Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość dezetka

Zegar stojący Gustav Becker

Rekomendowane odpowiedzi

Gość dezetka

Dobry dzień :rolleyes:

Jestem posiadaczem zegara stojącego marki Gustav Becker o numerze seryjnym 2217419, porównałem mój numer z numerami ze strony

http://olesnica.mojeforum.net/viewtopic.php?p=4 i sądzę że pochodzi z okresu lat między 1913-1914 (na stronie powyżej jest tabela z numerami seryjnymi i datami produkcji)

Zegar jest klasyczny stojący zdaje się że z drewna dębowego, nie jest nakręcany, działa na zasadzie naciągania odważników, wszystkie części są nadal oryginalne, jak większość z zegarów GB bije całe godziny i połówki.

Model ten ma dosyć nietypowe dla tej firmy rozwiązanie dźwiękowe nazwane universal, w odróżnieniu od gro tych zegarów nie ma mechanizmu strunowego tylko gong, miękki i przyjemny dla ucha.

Stan wizualny oceniam jako bardzo dobry,

to chyba tyle co udało mi się dowiedzieć

 

Chciałbym zorientować się w wartości tego zegara.

Jestem również zainteresowany ewentualną sprzedażą, najlepjej pasjonatom.

 

z góry dziękuję i pozdrawiam

 

zdjęcia:

1ecf7f36c837ec7c.jpg

a02cd068ca97d341.jpg

faccd34610636940.jpg

22de3cdfb8578059.jpg

b4511e8531ef381a.jpg

876ead9848a0fca5.jpg

906d86fa2c73cd17.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. To kolejny przyczynek do stwierdzenia tego, że nowo rejestrowani powinni mieć co najmniej miesiąc karencji od możliwości zamieszczenia pierwszego postu. Inaczej g...o nas tutaj zaleje.

Przepraszam wrażliwych.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dezetka

dziękuję za odpowiedź, jednakże nie rozumiem jej przesłania, zapoznałem się z warunkami akceptacji użytkowania forum oraz wpisywaniem nowych postów, proszę o przedstawienie zarzutu skoro zalewam g..wnem, mnie dla przykłady zalewa żen, a ciebie g..wno przypadkiem nie zalało już jakiś czas temu ? no tak chyba jestem wrażliwy ale przeprosin nie przyjmuję, pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dezetka

może po prostu nie podoba ci się ten zegar ? ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zapoznałem się z warunkami akceptacji użytkowania forum oraz wpisywaniem nowych postów, proszę o przedstawienie zarzutu skoro zalewam g..wnem,

 

1. Jest to propozycja sprzedaży. Takowe zamieszcza się w osobnym dziale, według ściśle określonych reguł (po pierwsze - z ceną!). Temat nadaje się tylko do usunięcia.

2. Zdjęcia są może i niezłe technicznie, ale do oceny zegara nie przyczynią się zbytnio. Dlaczego - poczytaj nim napiszesz.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dezetka, tarant ma rację.... :P (pomijając może "kanalizacyjne" porównania :rolleyes: )

najszybciej usuniesz problem edytując post i wycinając

a zainteresowanych zakupem o ofery

wtedy może czegoś się dowiesz o wartości tego zegara...

 

a po zdjęciach można ocenić, że drewno dobrze zachowane... i tyle chyba...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Ja też dorzucam swoje 5 groszy, bo uważam, że tarant ma rację.

Dezetka - to wygląda w ten sposób, że jak najmniejszym nakładem sił próbujesz sprzedać zegar. Nawet nie zadałeś sobie trudu aby, poza nazwą, dowiedzieć się czegoś więcej - tylko wyciągnąć kasę.

Gdybyś przejrzał to forum, na pewno zauważył byś, że są tu pasjonaci, najważniejszy jest mechanizm a nie skrzynka ....

Dla ludzi, takich jak tarant, który jest tu na stałe, od zawsze, chcesz lekko łatwo i przyjemnie zdobyć wiedzę, na którą inni pracują miesiącami a nawet latami.

 

Przez takich jak Ty ciężko jest zacząć na forum (mnie też najpierw tarant zjechał :rolleyes: ), bo nie wiadomo czy pomagamy komuś kto właśnie zaczyna i połknął bakcyla czy tylko chce się dowiedzieć ile kasy można wyciągnąć.

 

Dla ludzi pokroju taranta, swoja skromna osobę też pozwolę sobie dołączyć, zegary są bezcenne. Każdy z nich ma własną historię, własną dusze - a tym się nie kupczy.


Pozdrawiam,

 

MarioPL

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dezetka

No to nieźle po mnie pojechaliście :rolleyes: MarioPL jesteś mistrzem w odczytywaniu ludzkich intencji;) tarant zwracam honory, ale dziękuję, nada się. Chciałbym tylko sprostować:

"1. Jest to propozycja sprzedaży. Takowe zamieszcza się w osobnym dziale, według ściśle określonych reguł (po pierwsze - z ceną!). Temat nadaje się tylko do usunięcia" - sorka, wyedytowałem posta, ale nie mogę znaleść działu sprzedarzy, czy mógłbyś mi go wskazać, dzięki !

"Dla ludzi, takich jak tarant, który jest tu na stałe, od zawsze, chcesz lekko łatwo i przyjemnie zdobyć wiedzę, na którą inni pracują miesiącami a nawet latami." - tak dokładnie !! chciałbym się szybko dowiedzieć czegoś o tym zegarze od tych których je one pasjonują i poświęcają im dużo czasu, ja np się nimi nie pasjonuję, mam inne pasje i chętnie dzielę się tym co wiem z innymi nie obnosząć się tym, ale chyba trafiłem na elitarne towarzystwo :P

"bo nie wiadomo czy pomagamy komuś kto właśnie zaczyna i połknął bakcyla czy tylko chce się dowiedzieć ile kasy można wyciągnąć" - jak wyżej pisałem nie jestem pasjonatem ale i nie zamierzam z nikogo zdzierać tym bardziej, że nie wiem i raczej sam się nie dowiem co mam. Czy uważasz, że gdyby zalezało mi tylko na pieniążkach to umiescił bym akurat tutaj prośbę o pomoc w wycenie ? i szukał kupca wśród pasjonatów, ciekawe poco, nie lepjej by było wystawić to na jakimś portalu aukcyjnym za kilka tysi i poczekać aż ktoś łyknie lub nie łyknie ?

"Dla ludzi pokroju taranta, swoja skromna osobę też pozwolę sobie dołączyć, zegary są bezcenne. Każdy z nich ma własną historię, własną dusze - a tym się nie kupczy" - zgadzam się w zupełności, ale nie bardzo rozumiem poco miałem tutaj dodawać, że zegar z historią, po babci co z Białego Stoku do Olsztyna w 45 zawędrował na "piechotę", oraz że właściwie to nie mam gdzie i za co mieszkać więc nie wiem co zrobić z tym zegarem poza odsprzedaniem go w dobre ręce za dobrą cenę, komuś kogo na niego stać i kogo będzie cieszył (np. jakiegoś miłośnika starych zegarów) ale forum dla bezdomnych to to nie jest ;D chyba.

 

Raz jeszcze nie chciałem was urazić panowie, więc już się nie tłumaczę, tylko zamieszczam zdjęcia mechanizmu:

 

9a310461cfe3ab4a.jpg

32eac5e189e50b96.jpg

31b43247a0328fa6.jpg

9cb02bbc58656087.jpg

423a2cea37add729.jpg

dca8d02cc521f5d5.jpg

d82e0254baebf567.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgoda!? Bez urazy, ja też trochę przegiąłem.

 

Sprzedaje się w dziale bazar - oferty klubowiczów dla klubowiczów.

 

Zegar można datować pomiędzy rokiem 1908 a 1926, różne są szkoły - ja zdecydowanie obstawiam okres przed I Wojną. Mechanizm wygląda całkiem rześko - ale zdjęcia wszystkiego nie powiedzą....

 

Twój zegar (ładny moim zdaniem) jest z tych, co nie schodzą najlepiej. Ludziska oczekują mocno rzeźbionej skrzyni, bicia typu "bim- bam" w wiele prętowych gongów. Chyba tylko fazowane szkło, o ile dobrze widzę, ratuje sprawę. Realna cena to ok. 2 tysięcy.

 

Szkoda, że nie chcesz dołączyć tutaj na dłużej. W każdym razie, jakbyś miał pytania - pisz - wiesz już jak to robić.

 

Pozdrawiam Piotr


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dezetka

Jasne, że zgoda :rolleyes: Wielkie dzięki za opinię ! Co do mechanizmu, to z wyglądu ja nic powiedzieć nie potrafię, ale miałem z tym zegarem styczność przez ostatnie 27 lat, i ogólnie zawsze działał bez zarzutów. Kilka lat temu przyszedł obejżeć go zegarmistrz ponieważ zegar trochę się późnił. W obecnej chwli ze względu na to, że był przenoszony ma zdjęte łańcuchy i odważniki (ja sam nie będę brał się za ich montowanie aby nic nie zepsuć:P. Nigdy nie stał długo w żadnych szopach ani na strychu, zawsze w ogrzewanych i suchych pomieszczeniach. Faktycznie w porównaniu z innymi zegarami GB z tego okresu czasu to jest to raczej prosty model, ale ta jego prostota mi się osobiście bardzo podoba. Jeśli chodzi o stan wizualny, to są na nim specyficzne obtarcia (myślę że podczas przeprowadzki był podtrzymywany na sznurach) i drzwiczki od części cyferblatu są nadpęknięte pionowo od środka. Co do podanego ewentualnego czasu produkcji, to trudno mi powiedzieć czy moja rodzina była pierwszym jego właścicielem, ale z tego co udało mi się dowiedzieć od żyjących jeszcze, to weszli w jego posiadanie nie wcześniej niż w 1914 roku. Naprawdę nie warto się go pozbywać, tylko nie bardzo jest z nim co zrobić, zegarek kieszonkowy to nie jest :D Co do uczestnictwa w forum, to nie wykluczone, że jeszcze jakieś posty zainicjuję, ponieważ mam jeszcze kilka ciekawych starych zegarków, o których chętnie dowiedział bym się czegoś więcej, np. corteberta PKP z porcelanową tarczą, na chodzie, i kilka innych.

Jeszcze raz dzięki !

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.