Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

panstasiu

Jak wyregulować bicie?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Jak już wcześniej pisałem moje pojęcie o "mechanice precyzyjnej" jest (delikatnie mówiąc) mgliste. W związku z tym potrzebuję rady.

Proszę również o wyrozumiałość, Gdyż nie znam jeszcze fachowych nazw i pojęć, więc moje nazewnictwo może być " wyjątkowo lamerskie". Poprawiajcie mnie jeśli walnę baboka, bo tylko tym sposobem czegoś się nauczę.

Mam problem z mechanizmem swojego Junghansa:

7a11e8545663dca1m.jpg f52409a1d13a4f05m.jpg 393e82affd60b878m.jpg 778e78780a9a146em.jpg Chodzi mi o mechanizm bicia. Z tego co zdążyłem zaobserwować, krzywka na osi minutowej zwalnia blokadę mechanizmu bicia raz na 180 stopni, a ten dzięki drugiej krzywce, systemowi zapadek i kółku z "programem uderzeń młoteczka", wybija odpowiednią ilość razy.

W moim mechanizmie "na sucho" tzn. gdy sam wywołam zwolnienie blokady wszystko bangla. Problem pojawia się gdy zegar sam ma uruchomić bicie. Teoretycznie krzywka z osi minutowej powinna na krótką chwilę zwolnić blokadę (ok. 1s). Resztę powinna wykonać druga krzywka powiązana z zapadką i kółkiem "programatora".

Niestety u mnie krzywka z osi minutowej trzyma otwartą blokadę przez ok 1,5 min, przez co niezależnie od wskazań zegara, młoteczek wystukuje ok. 14-18 uderzeń. Za każdym razem, czyli co 180 stopni obrotu osi minutowej, młotek wybija minimum 14 uderzeń (!). Uchylenie zapadki blokady bicia trwa zdecydowanie zbyt długo. Początkowo myślałem, że zużyciu/uszkodzeniu uległa krzywka, ale porównanie z taką samą z identycznego (ponoś "sprawnego do końca chodu") mechanizmu wykluczyły tą ewentualność (była w o lepszym stanie).

Moim drugim podejrzanym były zapadki, ale próby zmiany ich wychylenia względem osi nic nie dały. Od dwóch dni godzinami patrzę na pracę mechanizmu i próbuję znaleźć sposób na wyregulowanie tej blokady bicia i nic... Do głowy przychodzą mi rożne destrukcyjne pomysły, ale bez żadnej wiedzy nie chcę wprowadzać ich w życie. Za "punkt honoru" postawiłem sobie ożywienie mojego zegara bez oddawania go do zegarmistrza, ale mimo tego wolał bym poczuć gorycz porażki niż zniszczyć ten mechanizm.

Proszę pomóżcie mi uratować godność :) !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Temat przestał być aktualny. Problem już rozwiązałem. Powód awarii był śmieszny i dziwię się czemu wcześniej na to nie wpadłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Temat przestał być aktualny. Problem już rozwiązałem. Powód awarii był śmieszny i dziwię się czemu wcześniej na to nie wpadłem.

 

No to napisz jaki. Wszystko może się przydać.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to napisz jaki. Wszystko może się przydać.

 

Witam

Nie wiem jak to fachowo wyjaśnić, więc proszę się nie śmiać :) . Źle zinterpretowałem działanie/uruchomienie mechanizmu bicia. Przyjrzałem się temu dokładniej i "okazało" się, że dźwignia którą początkowo brałem za "włączającą bicie" była w rzeczywistości "wyłączającą". Krzywka z osi minutowej unosi tą dźwignię nie po to, aby włączyć bicie, lecz aby je "odbezpieczyć". Dopiero druga dźwignia całkowicie odblokowuje mechanizm - włącza bicie. Dzieje się to poprzez nagłe zeskoczenie blokady z krzywki, a moment ten bardzo łatwo wyregulować i zgrać ze wskazaniem godziny.

Widocznie w czasie transportu dźwigienka włączająca bicie odgięła się lekko i nie dotykała do blokady. W takim stanie nie spełniała żadnej funkcji i aż mi głupio, że od razu tego nie wyłapałem.

 

P.S. Czy macie może jakiś adres do strony/stron, gdzie były by opisane zasady działania mechanizmów, nazwy elementów itd.?

Czy pozostaje mi tylko literatura "papierowa"? Próbowałem znaleźć coś pomocnego w internecie, ale znalazłem niewiele. Jedyne czego się dowiedziałem to jak nazywa się rodzaju mechanizmu bicia jaki posiadam (mechanizm paryski).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawych stron internetowych (np z animacjami) nie spotkałem.

Papier nie koniecznie, może być pdf :) :

http://zegarkiclub.p...wa-9000stron-n/


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

Tym razem mam inne pytanie związane z biciem:

- w "necie" wyszperałem jakiś poradnik dotyczący obsługi zegarów.

Jego autor ostrzegał przed nienakręcaniem sekcji bicia (aby zegar nie "hałasował"), ponieważ może to uszkodzić mechanizm.

Czy faktycznie "wyłączając" w ten sposób gong mogę uszkodzić zegar?! Jeśli tak, to dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jego autor ostrzegał przed nienakręcaniem sekcji bicia (aby zegar nie "hałasował"), ponieważ może to uszkodzić mechanizm.

Czy faktycznie "wyłączając" w ten sposób gong mogę uszkodzić zegar?! Jeśli tak, to dlaczego?

 

Praktycznie nie spotkałem jeszcze zegara, który by się uszkodził z tego powodu. Chodzi tu o uszkodzenie miejsca połączenia mechanizmu chodu z mechanizmem bicia, gdzie mechanizm ten otrzymuje impuls zwalniający bicie i teoretycznie może nastąpić tam uszkodzenie w jakiś starszych zegarach, ale najczęściej gdy istnieje taka możliwość, to miejsce to jest zabezpieczone przez np. jednostronne sprzęgło i problemu z tym nie ma.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.