kilka rodzajów) w odpowiednim kolorze (polecam o jedną dwie tonacje jaśniejszy), a następnie po wyschnięciu zastosować punktowo wosk. Zegar na oko miał politurę jako wykończenie. Pozwoli to na prawie niewidoczne "załatanie" dziur. Szkoda ż nie pokazałeś zdjęć skrzyni przed podjęciem renowacji ... 😉
  5. Swit był niskobudżetowy... al gwoździ nie używał...
  6. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Ano Lenzkirch
  7. LESKOS

    Galeria Gustava Beckera

    Polecam samemu się nauczyć toczenia w drewnie . Można użyć nawet zwykłej tokarki. Nie jest trudne. Wprawdzie Twoja lokalizacja to "trzecia planeta od słońca" ale... Jakbyś przelatywał czasami po giełdach staroci to tam można spotkać kilku tokarzy ... Co do profesjonalistów ... to nie wiem czy będzie tanio , ale zrobią. W poradach są adresy stron, ale proszę : https://www.antykiaplikacje.pl/?tralki,27 https://domex.sklep.pl/103-laufry https://www.tokarstwo.hellux.pl/1-tokarstwo.html https://www.skrzynie-zegarowe.pl/oferta/ https://art-styl-wood.pl/ Polecam poszukanie na giełdach w Bytomiu, Krakowie, Warszawie, Wrocławiu i wielu innych miastach. Powodzenia. Ps. te skrzynie miały też wykonanie w drewnie dębowym...(oczywiście bez forniru) wykończenie - woskowane.
  8. LESKOS

    Podziwiajmy zegary Lenzkirch

    Moim skromnym zdaniem ani mechanizm ani skrzynia nie pasują do Lenzkircha. Co do korony szukałbym czegoś podobnego ... (tu duża skrzynia - linkowiec)
  9. LESKOS

    Eppner

    Trudno powiedzieć bo nie za bardzo jest się na czym oprzeć . Myślę, a raczej wydaje mi się, że numer jak i kształt płyt wskazuje na wykonanie w Srebrnej Górze, na początku lat 70-tych XIX wieku. Produkcja zegarów z mechanizmem krzyżowym była bardzo nieregularna i osobiście nie trafiłem na dane dotyczące datowania produkcji tych zegarów... Ale może koledzy coś wygrzebali w archiwach... Pozdrawiam LK
  10. LESKOS

    Porady potrzebuję 😊

    Może tylko dodam, że w niektórych mechanizmach ustawienie młotka jest takie, że właściwe wsunięcie mechanizmu na sankach jest możliwe tylko przy podniesionym młotku - wpada za patyk wahadła. Dziwne to, ale i wysunięcie wymaga również podniesienia młotka. Mam takie ze trzy mechanizmy, przy pierwszym też nie wiedziałem o co chodzi. Duże skrócenie ramienia teoretycznie niweluje tę potrzebę , ale dźwięk gogu jest dość głuchy i trudny do wyregulowania. Trzeba działać trochę na wyczucie. najlepiej ustawia się się to przykręcając sanki do deski - bo jest lepiej widoczne i z lepszym dostępem. Potem ustawiony młotek i zaieszenie przenosisz do skrzyni i powinno wszystko działać. Powodzenia Pozdrawiam LK
  11. LESKOS

    Becker

    Stosowano wagi w granicach 1350-1400g
  12. LESKOS

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Święta coraz bliżej ... 🥰❤️ Spokojnych i wesołych !
  13. LESKOS

    Galeria Gustava Beckera

    Tarcza nie jest w tragicznym stanie. Nie ma też śladu po odpryskach w związku z niewłaściwymi warunkami przechowywania zegara (duże różnic temperatur i wilgoci). Te uszkodzenia u ciebie to efekt niewłaściwie przeprowadzonej próby czyszczenia werniksu i nieznajomości technik konserwacji materiałów. No cóż proponował bym nie ingerować dalej. Jedynie można (ale to do rozważenia ) położyć jedną cieniutką warstwę werniksu olejnego do pozwoli w przyszłości (widzimy to odsłonięte Gesso) na delikatne przecieranie tarczy co parę lat i nie niszczenie dalsze cyfr, a także zabezpieczy przed wyblaknięciem. Oczywiście najlepiej byłoby się zwrócić do jakiegoś znajomego z pracowni konserwacji malarstwa olejnego o pomoc. No ale to już wyższa szkoła jazdy. Ps .załączam zdjęcie fragmentu tarczy, którą ja konserwowałem - stan początkowy. Widać tu łuszczenie i odpadanie gesso od podłoża. Ktoś próbował ratować i pomalował całość tarczy akrylowym lakierem bezbarwym, co tylko pogorszyło i przyśpieszyło proces . Stąd było konieczne jej usunięcie wraz ze starym werniksem, naprawa ubytków i nałożenie werniksu właściwego rodzaju - powtórne. Ot taka ciekawostka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.