Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Tomkyw

Po czym poznać orginał podróbkę

Rekomendowane odpowiedzi

Obecne fejki z powodu ich jakości (a w zasadzie braku takowej) na szczęście nie przetrwają kolejnych 50 lat.

Niestety tak nie jest. Dostępność skanerów 3D i maszyn CNC powoduje, że dobre podróbki klepie się 1:1 i można wymieniać dowolne elementy na oryginalne. Chińczycy podrobili chociażby ety 2836 i 7750, skoro są w stanie podrobić mechanizm, to wycięcie / wyciśnięcie koperty to żaden problem. Już tutaj na forum widziałem ludzi w szoku, jak szczotkowanie na podrobionej kopercie IWC były takie same jak w oryginale. Tak samo koronkę w szkłach Rolexa podrobili i jest ona wielowarstwowa jak w oryginale, jak stwierdził ktoś, kto to obejrzał pod mikroskopem elektronowym. Wracając do samej trwałości - stal to stal, jak w środku siedzi oryginalna ETA to nie widzę problemu z wytrzymaniem 50 lat.

 

Oczywiście wszystko zależy od popularności, dlatego Rolexy, Omegi i IWC są najlepiej podrobione, a mniej popularne marki to najczęściej ordynarne podróby które można rozróżnić na pierwszy rzut oka, bo czasem w ogóle nie przypominają oryginałów.

 

Do tego dochodzą zegarki składane w częsci/w całość z oryginalnych częsci, co z powodu produkowania podróbek 1:1 daje oszustom pole do popisu. IWC 3717 w całości złożony z oryginalnych części który AD IWC na oczy nie widział? Żaden problem. Częsci do Omeg to w ogóle taka masówka, że szkoda gadać. Jedynie Rolex trzyma fason - ale nawet tutaj słyszałem że ludzie potrafią wysłać org Rolexa z podrobioną bransoletą i dostają nówkę oryginał bransoletę po serwisie...

 

Odnoszą się do samego tematu - dobre podróbki to efekt ostatnich 10 lat i dostępności maszyn. Podrabia się też starsze zegarki, chociażby Daytony, a nawet starsze przed-daytonowe chrono Rolka. Jak ktoś się interesuje daną marką to zalecałbym zapoznanie się z obecnym stanem jej podróbek, tak jak robię to ja, bo można ładnie wtopić kupując "okazyjnie".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

każda podróba różni się od oryginału,tylko trzeba wiedziec na co zwracac uwagę...

nie zachwalaj tak podrób bo to nie prawda że wytrzyma tyle samo co oryginalny zegarek.

 

ale nie powiem chińczyki mają sprawne rączki zobaczcie to

http://www.youtube.com/watch?v=4HAfankl6WM

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najfajniejsza podróba jaką widziałem.


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PO to już naprawdę powoli nie sposób odróżnić...

PlanetOcean-01J.JPG

 

PlanetOcean-01E.JPG

 

Masakra :unsure:


pozdrawiam, Dominik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż. Przebijcie to - lepszy AR w podróbie niż w oryginale... 80USD o ile dobrze pamiętam kosztuje taki niewidoczny podwójny antyrefleks na dowolnym szkle.

 

P1020805.jpg

 

AR robiony osobno, nikt z takim podróbek nie sprzedaje, tak btw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PO to już naprawdę powoli nie sposób odróżnić...

PlanetOcean-01J.JPG

 

Akurat tą PO łatwo odróżnić bo ma słynne Happy Feet :unsure: Ale to już poprawione i nowe podróby tego nie mają.Na szczęście jest jeszcze wciąż parę detali które pozwalają poznać podróbę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z ww. zestawu brakuje koronki i zaworu helowego a także bezela po którym łatwo poznać podróbę.

No i najłatwiejsza sprawa-wystarczy sprawdzić numer seryjny-wszystkie mają taki sam.

Sprawa się może komplikować bo już w niektórych (nie PO) niestety zmieniają numery i wiele (lub każdy,tego nie wiem) ma inne, i ta prosta metoda zawodzi.

 

Pozostaje jeszcze mechanizm,kwestia czy ma odkryty za zakryty dekiel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z ww. zestawu brakuje koronki i zaworu helowego a także bezela po którym łatwo poznać podróbę.

Prawda, koszty niewielkie. Po prostu pokazuje to ceny org. częsci i łatwość dostępności. Bezel - nie pasuje o podróbek, ale da się insert wsadzić, sporo roboty i piłowania. O ile dobrze kojarzę to podróbkę można poznać po perle - jest krzywo, niecentralnie.

 

Pozostaje jeszcze mechanizm,kwestia czy ma odkryty za zakryty dekiel.

Co-axiale czasem latają po ebayu. No i jeszcze ruch wskazówki - podróbki mają etę 2836-2, a któreśtam rewizje mają zmniejszony bpm bo co-axial się sypał (dobrze pamiętam?) więc podróbka ma 28800, a org. mniej... :-)

 

Ale ogolnie planet ocean - zegarek masakra. Co ciekawe - takiego problemu nie ma z Aqua Terrą do której części w ogóle nie sprzedają...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jest taki że z każdą kolejną wersją najpopularniejszych zegarków są one zrobione coraz lepiej,niedługo strach będzie kupić używany zegarek w miejscu innym niż jakieś forum.A i nie jestem pewien czy kiedyś na TZ nie widziałem jakiejś podróby którą ktoś kupił,była też słynna sprawa na niemieckim forum z podróbą Hublota.

 

Nawet chyba nie ma podróbek nowej AT,bo starsze widziałem i na szczęście były fatalnie zrobione więc nie dało się nabrać.

W każdym razie naprawdę trzeba uważać i konsultować,sprawdzać,zastanawiać się przy kupnie z niepewnego źródła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jest taki że z każdą kolejną wersją najpopularniejszych zegarków są one zrobione coraz lepiej,niedługo strach będzie kupić używany zegarek w miejscu innym niż jakieś forum.

Ale widzisz - to też problem jakości oryginalnych zegarków. Taka Planet Ocean nie ma wybitnej tarczy, jakiś macik przeciętny. Bezel - nic specjalnego. A liquid metal nikt nie podrobi i byłoby widać na pierwszy rzut oka, zresztą nowe PO też są krokiem do przodu w jakości. Jakby PO była wykonana jak Grand Seiko to by problemu nie było - bo kto podrobi Grand Seikowskie wskazówki i indeksy, nie do zrobienia masowo i bez problemów.

 

A i nie jestem pewien czy kiedyś na TZ nie widziałem jakiejś podróby którą ktoś kupił,była też słynna sprawa na niemieckim forum z podróbą Hublota.

Hublot teraz na robie podróbkowym jest, tak samo AP. Też składają Royal Oaki z części... Widziałem ostatnio zabawne foto warsztatu z wyprodukowaną podróbą koperty Royal Oaka w imadle ;-D

 

Nawet chyba nie ma podróbek nowej AT,bo starsze widziałem i na szczęście były fatalnie zrobione więc nie dało się nabrać.

Nie ma podróbek ostatnich 2 generacji AT (co-axial 2500 + 8500), są tylko te z czarną tarczą. Jakość raczej dobra, ale nie na poziomie PO, więc łatwo poznać mając dobre fotki org.

 

W każdym razie naprawdę trzeba uważać i konsultować,sprawdzać,zastanawiać się przy kupnie z niepewnego źródła.

No niestety, szkoda, że mamy kraj w którym cięzko kupować w salonach AD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na szczescie w holandii wzieli sie za podrobki w Amsterdamie w punkcie celnym na lotnisku jest dzial przechwytujacy podrobki (torebki,zegarki...) dokladnie nie moge powiedziec jak to dziala :unsure: ale w efekcie osoba(adresat) zamawiajaca/kupujaca np. w chinach podrobke zegarka dostaje do domu informacje (list) ze towar zostal przejety w zwiazku z naruszeniem prawa ;) ale mialem okazje widziec przejete zegarki i wierzcie mi niekiedy naprawde trudno sie polapac szczegolnie w tych drozszych podrobkach np. mialem w reku "Rolexa DSSD" zapiecie,znak korony na szkle i cala reszta bardzo dobrze podrobiona jedynie mechanizm wszystko wyjasnial ale dla laika taki zegarek jest nie do odroznienia,jedyna dobra strona tego to, to ze zapragalem DSSD-a (oczywiscie oryginalnego) :blink: jednak przed zakupem musze naprawde dobrze wszystko sprawdzic, bo pudelka i papiery to dzis tez nie problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wierzcie mi niekiedy naprawde trudno sie polapac szczegolnie w tych drozszych podrobkach

 

W internecie jest też mnóstwo żali, żeby nie dawać się nabrać, bo te super podróby są tylko na zdjęciach, a wysyłają jakieś jeszcze większe barachło i można się nieźle przejechać.

Tak czy siak, ten, kto podróbki omija, ominie tez ten problem cool.gif


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale widzisz - to też problem jakości oryginalnych zegarków. Taka Planet Ocean nie ma wybitnej tarczy, jakiś macik przeciętny. Bezel - nic specjalnego.

No co ja tu czytam. Niska jakość oryginału... Za co się płaci te 12 000 zł? A może podróby już są lepsze? Może jest jak z dolarami? Kiedyś fałszerze wpadli, bo fałszywki były lepiej wykonane niż oryginalne banknoty. Fałszerzami byli Polacy. Dobrze, że zegarków nie podrabiamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może podróby już są lepsze?

Z tymi podróbami "lepszymi od oryginałów", to jest trochę jak z UFO.

Wszyscy słyszeli, ktoś twierdzi że widział, a powszechnie w przyrodzie nie występuje ;)

 

 

Kiedyś fałszerze wpadli, bo fałszywki były lepiej wykonane niż oryginalne banknoty.

Pal licho fałszywki, ale okazuje się że banknot 100-dolarowy, wcale nie jest lepiej wykonany niż 1-dolarowy.

To granda! Powinien być wykonany sto razy lepiej... za co się płaci? :)

.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli fake zaczyna w prawie 100% udawać oryginał to czy nakłąd pracy i technologii na wytworzenie takowego nie jest podobny do tego jaki jest potrzebny do wykonania oryginału. wyglada na to że granica między fakiem a oryginałem jest bardzo płynna !!!


KUPIĘ - TROCHĘ WOLNEGO CZASU ! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ta granica wcale nie jest płynna, jest jasno określona. To, że ktoś podrabia i robi coś bardziej zbliżonego do oryginały niż inni nie oznacza, że jest lepszy - tak samo narusza prawo jak inni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.