Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Jerry666

FESTINA - nie kupujcie - serwis nie istnieje!!!

Rekomendowane odpowiedzi

Opowiem Wam przykrą dla mnie historię ku przestrodze dla innych.

 

Mniej więcej 2 lata temu postanowiłem kupić jakiś w miarę tani, ale solidny sportowy zegarek - wybór padł na Festinę, raz - bo szwajcarski, dwa - bo mi się spodobał - kupiłem model CHRONO BIKE (16183/5), z chronografem i ładnym paskiem gumowo-skórzanym.

Chodziło mi o to, żeby to był właśnie kwarc i żeby jak gdzieś go na wakacjach pokanceruję, to żeby mi nie było żal, jak się zniszczy lub zgubi, no jednym słowem, żeby się z nim nie trzeba było jakoś specjalnie cackać i na niego uważać.

Po jakimś roku (od pływania w wodzie) gumowa część paska sparciała i popękała, no i chciałem go wymienić na nowy - i się zaczęło.

Dodam że głównym serwisem w Polsce jest Janeba Time z Wrocławia.

Mieszkam w Warszawie.

 

Jest koniec czerwca 2007 - w autoryzowanym serwisie Festiny w Warszawie dowiaduję się, że Festina w wakacje nie pracuje i że nie mam szans - muszę się liczyć z paskiem po wakacjach. Wkurzyłem się, bo przecież właśnie głównie z myślą o wakacjach ten zegarek kupiłem... Co robić, czekam.

 

Sierpień 2007 - zamawiam pasek telefonicznie - zero odzewu.

 

Początek września - dzwonię do serwisu - ojej, nie oddzwoniliśmy do Pana? Przepraszamy, no oczywiście pasek zamówiony, termin oczekiwania dwa tygodnie prosze czekać, odezwiemy się. Oczywiście cisza.

 

Koniec września 2007 - przy okazji bytności w Złotych Tarasach wstępuję do sklepu z serwisem (Zibi) i znowu zamawiam pasek - pan się upewnia czy napewno kupię, jak sprowadzą, mówię że tak, napewno. Oczywiście cisza. Nawet nie oddzwonią, że nie ma, i niewiadomo kiedy będzie. Po co. Kupileś kolego zegarek to się martw i za nim chodź, a nie żebyśmy to MY, JWM Serwis musieli wydzwaniać za Twoim zegarkiem :evil:

 

Po jakimś miesiącu jestem znowu w Złotych Tarasach - zachodzę, oczywiście ta sama śpiewka - nie ma, nie wiadomo kiedy będzie itd, biorą jeszcze raz telefon obiecują kontakt, oczywiście cisza.

 

Przyznam, że zacząłem się poddawać...

 

Listopad 2007 - przy okazji bytności w Galerii Mokotów wstępuję do sklepu z zegarkami Strefa Czasu - oni też sprzedają Festinę i mają autoryzowany serwis - tam już od razu sie dowiaduję, że z serwisem Festiny jest słabo, ale to już sam wiem... Zamawiam pasek po raz trzeci.

Oczywiście cisza.

 

Idę tam 5 grudnia 2007 - oczywiście z awanturą, Pani dziwi się, że nie wzięli ode mnie zaliczki - inaczej nic z tego, bo nie mają pewności czy ktoś kupi ten pasek, więc stosują system zaliczek - oczywiście daję 50 zł zaliczki, dostaję kwit i wychodzę - już raczej nie liczę na ten pasek.

 

DO DNIA DZISIEJSZEGO PASKA BRAK!!!

 

Już mi sie nawet dalej nie chce pisać o moich rozmowach z Panią ze Strefy Czasu - zwalają winę na Janebę. Być może mają rację, ale co mnie, końcowego użytkownika, to obchodzi!!??

 

JA OD ROKU CZEKAM NA PASEK!! ZGROZA!!

 

W międzyczasie jeszcze Festina mi się nieco popsuła - chronograf po wyzerowaniu staje na za trzy 12 (sekundnik). Ale to nic, i tak go nie używam....

 

RADZĘ WAM Z CAŁEGO SERCA - OMIJAJCIE FESTINĘ SZEROKIM ŁUKIEM.

 

Przeciez z każdym zegarkiem może byś podobnie - a to pasek, a to szkiełko, a tu serwisu nie ma....

 

Pozdrawiam wszystkich.

J.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc, wyrazy współczucia.... tak gwoli ścisłości Festina nie jest szwajcarska.... a ustawienie poprawnego zerowania jest stosunkowo proste... odciągnij koronkę i poszczególne tarcze (pkt. zero) ustawiasz naciskając przyciski chronografu... śmiało możesz to zrobić sam... pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość solo501

Mnie interesuje tylko jedno. Po co przez rok handryczyłeś się z serwisem o zamówienie paska, skoro u co drugiego zegarmistrza można było go wymienić na podobny i pewnie taniej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sekundnik sam wyzerujesz. Jedyną korzysci jaką przez rok wydeptałeś to to,że pozostawiając zaliczkę mozesz żądac jej dwukrotności w przypadku nie wywiazania sie drugiej strony z umowy. Spytaj Bagneta jak to się robi w innych firmach.


Pozdrawiam
Piotrek
 

imageproxy1.jpg.39195932474b734d12bdf1ef8370670e.jpg 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
....skoro u co drugiego zegarmistrza można było go wymienić na podobny i pewnie taniej?

 

Dokładnie...

post-7161-0-00286900-1330815207.jpg

 

to zegarek z normalnym paskiem.......pewnie 20mm w uszach - nowy dobrej jakości z naturalnej skóry to wydatek rzedu 30-50 zł.

Ciekawy jestem ile miał kosztować ów pasek skoro zaliczki było 50pln?

Zozumiem chęć posiadania paska dedykowanego lecz skoro rozpada się po niecałym roku, to gdzie tu sens? Po co brać taki sam?

Jak zależy ci na wodoodporności to kup sobie takiego:

http://www.allegro.pl/item373690365_pasek_...odoodporny.html

 

Pozdrawiam

GrzecH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sekundnik sam wyzerujesz. Jedyną korzysci jaką przez rok wydeptałeś to to,że pozostawiając zaliczkę mozesz żądac jej dwukrotności w przypadku nie wywiazania sie drugiej strony z umowy. Spytaj Bagneta jak to się robi w innych firmach.

 

zostawiając zadatek można żądać dwukrotności, przy zaliczce jest po prostu zwrot - nawet sprzedający musi zwrócić jak kupujący zrezygnuje, ew. zostawiając sobie część w wysokości poniesionych kosztów realizowanego zamówienia (w tym przypadku wartość paska nie jest kosztem).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zostawiając zadatek można żądać dwukrotności, przy zaliczce jest po prostu zwrot - nawet sprzedający musi zwrócić jak kupujący zrezygnuje, ew. zostawiając sobie część w wysokości poniesionych kosztów realizowanego zamówienia (w tym przypadku wartość paska nie jest kosztem).
słusznie...

Pozdrawiam
Piotrek
 

imageproxy1.jpg.39195932474b734d12bdf1ef8370670e.jpg 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja zastanawialem sie nad kupnem Festiny, jako pierwszego 'porzadnego' zegarka. dokładnie po głowi mi chodził 7724061_2.jpg

teraz bede sie musiła mocno zastanowić, albo zadać Wam pytanie o coś lepszego w podobnej cenie;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.