MarioPL 0 #1 Napisano 4 Listopada 2008 Witam wszystkich, Parę miesięcy temu odziedziczyłem po Dziatkach "poniemiecki" zegar ścienny a ponieważ chodził "coś niewyraźnie" oddałem go do renowacji.Oj, mechanizm już się prosił o czyszczenie, smarowanie i kasację luzów a tarcza - odnowienie.Sam rzuciłem się w wir internetowych poszukiwań informacji o tym cudeńku.Na początku nie było łatwo, gdyż zegarmistrz odczytał sygnaturę w postaci dwóch skrzyżowanych strzał, jako Junghans ale dzięki Wielce Szanownemu Gronu szybciutko naprostowałem błąd i ustaliłem, ze jest to produkt HAU czyli Hamburg Americanische Uhrenfabrik. Prace nad ustaleniem "daty urodzin" zegara ruszyły z miejsca, ale do momentu odczytania napisów wygrawerowanych na płycie mechanizmu, a mianowicie 102/26. Nijak nie pasuje mi to oznaczenie do tego, co padło to już na tym forum. Więc zacząłem kombinować na podstawie posiadanych faktów historycznych:1. Symbol w postaci dwóch strzał został wprowadzony przez HAU w roku 1892.2. W roku 1930 fabryka została wchłonięta przez Junghansa.Czyli zegra powstał pomiędzy 1892 rokiem a 1930.I ... pierwsze pytanie, czy Junghans jako nowy właściciel produkował nadal zegary z sygnaturą dwóch skrzyżowanych strzał (a więc przejętej firmy) stosując własne mechanizmy czy najzwyczajniej w świecie zlikwidował konkurencję, przejmując przy okazji udział w rynku?Odbierając zegar po renowacji, zegarmistrz zwrócił uwagę, że nie jest to mechanizm typowy dla Junghansa. To już jakaś podpowiedz, chociaż po wpadce z producentem wolę sprawdzić. Oznakowanie wygrawerowane na mechanizmie też jakby potwierdzały teorię, ze jest to zegar wyprodukowany w czasach istnienia fabryki w Schrambergu. Stąd moja prośba do Szanownego Grona, dysponującego godną podziwu wiedzą i doświadczeniem, w ustaleniu daty powstania zegara - bardziej przybliżonej niż moje 38 lat (pomiędzy 1892-1930) 0 Pozdrawiam, MarioPL Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #2 Napisano 4 Listopada 2008 Na pierwsze a właściwie ostatnie pytanie odpowiem - owszem, Junghans produkował zegary pod marką HAU/HAC tam, gdzie się dobrze ta marka sprzedawała (łatwo domyślić się gdzie...). W kwestii pozostałych pytań proponuję:http://www.wrozka.pl/ Dlaczego ? Przejrzyj nieco postów... 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr Ratyński 407 #3 Napisano 18 Listopada 2008 Oznakowanie wygrawerowane na mechanizmie też jakby potwierdzały teorię, ze jest to zegar wyprodukowany w czasach istnienia fabryki w Schrambergu. Jakie mianowicie są to oznakowania? I czemu jeszcze nie zamieściłeś zdjęcia tego mechanizmu? 0 Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MarioPL 0 #4 Napisano 20 Listopada 2008 Jakie mianowicie są to oznakowania? I czemu jeszcze nie zamieściłeś zdjęcia tego mechanizmu? Jeżeli chodzi o zdjęcie to od razu bije się w pierś i posypuje głowę popiołem. Obiecuję, że niezwłocznie zamieszczę.Oznakowania mechanizmu 102/26 i pod spodem 385. Przyznaje szczerze, że nijak nie idzie mi rozszyfrowanie tego mechanizmu, na podstawie tego co zostało już powiedziane na forum 0 Pozdrawiam, MarioPL Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #5 Napisano 20 Listopada 2008 102/25 to liczba wahnięc na minutę i długość wahadła, 385 - typ werku (nie ma takowego w podanym powyżej spisie), HAU nie wybijał o ile wiem numerów seryjnych. Reszta - na podstawie zdjęć - i to tylko w przybliżeniu.... 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MarioPL 0 #6 Napisano 22 Listopada 2008 102/25 to liczba wahnięc na minutę i długość wahadła, 385 - typ werku (nie ma takowego w podanym powyżej spisie), HAU nie wybijał o ile wiem numerów seryjnych. Reszta - na podstawie zdjęć - i to tylko w przybliżeniu.... Jako się rzekło, tak i stało, wklejam zdjęcia tego swojego cudeńka.Chwilkę to trwało, ale to z powodu mojego wstrętu do fotografii cyfrowej, musiałem prosić przyjaciela o pomoc W sprawie tej długości wahadła. Coś nie do końca mi się zgadza, bo zdjąłem i zmierzyłem - ma 34 cm.No chyba, że coś nie tak mierzę.Oj muszę pogrzebać w literaturze fachowej. Gdybyście mogli ze swojego doświadczenia polecić, któryś z tytułów przewijających się na forum na początek ... Chyba złapałem bakcyla 0 Pozdrawiam, MarioPL Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #7 Napisano 22 Listopada 2008 Całkowita długość wahadła to jedno- a zredukowana - to drugie...Touch this:http://zegarkiclub.pl/forum/index.php?showtopic=850&hl= A co do zegara - ostrożnie - tak gdzieś po 1910/20 roku.. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Piotr Ratyński 407 #8 Napisano 23 Listopada 2008 Stąd moja prośba do Szanownego Grona, dysponującego godną podziwu wiedzą i doświadczeniem, w ustaleniu daty powstania zegara - bardziej przybliżonej niż moje 38 lat (pomiędzy 1892-1930) Ja bym rozszerzył jeszcze okres podany przez taranta na 1910-1930 r. ze wskazaniem na jego środek. Remont widać był generalny (wstawione tulejki, zakute łożyska), tak że spokojnie może pochodzić jakieś następne 80 lat. :-) Oj muszę pogrzebać w literaturze fachowej. Gdybyście mogli ze swojego doświadczenia polecić, któryś z tytułów przewijających się na forum na początek ... Chyba złapałem bakcyla Hmm... Klasyk w tym temacie to "Zegarmistrzostwo część 6 - Zegary i zegarki" M.A. Podwapińskiego z 1956 r., potem może "Poradnik zegarmistrza" Kazimierza Adela z 1959 r., czy "Podręcznik dla zegarmistrzów" Hermana Sieverta tłumaczenie z 1939 r., ale w tej chwili praktycznie bardzo trudne do zdobycia. 0 Piotr Ratyński Adhibe rationem difficultatibus. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #9 Napisano 23 Listopada 2008 ... Klasyk w tym temacie to "Zegarmistrzostwo część 6 - Zegary i zegarki" M.A. Podwapińskiego z 1956 r., potem może "Poradnik zegarmistrza" Kazimierza Adela z 1959 r., czy "Podręcznik dla zegarmistrzów" Hermana Sieverta tłumaczenie z 1939 r., ale w tej chwili praktycznie bardzo trudne do zdobycia.Wszystkie te pozycje są dostępne na płycie w formie pdf - więcej w linku podanym powyżej. Prawdziwej książki nic nie zastąpi - ale przynajmniej część można sobie samemu wydrukować. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
MarioPL 0 #10 Napisano 30 Listopada 2008 Wielkie dzięki za pomoc. Rzeczywiście, pierwsze co zrobiłem po zdjęciu zegara ze ściany, udałem się do naprawdę dobrego zegarmistrza (Pani, ale nie mogę powiedzieć dokładnie, bo byłaby to reklama :-) ale specjalista najwyższych lotów), która, jak słusznie zostało zauważone, doprowadził mechanizm, że "chodzi jak zegareczek".Tarcza została zeszlifowana a cyfry naniesione ponownie, wahadłu wystarczyło jedynie czyszczenie. Skrzynka nie była ruszana. Niestety ktoś w ramach ratowania polakierował ją, no i koniec. Trzeba zdzierać i kłaść nowy fornir. Chciałem jeszcze wrócić do okresu powstania zegara. Tak jak napisał Tarant, 365 wytłoczone na mechanizmie mojego zegara to numer werku, natomiast wg materiałów zamieszczonych w internecie, producent posługiwał się najpierw jedną, potem dwiema cyframi do oznaczenia właśnie mechanizmu i na tej podstawie ustalenia lat produkcji (Tarant podawał link na forum). I rozkładając ten numer na 36 i 5 miałbym odpowiedź. Werk o numerze 36 miał zastosowanie w latach 1901-1929 a 5 - to jakieś oznakowanie albo specyfiki mechanizmu albo samego zegara. Pokrywało by się to z tym co Szacowne Grono stwierdziło (1900-1930) i ja przypuszczam (1926 - ale nie wiem dlaczego i nie potrafię obronić swojej teorii tego roku - taki szósty zmysł). I wszystko byłoby cacy, gdybym na forum nie znalazł zegara także H.A.U. z werkiem rozpoczynającym się 30. i moja teoria wzięła w łeb . Tak przy okazji nad opisem mechanizmu wygrawerowane są cyfry 6 i 27. Czy jest to pochodzenia fabrycznego, np. miesiąc i rok produkcji (naiwnie proste), czy inne oznakowanie, które powstało później, z niewiadomych w chwili obecnej powodów?Podczas uporczywego przeszukiwania internetu w poszukiwaniu informacji na temat swojego H.A.U.-a natrafiłem na mini reportaż z wyburzenia budynku w którym mieściły się zakłady produkujące właśnie te zegary (miejscowość Schronenberg bodajże).Postanowiłem, że się jeszcze nie poddam i spróbuję poszukać w bibliotekach Niemieckich, może jeszcze gdzieś coś się ostało.Proszę o informacje, czy ktoś z Państwa szedł tym tropem, czy nie jest to ślepy zaułek? Nie chce wyważać już otwartych drzwi. 0 Pozdrawiam, MarioPL Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach