Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

Guest lech Zimny

Movado zegarki z klasą

Recommended Posts

Guest lech Zimny

W jakiej klasyfikacji znajduje sie ta marka.Czy jest to klasa Omegi , Longinesa czy klasy Atlantica :roll: ? Proszę o informację.

Share this post


Link to post
Share on other sites
.Czy jest to klasa Omegi , Longinesa czy klasy Atlantica

 

Moim zdaniem miedzy Omegą a Longinem.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wydaje mi sie iz bardzo zalezy to od okresu z ktorego pochodzi zegarek:),

osobiscie martwi mnie kierunek w ktorym obecnie podaza Movado - firma ze wspaniala historia - obecnie klonuja na wszelkie sposoby model muzeum, osobiscie stawiam obecnie na rowni z Tissot,


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lata 70-te to według mnie najlepszy okres.. Movado należało do grupy Movado-Mondia-Zenith. Wiele zegarków posiadało mech. Zenitha.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mariaz z zenitem , to dobry okres rowniez zegarki z lat 40tych i pocztatku piedziesiatych - wlasne ciekawe mechanizmy automatyczne i duza jakosc wykonania, z modeli wartosciowych na pewno model z potrojna data z poczatku lat 40tych,


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wydaje mi sie iz bardzo zalezy to od okresu z ktorego pochodzi zegarek:),

 

Ja staram się oceniać firmy całościowo, ale okres współczesny najmniej mnie interesuje, więc jednak moja ocena jest bardziej z perspektywy historii...


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wydaje mi sie iz bardzo zalezy to od okresu z ktorego pochodzi zegarek:),

 

Ja staram się oceniać firmy całościowo, ale okres współczesny najmniej mnie interesuje, więc jednak moja ocena jest bardziej z perspektywy historii...

Panie Piotrze, zgadzam sie z Panem w tym kontekscie - podobna sytuacja jest obecnie z bardzo lubiana przeze mnie marka Zodiac i wieloma innymi, pytanie od ktorego zaczelismy dyskusje nie bylo do konca scisle - podobnie jak nasze opinie wynikaja z odczuc subiektywnych, aczkolwiek tak jak juz Pan napisal i jeszcze IBIZA04 to bardzo dobra i klasowa marka, moja wypowiedz ma na celu naswietlenie sytuacji i mniejsca na rynku obecnym - szczegolnie iz zegarki te sa w us bardzo popularne, niestety jak juz pisalem obecnie firma zajmuje sie bardziej sprzedaza bizuterii zegearkowej co w moim prywatnym odczuciu znacznie obniza ich wartosc, jakies polroku temu mialem przyjemnosc pracowac nad Movado z lat 30tych bumperem a bardzo mnie kusi potrojny kalendarz tej firmy :( z tego okresu wiec naprawde cenie sobie ta marke...


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites
osobiscie martwi mnie kierunek w ktorym obecnie podaza Movado - firma ze wspaniala historia - obecnie klonuja na wszelkie sposoby model muzeum, osobiscie stawiam obecnie na rowni z Tissot,

Movado z Tissot a co za tym idzie Certiną ?


pzdr.

rossi77

 

"...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

osobiscie martwi mnie kierunek w ktorym obecnie podaza Movado - firma ze wspaniala historia - obecnie klonuja na wszelkie sposoby model muzeum, osobiscie stawiam obecnie na rowni z Tissot,

Movado z Tissot a co za tym idzie Certiną ?

 

Ja napisalem odczucia sa subiektywne, osobiscie bardzo mi sie podoba model museum ale go nie kupie - jest juz zbyt oklepany a tanie wersje kwarcowe zniszczyly elitarnosc tego zegarka ktory zapisal sie przeciez w historii, do czego zmierzam - w moim odczuciu ale jest to z pewnoscia strategia marketingowa i ktos moze policzyl ze sie bardziej oplaca- zalewa rynek ogromem kwarcowych wersji - podobne zdanie mam o firmie TagHeur, firme Heur z koleji uwielbiam:), wniosek - u mnie poprostu ciezko uznac marke ktora sie " nie szanuje" i nastawia na zysk, pozwala na wymiane za mile w samolocie obok kruga baume:) (zarowno Tissot jak i movado), zreszta opsiuje obecne czasy - nie lubie zegarkow istniejacych w milionach egzemplarzy,

co do Certiny to nie moge sie wypowiadac bo nie maialem przyjemnosci posiadania ani nie przymierzalem sie do zakupu...

pozdr

R


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Panie Piotrze, zgadzam sie z Panem w tym kontekscie

 

OT

No wiem że mam swoje lata, ale myślę, że spokojnie możesz zrezygnować z tego "Pana". Wystarczy Piotr, jakoś czuję się wtedy młodszy... :-D


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
co do Certiny to nie moge sie wypowiadac bo nie maialem przyjemnosci posiadania ani nie przymierzalem sie do zakupu...

ok.ale tissot i certina to ten sam koncern dlatego zapytalem jak to sie ma wobec Twojej wiedzy stosunku do movado... :mrgreen:


pzdr.

rossi77

 

"...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panie Piotrze, zgadzam sie z Panem w tym kontekscie

 

OT

No wiem że mam swoje lata, ale myślę, że spokojnie możesz zrezygnować z tego "Pana". Wystarczy Piotr, jakoś czuję się wtedy młodszy... :-D

 

Piotrze Przepraszam:), i dziekuje za zachete,

 

Rossi Ja przez Tissot rozumiem w swoim poscie zegarki z napisem Tissot na tarczy (wszystkie PR etc.) wiem ze naleza do swatch grup ale nalezy tam wiele roznych marek - i nie sa rownoznaczne ani ze soba ze swatchem - nie sadze aby Tissot cos starcil przez moja opinie, a sadze zed raczej traci Movado:), zreszta movado tez nalezy do grupy zawierajacej niezle marki,

 

globalizajca i marketing:)


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites
nie sadze aby Tissot cos starcil przez moja opinie, a sadze zed raczej traci Movado:), zreszta movado tez nalezy do grupy zawierajacej niezle marki,

OK.nie ma problemu ja nie naleze do osob ktore bija piane jak sie napisze cos zle o ich zegarku mimo ,ze niedawno upolowalem movado museum :wink:.Moje pytanie dotyczyło wyłacznie Twojej opini(nie wazne czy subiektywnej czy nie)ze skoro Movado=Tissot to rowniez i Certina ,ktora ma przeciez takze zarąbiasta historię i w obecnej chwili według wiedzy ,ktora tu posiadelem jest na rowni z tissotem.Czy masz odmienna opinię czy sie zgadzasz ? :smile:


pzdr.

rossi77

 

"...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Museum tez bylo na mojej liscie marzen poki nie zmienilem kontynetu, coz to wszystko - a co do Certiny to zawsze wyzej stawiam marki ktore sie szanuja - z mojej mglistej orientacji nie postawilbym jej na rowni z Tissot (caly czas pisze o obecnych czasach), ale wyzej, co do movado to w kategorii chrono na 7750 (ostatnio sie przymiezalem i mialem Tissota i Kingmatica na liscie rozwazanych) stawiam znak rownosci a niekupilem zadnego - skoczylo sie zakupem Omegi :(, ale sa to moje nie obiektywne opinie i jak pisalem w przypadku certiny - nie mialem zegarka w reku - czysto oparta na zdaniu innych, necie i obserwacji rynku,

 

Jak pisalem museum to swietny projekt i mala rewolucja - daltego warto go posiadac -- jak upolowales wersje z poczatku lat 80tych to tylko pogratulowac dobrego gustu:),

Jak juz pisalem nie nawidze zegarkow trzaskanych w milionach - napisze zaraz cos strasznego ale dla mnie Longines skonczyl sie na ostatnim Lindbergh hour angle (chyba ostatni inhouse - poprawcie jesli sie myle), i to jedyny zegarek tej firmy ktory mnie obecnie interesuje, podobnie jak planuje wymiane mojej omesi na nzl32 lub wersje z mechanizmem piguet,

 

coz nie chcialem nikogo urazic dlatego od poczatku pisalem iz to subiektywne

ps. certiny za mile w samolocie nie widzialem:)


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Museum tez bylo na mojej liscie marzen poki nie zmienilem kontynetu, coz to wszystko - a co do Certiny to zawsze wyzej stawiam marki ktore sie szanuja - z mojej mglistej orientacji nie postawilbym jej na rowni z Tissot (caly czas pisze o obecnych czasach), ale wyzej, co do movado to w kategorii chrono na 7750 (ostatnio sie przymiezalem i mialem Tissota i Kingmatica na liscie rozwazanych) stawiam znak rownosci a niekupilem zadnego - skoczylo sie zakupem Omegi :(, ale sa to moje nie obiektywne opinie i jak pisalem w przypadku certiny - nie mialem zegarka w reku - czysto oparta na zdaniu innych, necie i obserwacji rynku,

 

Jak pisalem museum to swietny projekt i mala rewolucja - daltego warto go posiadac -- jak upolowales wersje z poczatku lat 80tych to tylko pogratulowac dobrego gustu:),

Jak juz pisalem nie nawidze zegarkow trzaskanych w milionach - napisze zaraz cos strasznego ale dla mnie Longines skonczyl sie na ostatnim Lindbergh hour angle (chyba ostatni inhouse - poprawcie jesli sie myle), i to jedyny zegarek tej firmy ktory mnie obecnie interesuje, podobnie jak planuje wymiane mojej omesi na nzl32 lub wersje z mechanizmem piguet,

 

coz nie chcialem nikogo urazic dlatego od poczatku pisalem iz to subiektywne

ps. certiny za mile w samolocie nie widzialem:)

No niestety kazdy ma inny gust.Upolowalem wersję terazniejsza movado museum 2143 na bazie 2892A2.Moim zdaniem bardzo piękny zegrek.. :wink: W kwesti Certiny-rzuciłeś zupełnie inne swiatło na tą jakze trudną a jednak nurtującą sprawę.


pzdr.

rossi77

 

"...moja rada jest taka- łagodna droga,to łagodny sposób..."

Share this post


Link to post
Share on other sites
dla mnie Longines skonczyl sie na ostatnim Lindbergh hour angle

 

Taa... No może nie Longines się skończył, tylko jakiś okres w jego działalności. Ja z sentymentu nazwałbym go nawet "złoty okres". Uważam podobnie jak Ty, ale takie zdanie mam o większości firm zegarkowych. Wraz z rozwojem elektroników skończyła się jakaś epoka zegarków mechanicznych, a teraźniejszy "wybuch" ich produkcji, to już nie to. Pełno w tym bajerów, gadżetów, super precyzji, nowoczesnego wyglądu, niezwykle wysokich cen, ale moim zdaniem zegarki teraz straciły swój nazwałbym to dyskretny urok. Jednak jak już wspomniałem, pewnie to przemawia mój sentyment, bo są oczywiście firmy które nawiązują do tradycji...


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawa dyskusja, moim zdaniem brakuje na forum dzialu: vintage. Dla mnie Movado takze kojarzy sie przede wszystkim z werkami Zenitha. Certine historycznie tez postawilbym wyzej od Tissota - w Szwecji Certina to byl taki bardzo popularny zegarek nizszej klasy sredniej - wyzsza klasa srednia to byla Omega (Tissot byl tanszy od Certiny i wystepowal rzadko). Co do upadku co poniektorych marek - "przemija postac swiata", niestety. Przyklad, ktory razem z Wami kontemplowalem nie tak dawno, to ten nieszczesny UG z "supermikrorotorem".


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla mnie Movado takze kojarzy sie przede wszystkim z werkami Zenitha.

 

Hmm...

http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi...&&&

Dobry okres dla Movado skończył się razem z El Primero, gdzie zastosowano Zenith 3019PHC i dlatego często właśnie kojarzony jest z Zenithem, ale to nie jest do końca tak... Movado ma całą masę swoich werków w większości bardzo dobrych.

 

Mam sporo różnych książek, czasopism, gdzie są opracowania na temat historii zegarków i firm je produkujących. Movado jest w każdym z tych opracowań, a Certina niestety nie i często jak już jest, to tylko wspomniana.

Tak że myślę, iż nie tylko ja ją cenie niżej.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla mnie Movado takze kojarzy sie przede wszystkim z werkami Zenitha.

 

Hmm...

http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi...&&&

Dobry okres dla Movado skończył się razem z El Primero, gdzie zastosowano Zenith 3019PHC i dlatego często właśnie kojarzony jest z Zenithem, ale to nie jest do końca tak... Movado ma całą masę swoich werków w większości bardzo dobrych.

 

Mam sporo różnych książek, czasopism, gdzie są opracowania na temat historii zegarków i firm je produkujących. Movado jest w każdym z tych opracowań, a Certina niestety nie i często jak już jest, to tylko wspomniana.

Tak że myślę, iż nie tylko ja ją cenie niżej.

 

Oczywiscie masz racje, ja nie pretenduje do znawstwa :mrgreen: . Natomiast co do Certiny to ja odnioslem Certine do Tissota, nie do Rado. BTW stare Rado w Szwecji to rzadkosc.

 

EDIT: mialem oczywiscie na mysli Movado, nie Rado.


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo ciekawa dyskusja, moim zdaniem brakuje na forum dzialu: vintage. Dla mnie Movado takze kojarzy sie przede wszystkim z werkami Zenitha. Certine historycznie tez postawilbym wyzej od Tissota - w Szwecji Certina to byl taki bardzo popularny zegarek nizszej klasy sredniej - wyzsza klasa srednia to byla Omega (Tissot byl tanszy od Certiny i wystepowal rzadko). Co do upadku co poniektorych marek - "przemija postac swiata", niestety. Przyklad, ktory razem z Wami kontemplowalem nie tak dawno, to ten nieszczesny UG z "supermikrorotorem".

 

Tez podoba mi sie pomysl istnienia tego dzialu - sadze iz bylym tam najczesciej, boje sie tylko iz bedzie to trudnie technicznie i moze napotkac opor ale ja osobiscie jestem za - tez sie tak sklada iz najbardziej interesuja mnie zegarki z przed wybuchu bomby kwarcowejhttp:mrgreen:

 

Poruszamy ciekawy temat - paradoks postrzegania marek w roznych kulturach - uwarunkowania historyczne (sadze ze w Szwecji do popularyzacji Certiny przyczynilo sie Volvo:)), w Polsce tego typu zjawisko mamy przeciez z doxa i atlantikiem - ogromny sentyment to tych marek:)

 

Piotrze moje zdanie ze LOngines sie skonczyl - :( dla mnie sie skonczyl jako interesujaca do zakupu marka :) nie jako firma - sadze ze niezle sobie radza- Longines jest jedna z moich ulubionych marek ale jakos nie moge strawic tych tysiecy zegarkow z diamencikami, etc, ktore ostatnio wypuszczaja - zawsze robili ladna bizuterie ale towrzyszyl tez temu ciekawy i niezawodny werk, ktory bardziej lub mniej samodzielnie wykonali,

 

co do vintage - sadze iz powinnismy poruszyc ten osobno temat, jestem bardzo za choc obawiam sie iz opory beda duze:)


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tez podoba mi sie pomysl istnienia tego dzialu - sadze iz bylym tam najczesciej, boje sie tylko iz bedzie to trudnie technicznie i moze napotkac opor ale ja osobiscie jestem za - tez sie tak sklada iz najbardziej interesuja mnie zegarki z przed wybuchu bomby kwarcowejhttp:mrgreen:

 

Tu mam akurat ambiwalentne uczucia, bo z jednej strony uważam że najlepiej jest jak drzewo podziału forum jest jak najprostsze i bez zakamarków, ale dział vintage to znowu jak najbardziej...

Hmm... Jak rozpoczniecie dyskusję z adminem, to spróbuję ją poprzeć, ale zgodnie z przekonaniami nie powinienem, bo wypowiadałem się już tutaj przeciw nadmiernym podziałom. ;-)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, miło się czyta o nieco starszych zegarkach. Moja zegarkowa pasja zaczęła sie właśnie od takich z lat 50-60-70. Pisałem już kiedyś o Certinie. To zacna firma, z historią, zaczynała w 1888 jako Grana, nazwę zmieniła na swoje 50-lecie. W firmie dbali o jakośc, szczególnie wnętrza, szczelne koperty, proste solidne mechanizmy. Dziś stare Certiny może nie zachwycają stylistyką ale mogą zachwycic swietnie zachowanymi mechanizmami. Rozpisałem się a chciałem tylko napisac coś o Certinie i Szwecji. Certina jest w Szwecji zegarkiem dośc popularnym z powodu jednego: firma Volvo na swoje 50 lecie złożyła duże zamówienie u Certiny, kupiła 50 000 ! zegarków które z tej okazji miały na deklu logo Volvo. Przeznaczyła je dla swoich pracowników. Zegarki te, głownie z serii Blue Ribbon, czesto wystawiane są na aukcjach. Dziś Certina, zepchnięta w SG do roli dostawcy zegarków sportowych próbuje nawiązac do swojej tradycji: model DS czy powrót do Niebieskiej Wstążki. Co do prestiżu: bardzo dawno temu natknąłem się na przedwojenny cennik certiny, omegi i tissota, i jakie było moje zdumienie ? ceny certiny były najwyższe.

pozdrawiam

Stanisław


<img src="http://www.classbenz.com/HebdmrXL-SS/DSCN0024%20.jpg" border="0" class="linked-sig-image" />

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Ireneusz Paluszek

Teza, iż Movado to zegarki z klasą jest w pełni uzsadniona.

Bez względu na subiektywne oceny i przyjęte kryteria dla tychże ocen firma ta zapisała się wielkimi literami w historii zegarmistrzostwa. Zdobywając ponad 1500 różnego rodzaju nagród zawsze było postrzegana jako niezwykle innowacyjna, ale i produkująca bardzo ciekawe i piękne czasomierze. Dla chcących zgłebić wiedzę w tym temacie i rozstrzygnąć dylemat dotyczącym umiejscowienia firmy polecam świetną książkę "The Movado History" Fritza Von Osterhausena.

 

Muszę też zgodzić sie z Rafałem i Piotrem, iż obecnie to absolutnie inne Movado niż kiedyś - sprzed rewolucji kwarcowej. IMO to taki Longines, choć liczę iż po zapowiedziach wladz Movado Group Inc. trochę się to zmieni na korzyść - jak w przypadku dwóch pozostałych marek: EBEL oraz CONCORD.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zachecony dyskusja o Movado siegnalem do literatury. Doczytalem sie m.in. ze nazwa pochodzi z esperanto i znaczy "zawsze w ruchu".


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Pancracy

Ciekawie było poczytać taką dyskusję ale jednak jestem laikiem, a Museum baaaaaaardzo mi się podobają. Szczerze mowiąc nigdy nie widziałem, żadnego w Polsce. Z resztą to nie ważne.

 

Jakie ma znaczenie, że ma go wielu ludzi, skoro jest naprawdę wspaniale wyglądający?

 

Moglibyście poradzić jak go najłatwiej kupić?

W Europie praktycznie nie ma ich sklepów. Dystrybutor w Polsce to chyba widmo... Widziałem, że jeden jest w Harrodsie, będę w Londynie za jakiś czas, może tam coś ciekawego będzie.

 

A jak go kupić z Polski? Np. przez internet?

 

Dzięki za pomoc,

 

JA

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.