Pysio76 0 #1 Napisano 17 Grudnia 2010 Czy zna ktoś z Was kompetentnego człowieka (zegarmistrza) w Warszawie, który by potwierdził w 100% autentyczność zegarka?SEIKO Sporura SQL017. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jacek K. 1664 #2 Napisano 17 Grudnia 2010 Witam,spróbuj w serwisie centralnym Seiko (Zibi) , ul.Chmielna 35, tel. 228279727.Pzdr. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lukaszr 61 #3 Napisano 17 Grudnia 2010 A dlaczego masz wątpliwośći? 0 Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pysio76 0 #4 Napisano 17 Grudnia 2010 Wiem, że są repliki tego modelu (osobiście widziałem) nie do odróżnienia od oryginału nawet przez zegarmistrza, który nie miał do czynienia z tym modelem. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jacek K. 1664 #5 Napisano 17 Grudnia 2010 Możesz podać jakiś link, gdzie można zobaczyć taki zegarek, bo trudno mi go "wygooglować".Pzdr. edycja: i co, pytałeś w serwisie na Chmielnej, czy zweryfikują oryginalność ? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lukaszr 61 #6 Napisano 17 Grudnia 2010 sprawdź model bo chyba faktycznie coś pomieszałeś,albo masz podróbę 0 Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Degustatorr Noir 13 #7 Napisano 17 Grudnia 2010 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pysio76 0 #8 Napisano 18 Grudnia 2010 Przepraszam za literówkę, oczywiście jest to SLQ017 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pysio76 0 #9 Napisano 18 Grudnia 2010 Wygląda tak... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 4836 #10 Napisano 18 Grudnia 2010 jestem pełen podziwu jeżeli to autentyk ...te gazowniki mimo, że kwarcowe(kinetic) robiły na mnie ogromne wrażenie - swojego czasu chyba najwyższe modele promujące serię sporturawiększosć z nich rządziła w latach 2006, teraz są trudno osiągalne, wtedy kosztowały około dobrych 3000zł, teraz jak uda się go jeszcze wyrwać to nadal w granicach 2500zł z przesyłką wychodzina temat zegarmistrza Ci nie powiem - podróby na oczy nie widziałem, ale myślę, że okoliczności w jakich go nabyłeś i cena, może dać dużo do myślenia...po trzecie - tu masz np dokładne zdjęciagazmyślisz, że da się go tak wiernie podrobić, żeby tego nie zauważyc? 5 szafirowych szkiełek, odkryty mechanizm, jakość i wykończenie detali typu każda śrubka, grawer, osadzenie i mocowanie szkieł ? jak dla mnie za dużo detali, żeby udało się zrobić wierną podróbę, bez odpowiednich maszyn które wycięły/odlały pierwowzór i tego nie dojrzeć najlepiej zamieść zdjęcia makro swojego 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pysio76 0 #11 Napisano 18 Grudnia 2010 jestem pełen podziwu jeżeli to autentyk ...te gazowniki mimo, że kwarcowe(kinetic) robiły na mnie ogromne wrażenie - swojego czasu chyba najwyższe modele promujące serię sporturawiększosć z nich rządziła w latach 2006, teraz są trudno osiągalne, wtedy kosztowały około dobrych 3000zł, teraz jak uda się go jeszcze wyrwać to nadal w granicach 2500zł z przesyłką wychodzina temat zegarmistrza Ci nie powiem - podróby na oczy nie widziałem, ale myślę, że okoliczności w jakich go nabyłeś i cena, może dać dużo do myślenia...po trzecie - tu masz np dokładne zdjęciagazmyślisz, że da się go tak wiernie podrobić, żeby tego nie zauważyc? 5 szafirowych szkiełek, odkryty mechanizm, jakość i wykończenie detali typu każda śrubka, grawer, osadzenie i mocowanie szkieł ? jak dla mnie za dużo detali, żeby udało się zrobić wierną podróbę, bez odpowiednich maszyn które wycięły/odlały pierwowzór i tego nie dojrzeć najlepiej zamieść zdjęcia makro swojegoTu mnie przeraziłeś, jeżeli w latach świetności kosztował tylko 3000 zł jestem w szoku Ja nie potrafiłem znaleźć poniżej 3000 USD Jak tu http://www.watchco.com/seiko-watches/kinetic/slq017.html zrobili wyprzedaż to się skończyły, ale nadal to było 2625 USD Mam nadzieję, ze pomyliłeś waluty w innym wypadku czuję się podłamany 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
lukaszr 61 #12 Napisano 18 Grudnia 2010 oczywiście że raczej pimylił walutę ,bo te zegarki kosztowały w granicach 10 k PLN 0 Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Burns 4836 #13 Napisano 18 Grudnia 2010 może pomyliłem, może nie - mam prawo po 5/6 latach (przynajmniej lata w których rządziły podałem dobrze - więc pamięć jeszcze jakaś tam jest) - wiem, że macałem takiego będąc w Anglii i były zbyt drogie na moją kieszeńpisałem ogólnie o "gazowniku" posiadającym mechanizm 9T82 - było ich kilka odmian bez zagłędniania się poszczególne modele i sprawdzania w necieopisałem to co widziałem - po co w ogóle się tłumaczę - chciałem dobrze Ty googlujesz bo wszedeś w posiadanie takiego i Cię on interesujerozbierzność w cenach może być - przykład nr 1 przykład nr 2 - jeżeli to są jeny to wychodzi `1900(A BĘDĄ TO JENY BO POZOSTAŁE OFEROWANE PRZEZ KOLESIA SA W ZBLIŻONYCH CENACH JAK np NA ALLEGRO - właśnie google translate potwierdził, że miałem rację, oczywiścnie nie potwierdzi już, czy to przypadkiem nie jest REPLICA ) przykład nr 3 - była jeszcze jakaś wersja Limited edition run of 1,500 units worldwide w cenie o której mówicie edit: i teraz najlepsze - u tego samego kolesia limited w tej samej cenie 498,000 jenów - nie wiem co jest grane, albo to replica, albo tyle to jest warte w Japonii a w Europie i USA doliczają sobie za drogę morską - jaja jak berety podsumowując - był to rzeczywiście zegarek drogi jak na tamte czasy a przez to, że kinetic ludzie drzwiami i oknami po niego nie walilimyślę, że jeżeli to używka cena 1000USD jest realnajeżeli zagubiony-znaleziony czy w lombardzie to jeszcze mniejjeżeli 5 letni leżak trudno określić czy cena wzrosła czy spadła, ale 2500dolców strasznie drogo 1450euro brzmi trochę lepiej ja bym za niego nie dał więcej niż 2500zł!!! - takie moje skromne zdaniedobra - ja powieść walnąłem a teraz Ty napisz coś proszę o tych podróbkach edit: tak sobie pomyślałem @pysio76 - niby zarejestrowany jesteś od 2005 a tu wychodzi na to, że nawet nie potrafisz określić się z modelem. Myślę, że wystarczy ściemy bajery i piszesz w jakim kraju go kupiłeś i za ile, albo bawimy się w ciuciu-babkę i nikt nie wie o co Ci chodzi. Bo albo jest używany, albo w nieznanych okolicznościach zmienił właściciela, albo jest nowy (Seiko na ten model dawało 5 lat gwarnacji i tyle samo wynosiła żywotność baterii - więc już musiał, albo musi zostać odkręcony, żeby być dokładnym)... obstawiam, że masz coś na sumieniu skoro sam z tego powodu spać nie możeszsorry za pochopnośćtyle w temacie! 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Pysio76 0 #14 Napisano 19 Grudnia 2010 może pomyliłem, może nie - mam prawo po 5/6 latach (przynajmniej lata w których rządziły podałem dobrze - więc pamięć jeszcze jakaś tam jest) - wiem, że macałem takiego będąc w Anglii i były zbyt drogie na moją kieszeńpisałem ogólnie o "gazowniku" posiadającym mechanizm 9T82 - było ich kilka odmian bez zagłędniania się poszczególne modele i sprawdzania w necieopisałem to co widziałem - po co w ogóle się tłumaczę - chciałem dobrze Ty googlujesz bo wszedeś w posiadanie takiego i Cię on interesujerozbierzność w cenach może być - przykład nr 1 przykład nr 2 - jeżeli to są jeny to wychodzi `1900(A BĘDĄ TO JENY BO POZOSTAŁE OFEROWANE PRZEZ KOLESIA SA W ZBLIŻONYCH CENACH JAK np NA ALLEGRO - właśnie google translate potwierdził, że miałem rację, oczywiścnie nie potwierdzi już, czy to przypadkiem nie jest REPLICA ) przykład nr 3 - była jeszcze jakaś wersja Limited edition run of 1,500 units worldwide w cenie o której mówicie edit: i teraz najlepsze - u tego samego kolesia limited w tej samej cenie 498,000 jenów - nie wiem co jest grane, albo to replica, albo tyle to jest warte w Japonii a w Europie i USA doliczają sobie za drogę morską - jaja jak berety podsumowując - był to rzeczywiście zegarek drogi jak na tamte czasy a przez to, że kinetic ludzie drzwiami i oknami po niego nie walilimyślę, że jeżeli to używka cena 1000USD jest realnajeżeli zagubiony-znaleziony czy w lombardzie to jeszcze mniejjeżeli 5 letni leżak trudno określić czy cena wzrosła czy spadła, ale 2500dolców strasznie drogo 1450euro brzmi trochę lepiej ja bym za niego nie dał więcej niż 2500zł!!! - takie moje skromne zdaniedobra - ja powieść walnąłem a teraz Ty napisz coś proszę o tych podróbkach edit: tak sobie pomyślałem @pysio76 - niby zarejestrowany jesteś od 2005 a tu wychodzi na to, że nawet nie potrafisz określić się z modelem. Myślę, że wystarczy ściemy bajery i piszesz w jakim kraju go kupiłeś i za ile, albo bawimy się w ciuciu-babkę i nikt nie wie o co Ci chodzi. Bo albo jest używany, albo w nieznanych okolicznościach zmienił właściciela, albo jest nowy (Seiko na ten model dawało 5 lat gwarnacji i tyle samo wynosiła żywotność baterii - więc już musiał, albo musi zostać odkręcony, żeby być dokładnym)... obstawiam, że masz coś na sumieniu skoro sam z tego powodu spać nie możeszsorry za pochopnośćtyle w temacie! Jeśli to literówka w oznaczeniu modelu tak Cię zabolała to przepraszam poprawię się przykro mi. Co do samego zegarka, nic nie było do tej pory wymieniane i nadal świetnie działa. Nawet mi do głowy nie przyszło wymieniać baterię w Kinetic'u.Moje zapytanie wydaje mi się, że było proste, wystarczy przeczytać ze zrozumieniem !!! Ja nie pytałem ile Ty byś za niego zapłacił ani ile w Anglii wydawało Ci się, że kosztuje. To była Twoja inwencja. O "podróbkach" nie będę Ci nic pisał, bo się tym nie zajmuję - wiem, że istnieją i już. Pytałem o fachowca, który krytycznym okiem oceni jego autentyczność. Nie znalazłem go ani nie zapłaciłem kilkuset dolarów. Sam fakt, że zapłaciło się cenę zbliżoną do oficjalnej, obecnie mając świadomość istnienia "podróbek" nie zwalnia od refleksji, czyż nie tak? Każdy chyba lubi wiedzieć na czym stoi a raczej w tym przypadku co nosi na nadgarstku. Spać, śpię dobrze, dziękuję. Pozdrawiam i dziękuję za "krytyczne podejście" 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach