Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

roj

i po spotkaniu

Recommended Posts

Spotkanie rewelacja,

byłem po raz pierwszy, ale już wpisuję te spotkania do corocznych "obowiązków" smile.gif .

 

Szkoda że nie mogłem zostać do końca w sobotę, z kilku powodów wink.gif ,

ledwo zdążyłem na pociąg smile.gif .

 

a tu mała fota, robiona komórką, więc prawie nic nie widać.

 

9b7d107c603833f0med.jpg

 

pozdrawiam.

Łukasz


Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za super spotkanie, przepraszam tylko, że musiałem się zmyć zaraz po obiedzie ale rodzina mnie wezwała do Opola w trybie pilnym :)

 

W przyszłym roku nie ucieknę, obiecuję :)


"A był dla kierowania zespołem tym, czym Herod dla Towarzystwa Przedszkolnego w Betlejem"

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim zaangażowanym w organizację spotkania, a szczególnie p.Dariuszowi(oraz wszystkim Gościom i Sponsorom) za bardzo miło i interesująco spędzony dzień.


Każdy dobry uczynek zostanie zawsze ukarany. Niby to wiem, a ciągle wpadam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję. Kolejne spotkanie mamy za sobą ale wspomnienia gorące pozostaną na długo ! To moje dopiero drugie spotkanie , więc mogę oceniać tylko z tej krótkiej perspektywy. Po zeszłorocznym byłem zachwycony . Ale niespodzianka , którą "zafundował" nam prezes tego roku , to trzęsienie Ziemi wg. Hitchcocka . Franck Muller osobiście zaszczycił nas swoją obecnością! Jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) z żyjących zegarmistrzów stał na wyciągnięcie ręki a nawet w przyjacielskim uścisku ! Większej niespodzianki i radości nie mogłem oczekiwać. Chylę czoła przed Darkiem. Zasłużenie piastujesz funkcję prezesa. Szczęście i duma do dziś mnie rozpiera , że mogłem w tym uczestniczyć. Historia człowieka, który na przekór trendom, sytuacji na rynkach zegarkowych z takim sukcesem realizuje swoje marzenia nie tylko daje do zastanowienia ale wręcz stawia tą postać na tym wyższym piedestale im z większymi problemami musiał się mierzyć. Swoboda jego wypowiedzi, umiejętność przekazania tylu interesujących informacji, wizje które ciągle przepełniają tego człowieka budzą respekt i szacunek. "Mistrz komplikacji" w słowach prostych przedstawił nam historię ucznia zegarmistrzostwa , który od naprawy starych zegarów poprzez modyfikację mechanizmów doszedł do manufaktury znanej i cenionej na całym świecie. Nowe inwestycje o tyle zaskakujące , że dokonane dla Prezydenta Łukaszenki . Sala zdziwiona -sam pomysłodawca zdziwiony reakcją sali :rolleyes:. Wykład tym ciekawszy, że zdecydowanie bez przygotowania-z marszu a z takim sercem , że porwał wszystkich. Pytaniom nie było końca. Dziękuję Ci Darku w swoim imieniu po raz kolejny bo położyłeś mnie na kolana.

Co do innych prezentacji-"Żeżer_Lekiutr" - najwyższa półka zegarmistrzowskiej sztuki + wieloletnia tradycja + piękno + rodak jako prowadzący + piękny album i jeszcze wiele plusów. Myślę, że kolejny w kolekcji będzie właśnie Jaeger. Było ciekawie i śmiesznie.

Panerai , nasza klubowa ukochana marka przedstawiła ciekawą historię firmy Niektóre szczegóły mimo zdawałoby się dużej wiedzy z mojej strony rozjaśniły zwroty w rozwoju i sukcesy.

Kolejna ciekawa historia dotyczyła marki Stowa. Jorg Schauer przy odrobinie szczęścia ma szanse utrzymać przy życiu kolejną manufakturę. Trzymam kciuki.

Niestety na tym tle niezbyt dobrze wypadły prezentacje innych marek zegarkowych. Czytanie prezentacji z Power Pointa czy komentarz zdjęć -nawet nie posegregowanych niestety nie stawia w najlepszym świetle autorów. Obecni wiedzą o kim mowa , nieobecni mogą sprawdzić w agendzie. Sami zainteresowani powinni się jednak jeszcze dużo uczyć aby za rok nie zaniżać aż tak bardzo poziomu tego święta dla nas czyli miłośników zegarków.

Na zakończenie jeszcze jedna ciekawa historia dotycząca już naszego pięknego kraju bezpośrednio- interesująca opowieść kolegi Adama. I mimo iż sam nie kolekcjonuję zegarów skrzyniowych to z dużą radością podzielę się tą wiedzą z teściem , który właśnie takie stare zegary , a szczególnie Beckera zbiera. Świebodzice konta Fryburg , i smutna historia bez pointy - Rozgrabione i zniszczone lata i pamięć o fabryce zegarów o kubaturze koszarów wojskowych. No cóz może jednak da się coś zachować dzięki chociażby takim wykładom i pamięci. A może ktoś kupi markę?

Na koniec losowanie , chyba też zaskakujących prezentów i pamiątek zakończyły to ważne -jestem tego pewien- wydarzenie. Najważniejsze w mojej krótkiej , jak pisałem wcześniej, historii spotkań klubowych

Narzekającym na jedzenie kolegom zaproponowałbym - choć to po nie w czasie- sałatkę z marynowanych owoców morza czy też cicierzycę z ziołami , które były wyśmienite. Co do dań na gorąco -hmmm

Trochę brakowało miejsca na korytarzu , więc niektórzy pozwalali sobie na "ucieczki" w trakcie nudnych prezentacji :rolleyes:. Tam też można było się miło zaskoczyć wyłożonymi niespodziankami.

Na zakończenie podzielę się jeszcze jedną miłą dla mnie chwilą. Spóźniając się na pociąg zyskałem ponad godzinę wolnego czasu więc postanowiłem skorzystać z zaproszenia do butiku Jansena. Po moim telefonie- nie wiedziałem czy jeszcze tam ktoś jest- zostałem miło zaproszony i spędziłem tam bardzo sympatycznie kilkadziesiąt minut w towarzystwie prelegentów z Jaegera,Panerai i przesympatycznej Pani Anny Jansen z którą przegadałbym pewnie cały wieczór gdyby nie ten ...czas. Tak to oto filozoficznie rzecz ujmując czas - temat naszego spotkania - zmusił mnie do opuszczenia ciepłej , mimo klimatyzacji, atmosfery salonu w najciekawszym momencie. Jeśli nie wcześniej już dziś wpraszam się na spotkanie do Pani Anny za rok, którą w tym miejscu pragnę przeprosić za przerwanie prawie w pół słowa sympatycznej, mam nadzieje, że dla niej również , rozmowy. Dziękują za gościnę i pochwalę się że na miejscu zdobyłem wspomniany a niestety reglamentowany album Jaegera oraz katalog specjalnych edycji Paneraia.

Na zakończenie dodam tylko, że już dziś deklaruję obecność za rok , a kto nie był ten gapa.

P.S.

Wieczorem postaram się wrzucić zdjęcia .

Czuwaj


@rtur

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za świetną relacje Artur....cieszę się, że się dobrze bawiłeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Śledzę forum od wielu miesięcy (chociaż raczej biernie :-) ) i miałem także okazję uczestniczyć po raz pierwszy w tegorocznym spotkaniu. I muszę powiedzieć, że jestem pod dużym wrażeniem. Nie tylko jeśli chodzi o zaproszonych gości i ich prezentacje... Ale przede wszystkim jeśli chodzi o organizację. Naprawdę się tego nie spodziewałem i byłem pozytywnie zaskoczony. Super profesjonalizm, super organizacja! Dlatego chciałem pogratulować skuteczności działania i bardzo podziękować!

Pozdrawiam


www.slavnyhans.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Jak wszyscy powyżej wpisujący się dziękuję przede wszystkim, wszystkim organizatorom spotkania. Jestem tych spotkań gorącym zwolennikiem, jako obecny na wszystkich dotychczasowych oficjalnych i nie oficjalnych, dziękuję również koleżankom i kolegom za przybycie i możliwość spotkania.

Myślę, że obecne spotkanie oficjalne było jednym z lepszych jak do tej pory, w każdym bądź razie lepszym od zeszłorocznego i z przed trzech lat (ze względu na lepsze warunki i organizację).

Pozdrowienia dla wszystkich - Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.