Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

nick555

gorący temat Kazet

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Blaz
...sensu płacenia prowizji przez kupujacych nierozumienia sie dziwie!

 

przeciez sprzedający ustalając cenę wyjściową zegarka kalkuluje tak żeby nie stracic - toteż ocenia wg siebie nominalna wartość zegarka, koszt jego wystawienia - prowizje od sprzedaży i koszty przesyłki - oblicza potencjalny zysk... i to z tego zysku jest płacona ta prowizja

 

koszty może sobie odbić doliczająć do ceny przesyłki te pieniadze ktore zapłaci za wystawienie i ewentualna prowizję

 

pozatym logika nakazuje mysleć !

 

gdyby kupujacy nie kupowali, sprzedawca by nie sprzedawał - nie było by prowizji

 

GRO przedmiotów w tym nasze zegarki kupowane przez system Allegro są dużo droższe niż sprzedawane z ręki do ręki na giełdach, bazarach i innym obiegu wtórnym. Dlaczego? Bo na Allegro jest prowizja i koszty wysyłki, a tym samym zasadnicza cena towaru jest rekompensowana ceną wyższą.

 

OK, taka jest praktyka, ale nie można wprowadzać ludzi w błąd i pisać, że prowizja jest naliczana w momencie zapłaty za przedmiot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkretne pytanie:

Jeśli zegarek ma

- oryginalną tarczę

- oryginalną kopertę

- oryginalny, ale naprawiany werk

- nowe szkło

- nowe wskazówki - podobne do oryginalnych, ale nieoryginalne

- zmienioną koronkę

- wymienioną sprężynę i włos oraz wałek naciągu i jakieś kółko zębate

- wymieniony dekielek (ale zamiennik jest tak samo nie sygnowany, jak oryginał)

- nowy pasek i teleskopy

 

to co to jest? - oprócz tego, ze psia kupa :-)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest to nadal zegarek, a skoro sprzedajacy posiada taką wiedze o nim to w opisie aukcji powinno sie znaleźć

 

 

zegarek ma wymienione szkło na nowe, są wymienione wskazówki - podobne do oryginalnych, ale nieoryginalne, zmieniona została koronka bo stara była wytarta, dekiel wymieniony bo stary był porysowany, załozono nowe teleskopy i pasek, zegarek miał naprawiany mechanizm

 

koperta - orginalna w stanie ...

 

tarcza - orginalna w stanie

 

itd.

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


gdybym nie zbierał radzieckich czasomierzy... ....zbieralbym ruskie zegarki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie macie wrażenia że częściowy cel został osiągnięty w stosunku do pana Kazet30? Jakos w ostatnio dodanychh 5 aukcjach nie widzę napisów unikat kolekcjonerki itp itd. Są drobne niuanse ale ich bym się już nie czepił. Mówię o opisach bo o zegarkach jestem za krótki. Dziś na giełdzie na pewno kupiłem jednego składaka. Ale świadomie.


FORZA Robert!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz
Nie macie wrażenia że częściowy cel został osiągnięty w stosunku do pana Kazet30? Jakos w ostatnio dodanychh 5 aukcjach nie widzę napisów unikat kolekcjonerki itp itd. Są drobne niuanse ale ich bym się już nie czepił. Mówię o opisach bo o zegarkach jestem za krótki. Dziś na giełdzie na pewno kupiłem jednego składaka. Ale świadomie.

 

OT: Byłeś dziś w Warszawie? B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kolego, już raz Cię w tej kwestii poprawiałem, choć w innym temacie. Prowizja jest automatycznie naliczana w momencie kliknięcia w to magiczne Kup Teraz lub w momencie zakończenia aukcji. Nie wtedy, kiedy na konto sprzedającego wpłyną pieniądze! A co np. z odbiorem osobistym? Sprzedający musi powiadomić allegro, że dostał pieniądze, więc mają naliczyć prowizję? Prowizja automatycznie w momencie zawarcia transakcji - powtarzam jeszcze raz.

 

Widzę że się nie rozumiemy :D

 

1. jeśli kupujący nie zapłaci za wylicytowany przedmiot fakt ten jest raportowany do allegro aukcja jest anulowana i nie płaci się prowizji tak więc liczy się fakt sprzedaży czyli wymiany fantu na podobizny zmarłych króli!

2. jeśli do sprzedaży dojdzie to prowizja jest płacona procentowo od wartości transakcji czyli część pieniędzy ze sprzedaży pokrywa wartość fantu (dla sprzedającego - koszt + ewentualny zysk), część idzie na koszty wysyłki, część idzie na prowizję allegro!

3. jedyne koszty które porywa sprzedający z własnej kieszeni to koszt wystawienia fantu - obciąża sprzedającego w chwili wystawienia i nie podlega zwrotowi bez względu na to czy dojdzie do sprzedaży czy nie.

 

ergo - prowizja tak naprawdę pochodzi z kieszeni kupującego i jest wkalkulowana w cenę sprzedaży przedmiotu.

 

Najbliższym porównaniem jakie przychodzi mi do głowy to podatek VAT - jeśli sprzedajesz zapałki - cena 50 gr (41 gr + 9 gr VAT) to ty jesteś płatnikiem VAT bo odprowadzasz go do US a podatnikiem VAT jest kupujący, który płaci go w cenie brutto.

Tak samo jest z allegro sprzedawca jest obciążany prowizją ale tak naprawdę płaci ją kupujący gdyż jest uwzględniona w cenie!!!

 

BEZ SPRZEDAŻY NIE MA PROWIZJI!!!

 

i dlatego uważam że allegro powinno chronić kupujących zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce i własnym regulaminem! a nie dopuszczać do sprzedaży każdego chłamu byle tylko dostać prowizję nawet kosztem łamania prawa i regulaminu.

 

Przez takie zachowanie sprzedający nieoryginalne przedmioty czują się bezkarni tak długo jak odprowadzają prowizję - no chyba że ktoś przedstawi niepodważalne dowody na fałszywki!!! Ale to jest tylko połowa sukcesu B) . Kiedyś zaraportowałem aukcję fake'a Omegi - ewidentna lewizna + gwarancja salonu zegarmistrzowskiego we Wrocławiu (sprzedający wpisał na pałę dane salonu - we Wrocławiu nawet takiej ulicy nie ma) allegro oczywiście usunęło aukcję ale nie zawiesiło konta sprzedającego!

Alamo ma zawieszone konto za wysłanie 4 wiadomości do innych użytkowników - niby spamming.

 

Dlatego pytam czy allegro równo traktuje sprzedających i kupujących - moim zdaniem nie! allegro chroni nieuczciwych sprzedawców kosztem klientów! Na co liczy allegro - przede wszystkim że oszukany będzie miał pretensję do sprzedającego ale to ma krótkie nóżki ponieważ pomoc w sprzedaży przedmiotów pochodzących z czynów zabronionych np. kradzieży, podróbek markowych przedmiotów lub zwykłego oszustwa jest zwana paserstwem (nie ma znaczenia czy paser jest świadomy czy nie).

I tu dochodzimy do sedna sprawy dotyczącej podrabiania starych radzieckich zegarków - allegro nawet palcem nie kiwnie w tej sprawie ponieważ w myśl art. 122 k.w. w przypadku przedmiotów o wartości do 250 zł paserstwo jest tylko WYKROCZENIEM a nie PRZESTĘPSTWEM (o ile przedmiot nie pochodzi z rozboju lub wymuszenia rozbójniczego) więc de facto allegro jest bezkarne!!! i woli kasować prowizję niż kiwnąć palcem nawet jeśli dostanie 100 raportów od użytkowników i raczej pozawiesza konta tym którzy próbują zapobiec popełnieniu przestępstwa niż usunie aukcję czy usunie nieuczciwego sprzedawcę.

 

jak dla mnie to jedno wielkie S....SYŃSTWO!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz
Widzę że się nie rozumiemy B)

 

1. jeśli kupujący nie zapłaci za wylicytowany przedmiot fakt ten jest raportowany do allegro aukcja jest anulowana i nie płaci się prowizji tak więc liczy się fakt sprzedaży czyli wymiany fantu na podobizny zmarłych króli!

2. jeśli do sprzedaży dojdzie to prowizja jest płacona procentowo od wartości transakcji czyli część pieniędzy ze sprzedaży pokrywa wartość fantu (dla sprzedającego - koszt + ewentualny zysk), część idzie na koszty wysyłki, część idzie na prowizję allegro!

3. jedyne koszty które porywa sprzedający z własnej kieszeni to koszt wystawienia fantu - obciąża sprzedającego w chwili wystawienia i nie podlega zwrotowi bez względu na to czy dojdzie do sprzedaży czy nie.

 

ergo - prowizja tak naprawdę pochodzi z kieszeni kupującego i jest wkalkulowana w cenę sprzedaży przedmiotu.

 

Najbliższym porównaniem jakie przychodzi mi do głowy to podatek VAT - jeśli sprzedajesz zapałki - cena 50 gr (41 gr + 9 gr VAT) to ty jesteś płatnikiem VAT bo odprowadzasz go do US a podatnikiem VAT jest kupujący, który płaci go w cenie brutto.

Tak samo jest z allegro sprzedawca jest obciążany prowizją ale tak naprawdę płaci ją kupujący gdyż jest uwzględniona w cenie!!!

 

BEZ SPRZEDAŻY NIE MA PROWIZJI!!!

 

i dlatego uważam że allegro powinno chronić kupujących zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce i własnym regulaminem! a nie dopuszczać do sprzedaży każdego chłamu byle tylko dostać prowizję nawet kosztem łamania prawa i regulaminu.

 

Przez takie zachowanie sprzedający nieoryginalne przedmioty czują się bezkarni tak długo jak odprowadzają prowizję - no chyba że ktoś przedstawi niepodważalne dowody na fałszywki!!! Ale to jest tylko połowa sukcesu :) . Kiedyś zaraportowałem aukcję fake'a Omegi - ewidentna lewizna + gwarancja salonu zegarmistrzowskiego we Wrocławiu (sprzedający wpisał na pałę dane salonu - we Wrocławiu nawet takiej ulicy nie ma) allegro oczywiście usunęło aukcję ale nie zawiesiło konta sprzedającego!

Alamo ma zawieszone konto za wysłanie 4 wiadomości do innych użytkowników - niby spamming.

 

Dlatego pytam czy allegro równo traktuje sprzedających i kupujących - moim zdaniem nie! allegro chroni nieuczciwych sprzedawców kosztem klientów! Na co liczy allegro - przede wszystkim że oszukany będzie miał pretensję do sprzedającego ale to ma krótkie nóżki ponieważ pomoc w sprzedaży przedmiotów pochodzących z czynów zabronionych np. kradzieży, podróbek markowych przedmiotów lub zwykłego oszustwa jest zwana paserstwem (nie ma znaczenia czy paser jest świadomy czy nie).

I tu dochodzimy do sedna sprawy dotyczącej podrabiania starych radzieckich zegarków - allegro nawet palcem nie kiwnie w tej sprawie ponieważ w myśl art. 122 k.w. w przypadku przedmiotów o wartości do 250 zł paserstwo jest tylko WYKROCZENIEM a nie PRZESTĘPSTWEM (o ile przedmiot nie pochodzi z rozboju lub wymuszenia rozbójniczego) więc de facto allegro jest bezkarne!!! i woli kasować prowizję niż kiwnąć palcem nawet jeśli dostanie 100 raportów od użytkowników i raczej pozawiesza konta tym którzy próbują zapobiec popełnieniu przestępstwa niż usunie aukcję czy usunie nieuczciwego sprzedawcę.

 

jak dla mnie to jedno wielkie S....SYŃSTWO!!!

 

Ja się mogę z Twoim wywodem zgodzić, ale nie masz racji w pewnej sprawie:

1. Mylisz się w tym opisie. Kupujący coś kupuje. Od razu naliczana jest prowizja od sprzedaży. Wiem dobrze, bo przecież rachunki do allegro płacę. :D Jeśli kupujący za to, co kupił, nie zapłaci, sprzedający wypełnia Formularz Zwrotu Prowizji. ZWROTU! Żeby był zwrot, to najpierw musi być naliczenie opłaty, prawda? I o to cały czas mi chodzi. Z tego, co piszesz, można wywnioskować mylnie, że prowizja jest naliczana dopiero wtedy jak sprzedający dostanie pieniądze za sprzedany towar, a tak nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli nie doszło do sprzedaży nie ma prowizji - jest sprzedaż jest prowizja

jest sprzedaż są pieniądze od klienta - jest prowizja dla allegro

tak czy inaczej sprzedający pośredniczy w przekazaniu części pieniędzy od kupującego do allegro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz
czyli nie doszło do sprzedaży nie ma prowizji - jest sprzedaż jest prowizja

jest sprzedaż są pieniądze od klienta - jest prowizja dla allegro

tak czy inaczej sprzedający pośredniczy w przekazaniu części pieniędzy od kupującego do allegro

 

No tak, teraz zrozumiałem. My po prostu inaczej rozumiemy pojęcie sprzedaż. :P Dla Ciebie sprzedaż istnieje wtedy, gdy dostajesz za tą sprzedaż pieniądze. Czy to do ręki czy na konto. I to jest dobra, zdroworozsądkowa definicja. :P Tylko że allegro takiej definicji nie uznaje. Allegro interesuje tylko moment zakończenia aukcji sprzedażą. Od tego momentu nalicza prowizję. Ich nie obchodzi dalszy ciąg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój pierwszy szef tłumaczył handlowcom z firmy:

 

Sprzedaż jest wtedy gdy klient zapłaci, do tego momentu jet to działalność charytatywna - chodziło oczywiście o premię prowizyjną :P

 

i w zasadzie tak samo działa allegro ale przerzuca dochodzenie pieniędzy na użytkownika licząc na to że zapłaci i się nie upomni!!! Poza tym możesz odwlec zapłatę prowizji o jakiś czas - np. jeśli po 2 tygodniach nie dostaniesz kasy raportujesz nieuczciwego kontrahenta i wtedy nie musisz żądać zwrotu prowizji której jeszcze nie zapłaciłeś

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i w zasadzie tak samo działa allegro ale przerzuca dochodzenie pieniędzy na użytkownika licząc na to że zapłaci i się nie upomni!!! Poza tym możesz odwlec zapłatę prowizji o jakiś czas - np. jeśli po 2 tygodniach nie dostaniesz kasy raportujesz nieuczciwego kontrahenta i wtedy nie musisz żądać zwrotu prowizji której jeszcze nie zapłaciłeś

 

Za każdym razem, gdy transakcja nie dojdzie do skutku, sprzedawca chcąc odzyskać prowizję musi wypełnić formularz zwrotu prowizji i nie ma od tego jakiegokolwiek odstępstwa. Oczywiście musi wpierw wysłać upomnienie i dopiero po jakimś czasie może zażądać zwrotu pieniędzy. Raz oczekiwałem na zwrot ponad 3 tygodnie, oczywiście wcześniej było czekanie na przelew od kupującego, upomnienia, formularze. Okres od nieudanej transakcji do zwrotu prowizji ok. 5 tygodni a rachunek Allegro zapłacić trzeba wcześniej i nie ma tłumaczeń, ze transakcja się nie odbyła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trzeba - nie trzeba

allegro zbyt mocno nie dopomina się małych kwot - no chyba że się handluje Patkami, lub się sprzedaje zawodowo. Przy małych kwotach można dość skutecznie odwlec wpłatę

 

Ale zupełnie odbiegliśmy od tematu.

więc proponuję EOT w zakresie prowizji allegro bo chyba mogę stwierdzić coś z czym się wszyscy zgodzą że allegro łase jest na kasę bez dwóch zdań - czy się należy czy nie.

 

Nadal chciałbym usłyszeć od Was podpowiedź jak walczyć z drobnymi cwaniaczkami wystawiającymi podróbki i składaki radzieckich zegarków gdy:

- sprzedawcy mają w d*p.e to że oszukują ludzi

- allegro ma w d*p.e to że łamie prawo (paserstwo) i własny regulamin i z chęci zysku nie reaguje w takich sprawach bo czuje się całkowicie bezkarne w przypadku sprzedaży o kwocie poniżej 250 zł

- allegro woli "uciszyć" niewygodnego użytkownika, który psuje biznes niż pozbyć się nieuczciwego sprzedawcy ale przynoszącego stały choć może stosunkowo niewielki przychód

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po raz trzeci apeluję - nie chcecie pomagać? OK! To chociaż NIE PRZESZKADZAJCIE!

 

Wątek jest już dość długi więc ja tak w kwestii formalnej: Nie przeszkadzajcie W CZYM? Jakie działania są podjęte, którym może zaszkodzić dyskusja na tym forum?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Hawryl

...no własnie niewiem czy dobrze robie przerywajac dyskusje (ktora zdecydowanie popieram) i w miare swoich mozliwosci bede wspierał:P

Czy ten zegareczek jest ok???w komentarzach pojawia sie juz nieraz wspominany KaZet...dlatego sie chciałbym czegos dowiedziec o tym zegarku...

http://allegro.pl/item538607595_wostok_17_...ladny_stan.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ALAMO
Wątek jest już dość długi więc ja tak w kwestii formalnej: Nie przeszkadzajcie W CZYM? Jakie działania są podjęte, którym może zaszkodzić dyskusja na tym forum?

 

Za przeszkadzanie uznaję absurdalne "pytania" czy jak zegarek ma wymieniona koronkę, to jest składakiem. Oczywiście, najlepiej sprowadzić problem do absurdu, i na tej płaszczyźnie toczyć potem "debatę" :D Można wtedy uznać, że ludzie którym nie podoba się to że jakiś gnojek sprzedaje podróbkę jednocześnie wciskając, że jest to absolutny oryginał, to banda wariatów i inkwizytorów. A co sobie będziemy żalować. Mogę się tez przyznać do bycia Żydem i Talibem. Oraz cyklistą. Łacznie lub rozłącznie, wedle uznania :P

A na poważniej - padła konkretna propozycja kont, całkowicie legalnych zresztą, o nazwach stanowiących permutacje słowa "podróba' czy "składak" z których licytowano by w takich aukcjach. Nie niesie to żadnego zagrożenia w sensie finansowym, ponieważ od transakcji można odstąpić powołujac się właśnie na pkt. 12 regulaminu - towar opisany w sposób mylący co do jego jakości lub składu jest podróbką i nie może być przedmiotem obrotu. Oczywiście będzie się to wiązało z negatywnym komentarzem prawdopodobnie, ale na taki komentarz należy odpowiedzieć z linkiem do tego wątku - i jest po temacie. Dodatkowo propagujemy misję edukacyjna Klubu. Jednocześnie, przedmiot zgłaszamy jako "produkt nieoryginalny". Proponuję wszystkie podejrzane wklejać, i komentować co z nimi nie jest OK, i dopiero potem klikać - pozwoli to uniknąć sytuacji gdy ktoś mniej doświadczony w ferworze misji kliknie na dziwny, ale całkowicie oryginalny model (Poljot nurek u nieszczęsnego towarzysza Kaziroda) :P... Sądzę że z czasem będzie to zauwazalne na Allegro - kupujący to wbrew pozorom w dużej mierze zamknięta grupa ludzi, np. ja po akcji ostrzegawczej dostawałem w zasadzie same odpowiedzi (poza lewymi kontami pana Kaziroda :D ) że Klub znają, i dziekują za zaangażowanie i informacje. W końcu, nie każdy miał kilkaset jak paru z nas, czy kilka tysięcy jak Jan :P zegarków w ręku/kolekcji! Nalezy tez oddzielić podróbki od 'frankensztajnów' - w pierwszym przypadku sprawa dotyczy tak naprawdę Amfibii/Komandirskich, nie widziałem jeszcze podróbki innego radzieckiego zegarka. W drugim reagujemy tylko na wyjątkowe przegięcia - rozsądek jest najlepszym wyznacznikiem ; nie czepiamy się elementów eksploatacyjnych (szkło/koronka/bransoleta/pasek), reagujemy na składaki róznych modeli, sytuacje gdy widac że zegarek raczej "działywuje" niż działa - za długie wałki/doklejane wskazówki (tu cięzko będzie miec pewność, chociaż czasami to po prostu widać!) ... Ja sądze że jeśli w tę akcję będzie zaangazowanych kilka osób (a już jest) to szybko zrobimy z tym porządek. I teraz mówię całkiem serio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...no własnie niewiem czy dobrze robie przerywajac dyskusje (ktora zdecydowanie popieram) i w miare swoich mozliwosci bede wspierał:P

Czy ten zegareczek jest ok???w komentarzach pojawia sie juz nieraz wspominany KaZet...dlatego sie chciałbym czegos dowiedziec o tym zegarku...

http://allegro.pl/item538607595_wostok_17_...ladny_stan.html

 

o niczym nie chce przesadzac ale ja mam koło 7 tego typu wostoków - w dwóch: jak jest pierscień biały to tarcza jest biała, a jak jest tarcza złota to pierscień jest złoty, i tyle...


gdybym nie zbierał radzieckich czasomierzy... ....zbieralbym ruskie zegarki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...no własnie niewiem czy dobrze robie przerywajac dyskusje (ktora zdecydowanie popieram) i w miare swoich mozliwosci bede wspierał:P

Czy ten zegareczek jest ok???w komentarzach pojawia sie juz nieraz wspominany KaZet...dlatego sie chciałbym czegos dowiedziec o tym zegarku...

http://allegro.pl/item538607595_wostok_17_...ladny_stan.html

 

 

Wg.mnie te WOSTKI mają inne wskazówki .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz
Za każdym razem, gdy transakcja nie dojdzie do skutku, sprzedawca chcąc odzyskać prowizję musi wypełnić formularz zwrotu prowizji i nie ma od tego jakiegokolwiek odstępstwa. Oczywiście musi wpierw wysłać upomnienie i dopiero po jakimś czasie może zażądać zwrotu pieniędzy. Raz oczekiwałem na zwrot ponad 3 tygodnie, oczywiście wcześniej było czekanie na przelew od kupującego, upomnienia, formularze. Okres od nieudanej transakcji do zwrotu prowizji ok. 5 tygodni a rachunek Allegro zapłacić trzeba wcześniej i nie ma tłumaczeń, ze transakcja się nie odbyła.

 

Do kolegi Kadariusa to niestety nie trafia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Blaz możesz uznać że nic do mnie nie trafia oprócz jednego - jasny szlag mnie trafia jak po raz kolejny schodzisz z tematu i piszesz kolejnego nic nie wnoszącego do dyskusji posta.

 

jeszcze raz proszę o zaniechanie wycieczek poza główny wątek - którym jest wystawianie na allegro podróbek i składaków oraz formy walki z takim procederem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz
Kolego Blaz możesz uznać że nic do mnie nie trafia oprócz jednego - jasny szlag mnie trafia jak po raz kolejny schodzisz z tematu i piszesz kolejnego nic nie wnoszącego do dyskusji posta.

 

jeszcze raz proszę o zaniechanie wycieczek poza główny wątek - którym jest wystawianie na allegro podróbek i składaków oraz formy walki z takim procederem

 

Nie schodzę z głównego tematu, tylko chcę wyraźnie napisać, że nie można podejmować słuszną walkę o prawa klientów na allegro i przy okazji podawać mylne informacje. Jeśli dobrze czytasz to jestem jak najbardziej za walką z podróbkami. Tylko nie podobają mi się dwie rzeczy: Twoja zapalczywość i właśnie wprowadzanie w błąd. Spokojem można więcej zdziałać. I jeszcze raz powtórzę: prowizja w allegro jest liczona w momencie zawarcia umowy kupna-sprzedaży, a nie w momencie otrzymania pieniędzy jak Ty twierdzisz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego pokaż mi miejsce w którym napisałem że prowizja jest naliczana w chwili zawarcia umowy lub otrzymania pieniędzy bądź w jakiejkolwiek innej???

Próbowałem udowodnić prosty fakt - bez względu na procedury allegro prowizja jest zapłacona z pieniędzy klienta! i to jego allegro powinno chronić!!!

W przypadku nie zrealizowania transakcji sprzedający dostaje zwrot prowizji czyli de facto nie zostaje ona zapłacona.

Problem w tym że allegro woli chronić nieuczciwych sprzedawców ze względu na prowizję właśnie - ot i cały mój wywód.

 

PO RAZ OSTATNI PROSZĘ - zostawcie sposób wpłacania / odzyskiwania prowizji! zajmijmy się pracą, która może przynieść efekt.

 

Moja "zapalczywość" wynika z faktu że zawieszono konta allegro właśnie za walkę z procederem handlu podróbami i składakami chroniąc interesy nieuczciwego sprzedawcy i prowizję paserską.

 

Kolego Blaz cieszę się że jesteś ze mną i Alamo teraz proszę o kilka konstruktywnych sugestii co wspólnie możemy z tym fantem zrobić!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Blaz
Kolego pokaż mi miejsce w którym napisałem że prowizja jest naliczana w chwili zawarcia umowy lub otrzymania pieniędzy bądź w jakiejkolwiek innej???

 

A chociażby tu:

 

W którym momencie prowizję płacą kupujący?

W momencie zapłaty za przedmiot!

 

czyli nie doszło do sprzedaży nie ma prowizji - jest sprzedaż jest prowizja

jest sprzedaż są pieniądze od klienta - jest prowizja dla allegro

 

To, co piszesz nie jest prawdą. I o to mi chodzi, żeby w ferworze walki o słuszną sprawę nie przeinaczać i nie wprowadzać w błąd.

Pisałem, że trzeba tak jak w knives.pl połączyć siły. Cieszę się z utworzenia konta. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zwrócenie się do allegro jako klub o dawanie im rad i ewentualnie jakichś ocen autentyczności. Jeśli odpowiedzą na to przecząco to będziemy wiedzieć już czarno na białym, że allegro nie zamierza z podróbkami walczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ALAMO
Pisałem, że trzeba tak jak w knives.pl połączyć siły. Cieszę się z utworzenia konta. Myślę, że dobrym pomysłem byłoby zwrócenie się do allegro jako klub o dawanie im rad i ewentualnie jakichś ocen autentyczności. Jeśli odpowiedzą na to przecząco to będziemy wiedzieć już czarno na białym, że allegro nie zamierza z podróbkami walczyć.

 

Wciąganie w to klubu lub wręcz stowarzyszenia to średni pomysł. Próbujemy zresztą komplikowac rzeczy proste. Mechanizm który został wymyślony przez chłopaków z knives.pl jest perfekcyjny i prosty, co więcej, może być stosowany elastycznie i przez każdego klubowicza. A Allegro ma nasze rady tam gdzie slońce nie dochodzi, bo "psujemy biznesa". "Replik'" Omegi czy Patka się boją, bo tam jest sztab prawników którzy tylko czekają żeby im się ew. dobrać do rzyci. A zegarek za 30 zł - nie bądźmy śmieszni, jako zarządzajacy takim portalem sam kazałbym się garstce fanatyków gonić w pietkę, nie jest to przestepstwo, nikt nie postraszy pozwem, żaden sąd nie zasądzi wyroku, a prowizje - płyną. Dlatego to trzeba zrobić 'oddolnie'. Zresztą, to mój ostatni post z kategorii "refleksje na temat" - powiedziałem co miałem do powiedzenia, kto chce niech pomaga, kto nie - to nie. Nie ma co bic piany. Szukać podróbek, pokazywać, zgłaszać. I tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego Blaz wykazujesz się permanentnym brakiem umiejętności rozumienia tekstu pisanego!!!

w żadnym z przytoczonym przez Ciebie przykładów nie ma ani słowa o NALICZANIU prowizji przez allegro a jedynie o fakcie zapłaty tej prowizji - wszak sam się zgodziłeś że jeśli nie dochodzi do sprzedaży prowizja jest zwracana jeżeli sprzedający ją wcześniej uiścił!

ergo NIE MA SPRZEDAŻY - NIE MA PROWIZJI!!!

 

Niniejszym przestaję reagować na Twoje posty dotyczące prowizji allegro i wycieczki pod moim adresem!!! gdyż nie chcę dawać Ci okazji do nabijania sobie licznika kolejnymi pustymi postami niewnoszącymi niczego merytorycznego do dyskusji - proszę Cię o wyrabianie normy 6,5 posta dziennie w innych wątkach - w tym razem z ALAMO chcemy zrobić coś pożytecznego i jeśli nie masz czegoś wartościowego do dodania - odpuść sobie - jeśli nie możesz, nie chcesz, nie potrafisz pomóc - NIE PRZESZKADZAJ!!! - bardzo proszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Panowie, jestem w szoku!!! Nie mam czasu żeby na bieżąco śledzić wydarzenia w Klubie, niemniej dziś natknąłem się na ten temat i zauważyłem że jestem poniekąd "bohaterem" drugiego planu. Gwoli ścisłłości wyjaśniam: nie jestem jakimś "zawodowym handlarzem", a kolekcjonerem!!! Jeśłi spojrzycie na mój dorobek punktowy, to liczba sprzedaży ma się ok.1000 natomiast wygranych aukcji wynosi 500, z tym że bardzo często kupuję kupkę zegarków, gdzie interesuje mnie 1 sztuka. Co mam z resztą robić, wyrzucać do śmieci??? Jeśli chodzi o opisy, staram się to robić rzetelnie, nigdy nie napisałem że zegarek jest idealny, nawet naprawdę piękne sztuki, przeważnie określam asekuracyjnie - "niezły stan".

Owszem, zdarzyła mi się wpadka z tym Wostokiem (nie było to celowe) ale na miłość Boską, nie można przecież tego wypominać latami.

I jeszcze kwestia (dla intrygantów) tajemniczej petitmimiche :

 

petitmimiche

MOD MODE - zakaz umieszczania danych osobowych bez zgody osoby zainteresowanej

 

Są to pełne dane jakiejś baby z Francji, która kupiła niedawno u mnie kilka zegarków.

Alamo, Kadarius, chcecie to pokorespondujcie (wyłącznie po angielsku) a jeśli macie w stosunku do mnie jakieś wątpliwości, to proszę nie róbcie tego za plecami, a po prostu pytajcie, chętnie odpowiem na każde pytanie <img src="http://zegarkiclub.pl/forum/public/style_emoticons/<#EMO_DIR#>/smile.gif" style="vertical-align:middle" emoid=":P" border="0" alt="smile.gif" />

kłaniam się wszystkim

red_2004


Sex, drags & rock-n-roll !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.