Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Stary

Prosze o pomoc znawców tematu co to za model atlantica?

Rekomendowane odpowiedzi

post-29151-0-46224900-1331259428.jpg

post-29151-0-46637400-1331259338.jpg

post-29151-0-64444700-1331259342.jpg

post-29151-0-80740700-1331259359.jpg


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takiego kupiłem od handlarza jeszcze nic z nim nie robiłem koronka wygląda na sfatygowana a kiedyś czytałem że oryginalnie w latach nie wiem 50 - 60 tych była właśnie takie koronki z dużą literką A co wy na to?


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za poprawienie zdjęć następnym razem postaram sie zamieścić mniejsze ;)


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
post-10448-0-28220500-1331284445.jpg

Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koronka od adriatiki. Tez A, tyle, ze inne :-) W twoim powinna być z takim, jak pokazał Zbyszke, albo z małym "a", bo na tarczy jest późniejsze logo "a". Takie fantazyjne A jak na fotce od zbyszke było wczesniejsze - z tarczami artiflex. Pokaz jeszcze dekiel i mechanizm zegarka, bo podejrzewam, ze zegarek jest poskładany.


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rzeczywiscie, jak chronofil napisal, to mi sie tez przypomnialo - ten ksztalt A wystepowal w nazwie "Adriatica" dosc dawno temu, wcale tak duzo tych zegarkow nie ma. Zmien koronke na nowa od Atlantica (te z malym "a" sa ogolnie dostepne), albo w ogole na niesygnowana, a stara koronke zatrzymaj, moze jeszcze na niej zarobisz pare groszy, mimo, ze podniszczona, bo to w sumie pewna rzadkosc.


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki chłopaki dziś czyściłem tarcze mydełkiem i wacikami troszeczkę przejrzała zmienię jeszcze tylko szkiełko odświeżę wskazówki ponieważ zegarmistrz zakładając przeczyszczona prze zemnie tarczę wykruszył fragmencik farby która i tak już była popękana na wskazówce minutowej po tych zabiegach pstryknę fotkę tarczy po oczyszczeniu i oczywiście mechanizm, po tym co napisaliście rzeczywiście macie rację, po przeanalizowaniu kwestii z koronką zgodziłbym się z wami może ona być od adriatiki za dwa dni postaram się wkleić zdjęcia lekko odświeżonego szwajcarskiego tykadełka pozdro i dzięki!!!


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://atlantic.helwecja.com/AtlanticHistoriaLogo2008LR.pdf

 

Kolega sobie pobierze plik, dużo informacji.

 

 

Dzięki wielkie poczytałem i teraz jestem mądrzejszy o kilka ciekawych faktów! Polecam wszystkim to opracowanie, oczywiście wszystkim którzy szukaja informacji


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie Atlantici zamieszczone w temacie są naprawdę piękne, gratuluje posiadaczom.

Wielkie podziękowania dla Wojciecha Kutermankiewicza za artykuł. Przejrzysty układ oraz zrozumiała treść sprawia że przyjemnie się czyta, z pewnością jest to kompendium dla takich nowicjuszy jak ja.

I pytanie do wszytskich: W jakiej sumie można się zamknąć chcąc kupić Atlantica z lat ok 50? Prosze o Wasze ewentualne doświadczenia. Czy przy odrobinie szczęścia jest możliwe dostać atlantica na jakimś bazarze?

Wypytuje tak, bo dziś w pewnym sklepie z antykami sprzedawca miał na ręce Atlantica Super, oczywiście musiałem nawiązać rozmowę na ten temat. Zakochałem się w tym modelu, a po przeczytaniu Waszych wpisów i artykułów jeszcze mocniej.


Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim skromnym zdaniem warto popytać u starych zegarmistrzów. Ja tak kupiłem atlantic original w złotej kopercie z perłowa tarczą z lekko przetartymi rogami koperty jednak jest to mało zauważalne z tego względu że koperta pod złoceniem jest mosiężna i kolor się niemal nakłada. A prezentuje się po prostu niesamowicie, od momentu kiedy go założyłem do pracy miałem już kilka propozycji na odsprzedanie ALE NIC Z TEGO zostanie ze mną do końca ;) . Zobaczyłem takiego na allegro i postanowiłem zdobyć za wszelką cenę, odkupiłem go od starego zegarmistrza, któremu zalegał w szafie pancernej razem z kilkoma atlanticami w nieco gorszym stanie. Od mistrza dowiedziałem się że kiedyś w latach osiemdziesiątych pewien sędziwy pan przyniósł go do czyszczenia i prawdopodobnie zmarł i nigdy go nie odebrał wyobraźcie sobie że po nakręceniu spieszył się około 7 sekund na dobę gdzie przespał prawie 15 lat ale po regulacji jest znacznie lepiej spieszy się około + - 2 sekundy ale dla mnie to wystarczy. Cena jaką za niego zapłaciłem to 200 złotych plus darmowa regulacja(około 40zł) i szkiełko z lustrzanym rantem ( około 11-15 zł) gdzie ceny tych modeli sięgają nawet 450 złotych na allegro. Myślę że to był dobry zakup a tak się prezentuje:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/828e58ac51233308.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1d3dd40c6a6edcc6.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/596f8350eb82bb4e.html

Breitling! zawsze pozostaje allegro i jakaś okazja co jak myślę wiąże się z cierpliwością ale warto pochodzić powodzenia!!!


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stary - Twoj jest naprawde NOS. I to za dobra cene.

 

Tez pytam zegarmistrzow - niestety moi trzymaja cene - za NOS czarny trzeba dac 500PLN.

Na All....mozna upolowac za 350 PLN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

new old stock

 

ino mnie sie wydawalo, ze to znaczy 'stary ale jak nowy', choc moge sie mylic:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

new old stock

 

ino mnie sie wydawalo, ze to znaczy 'stary ale jak nowy', choc moge sie mylic:)

 

 

NEW OLD STOCK - kiedyś w necie wyczytałem że ten skrót NOS wywodzi się od starych nieużywanych zegarków, wykopanych z magazynów - coś w tym stylu


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wszytsko wiem:)

Stary, śliczny ten Twój atlantic, a jego hisoria wręcz niesamowita, jak dla mnie takie zegarki z duszą w pewnym znaczeniu są bezcenne! jego zakup to byłą prawdziwa okazja, gratuluje!!!! ;)


Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wszytsko wiem:)

Stary, śliczny ten Twój atlantic, a jego hisoria wręcz niesamowita, jak dla mnie takie zegarki z duszą w pewnym znaczeniu są bezcenne! jego zakup to byłą prawdziwa okazja, gratuluje!!!! ;)

Na dzień dzisiejszy posiadam dwa z tej serii ale nad tym starszym jeszcze pracuje zdaje sobie sprawę że nie doprowadzę go do stanu idealnego,ale szczerze mówiąc nie chcę po artykule który przeczytałem w necie rozmyśliłem się i nie będę restaurował tarczy , odświeżyłem ją odświeże tylko wypełnienie wskazówek oddam do czyszczenia oraz regulacji no i może w przyszłości poprawie wygląd koperty i na tym się skończy postaram się jutro wkleić zdjęcia dla zainteresowanych Pozdrawiam i życzę udanych okazji.Dzięki za dobre słowo i pomoc z chęcią obejrzę wasze nabytki i będę zaglądał tu od czasu do czasu!!!


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie Atlantici zamieszczone w temacie są naprawdę piękne, gratuluje posiadaczom.

Wielkie podziękowania dla Wojciecha  Kutermankiewicza za artykuł. Przejrzysty układ oraz zrozumiała treść sprawia że przyjemnie się czyta, z pewnością jest to kompendium dla takich nowicjuszy jak ja.

I pytanie do wszytskich: W jakiej sumie można się zamknąć chcąc kupić Atlantica z lat ok 50? Prosze o Wasze ewentualne doświadczenia. Czy przy odrobinie szczęścia jest możliwe dostać atlantica na jakimś bazarze?

Wypytuje tak, bo dziś w pewnym sklepie z antykami sprzedawca miał na ręce Atlantica Super, oczywiście musiałem nawiązać rozmowę na ten temat. Zakochałem się w tym modelu, a po przeczytaniu Waszych wpisów i artykułów jeszcze mocniej.

 

Mozna czasem dostać za rozsądne pieniądze, jakiś czas temu około pół roku mogłem kupić na Bazaku w Poznaniu praktycznie idealnego Atlantica Milano z czerwonym mechanizmem za 250pln i... wstyd powiedziec nie kupiłem, moja wina i do dziś żałuje ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stary - Twoj jest naprawde NOS. I to za dobra cene.

 

Zegarek bardzo ładny, ale NOS to nie jest. Jeśli ma przetarcia pozłoty, to jak to może być NOS? Przetarcia świadczą, ze zegarek był używany i to raczej długo.

Prawdziwy NOS to zegarek zachowany w stanie fabrycznym - bez śladów użytkowania, z kompletem dokumentów, pudełkiem, oryginalnym paskiem. Takie zegarki się zdarzają, chociaż rzadko. Albo to jakieś zapasy magazynowe, albo lokata kapitału, albo egzemplarze kolekcjonerskie. Oczywiście pod NOSa można podciągnąć zegarek zachowany w 100% orygialnym stanie i używany na tyle sporadycznie, że nie widać śladów użytkowania.

Pojęciem NOS nieraz szafuje się na wyrost (zwłaszcza na Allegro). Taki chwyt marketingowy. Sprzedawcy określają tak zegarki zachowane w bardzo dobrym stanie, a czasem nawet gruntownie odnowione :-)

Jeśli zegarek wygląda jak nowy, ale ma wymieniony pasek, szkiełko, nie ma papierów ani pudełka, to ja bym nie nazywał NOS-em. Mozna powiedzieć "prawie NOS", ale "prawie" robi różnicę :)

 

Jeśli chodzi o ceny, to za ładnie utrzymanego atlantika trzeba zapłacić 300-600zł, zaleznie od stanu i modelu. Czasem trafiają się okazje, że można naprawdę ładny egzemplarz upolować za 200zł.

Za prawdziwego NOSA trzeba dać 800-1000zł.

Widziałem nawet przypadek, kiedy za kompletnie odnowionego atlantika ktoś zapłacił prawie 1500 na Alle. Model był bardzo ładny i rzadko spotykany, ale koperta odnowiona, tarcza i wskazówki po renowacji, koronka i szkło nowe, pasek "atlantic" za 9,99zł. Dla mnie taka cena, to przegięcie, ale skoro ktoś tyle dał, to niech mu cyka :)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek bardzo ładny, ale NOS to nie jest. Jeśli ma przetarcia pozłoty, to jak to może być NOS? Przetarcia świadczą, ze zegarek był używany i to raczej długo.

Prawdziwy NOS to zegarek zachowany w stanie fabrycznym - bez śladów użytkowania, z kompletem dokumentów, pudełkiem, oryginalnym paskiem. Takie zegarki się zdarzają, chociaż rzadko. Albo to jakieś zapasy magazynowe, albo lokata kapitału, albo egzemplarze kolekcjonerskie. Oczywiście pod NOSa można podciągnąć zegarek zachowany w 100% orygialnym stanie i używany na tyle sporadycznie, że nie widać śladów użytkowania.

Pojęciem NOS nieraz szafuje się na wyrost (zwłaszcza na Allegro). Taki chwyt marketingowy. Sprzedawcy określają tak zegarki zachowane w bardzo dobrym stanie, a czasem nawet gruntownie odnowione :-)

Jeśli zegarek wygląda jak nowy, ale ma wymieniony pasek, szkiełko, nie ma papierów ani pudełka, to ja bym nie nazywał NOS-em. Mozna powiedzieć "prawie NOS", ale "prawie" robi różnicę :D

 

Jeśli chodzi o ceny, to za ładnie utrzymanego atlantika trzeba zapłacić 300-600zł, zaleznie od stanu i modelu. Czasem trafiają się okazje, że można naprawdę ładny egzemplarz upolować za 200zł.

Za prawdziwego NOSA trzeba dać 800-1000zł.

Widziałem nawet przypadek, kiedy za kompletnie odnowionego atlantika ktoś zapłacił prawie 1500 na Alle. Model był bardzo ładny i rzadko spotykany, ale koperta odnowiona, tarcza i wskazówki po renowacji, koronka i szkło nowe, pasek "atlantic" za 9,99zł. Dla mnie taka cena, to przegięcie, ale skoro ktoś tyle dał, to niech mu cyka :)

Zgadzam się z Tobą NOS to nie jest lecz bardzo dobrze się prezentuje a renowacja koperty to tylko 40 złotych najważniejszy jest środek i oryginalna tarcza, jak wspomniałem wyżej był używany, natomiast jak długo tego nie wiem, Jedno wiem na pewno nie przepłaciłem a za tą cenę będzie tykał jeszcze długo na moim ręku,nie jestem zwolennikiem całkowitej renowacji mały face lifting aby przywrócić świeższy wygląd i to tyle.Podobnie jak ty widziałem już fanatyków którzy przepłacali za odpicowane beznadziejnie czasomierze jednak sztuka jest kupić dobrze zachowany egzemplarz za małe pieniądze - taki to dopiero cieszy :)


Ci, którzy po zwycięstwie spoczęli na laurach są już martwi..... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam się z Tobą NOS to nie jest lecz bardzo dobrze się prezentuje a renowacja koperty to tylko 40 złotych najważniejszy jest środek i oryginalna tarcza, jak wspomniałem wyżej był używany, natomiast jak długo tego nie wiem, Jedno wiem na pewno nie przepłaciłem a za tą cenę będzie tykał jeszcze długo na moim ręku,nie jestem zwolennikiem całkowitej renowacji mały face lifting aby przywrócić świeższy wygląd i to tyle.Podobnie jak ty widziałem już fanatyków którzy przepłacali za odpicowane beznadziejnie czasomierze jednak sztuka jest kupić dobrze zachowany egzemplarz za małe pieniądze - taki to dopiero cieszy :)

 

O to właśnie chodzi - żeby zegarek cieszył :)

Osobiscie bardzo lubię zegarki utrzymane w świetnym stanie, NOSy, albo prawie NOSy - bo i kto nie lubi?

Ale często ślady uzywania, jakieś drobne przetarcie, jakaś patynka dodają zegarkowi uroku. Wtedy naprawdę nie warto robić renowacji. Zegarek jak człowiek - starzeje się w całości. Jeśli odnowi się kopertę, a tarcza będzie przyżółknięta, to wychodzi dziwnie. Jeśli odnowi się i tarczę, to traci to już na oryginalności.

Jak to Smoleń spiewał: "Czasem by przejść do historii zgoła potrzeba geniusza. A czasem tylko wystarczy, zeby niczego nie ruszać!"


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żeby cieszył i żeby cykał :)

Ja też uważam że nie warto odnawiać zegarków, chyba że chcemy sprzedać zegarek i zarobić na tym jak najwięcej, zauważyłem taką tendencję na portalu ebay że te po renowacji osiągają sporo wyższe ceny... czy są wate zegarki tego warte... niech każdy sam sobie odpowie :)


Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy są wate zegarki tego warte... niech każdy sam sobie odpowie :)

Wg mnie wiele osób chce mieć po prostu zegarek "z epoki", który dobrze wyglada i jest na dobrym chodzie. Kwestia oryginalnosci jest dla nich drugorzędna, a jednoczesnie sami nie chca sobie zawracać głowy kosmetyką, polerowaniem, przegladem itp. Kupuja więc gotowy zegarek po renowacji i już. Tym bardziej, ze takie zegarki na ogół wystawiaja ludzie, którzy renowacje robia sami, albo maja dobre "układy". Ktos, kto kupi zegarek w kiepskim stanie i zapłaci za poszczególne etapy renowacji wcale nie zaoszczędzi pieniędzy, a czasu straci sporo.

Tylko ci kupujacy to raczej nie sa prawdziwi milosnicy, albo i sa, ale ich wiedza jest niewielka


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie wiele osób chce mieć po prostu zegarek "z epoki", który dobrze wyglada i jest na dobrym chodzie. Kwestia oryginalnosci jest dla nich drugorzędna, a jednoczesnie sami nie chca sobie zawracać głowy kosmetyką, polerowaniem, przegladem itp. Kupuja więc gotowy zegarek po renowacji i już. Tym bardziej, ze takie zegarki na ogół wystawiaja ludzie, którzy renowacje robia sami, albo maja dobre "układy". Ktos, kto kupi zegarek w kiepskim stanie i zapłaci za poszczególne etapy renowacji wcale nie zaoszczędzi pieniędzy, a czasu straci sporo.

Tylko ci kupujacy to raczej nie sa prawdziwi milosnicy, albo i sa, ale ich wiedza jest niewielka

a ja się zgadzam i nie. Przedostatnio kupiłem zegarek na ebay z ładna tarcza która w

około jednej czwartej była prawie nie czytelna - co oczywiście wyszło w praniu nie na zdjęciach, a reszta ok z pięknymi oryginalnymi wskazówkami. (cała tarcza nie była oczywiście ładnie wyglądająca ale zawsze biorę poprawkę na jakość zdjęcia). I co z takim fantem robić - pogrzebałem na necie i oddałem do renowacji ze zdjęciem zegarka jaki powinien wyjść i w chwili obecnej jestem zadowolony. Bo dostałem to co chciałem, a jestem w pełni świadomy że to nie jest już oryginalny zegarek ale oddający oryginał. Nie chce się sprzeczać o to czy zegarek po renowacji jest lepszy od przed itd bo zgadzam się, że bez renowacji jest lepiej (o ile jest dobrze zrobiona, bo czasami jest schrzaniona to fakt), ale czasami nie jest to takie jednoznaczne. I nie zamierzam go sprzedawać tylko dmucham i chucham na niego bo wiem, że w środku tyka tak samo jak kiedyś.

 

Zegarkom w kiepskim stanie (tarczy itd) do których praktycznie nie można dostać części do reanimacji i podmiany ostatecznie też należy się "drugie życie".


do you feel lucky ?

janek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.