Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
tarant

Freiburg nieznany - zapomniane firmy, sygnatury.

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, MAROON07 napisał(-a):

Odnośnie wielkiego pożaru z 1906 r., chodzi tu o oddział, w którym do 1899 r. (czyli do momentu zjednoczenia) działał A. Willmann.  Podsyłam link: https://www.ansichtskartenversand.com/ak/100-Ansichtskarten-AK-Geschichten/252-Wielki-po-ar-w-Fabryce-Gustawa-Beckera

 

Było już daawno temu. Vis-a-vis dworca kolejowego nie pozostawia wyboru.

 


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli te zegary  Gustav Becker po  1885 roku  to Paweł Albert Becker  , no no  ale ciekawostka .

Warto czytać posty 👍.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Anansi napisał(-a):

 

Było już daawno temu. Vis-a-vis dworca kolejowego nie pozostawia wyboru.

 


No ja się uczę cały czas.... :) nie łatwo do wszystkiego się dogrzebać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jednak Carl Bohm ze Świebodzic (a właściwie z Pełcznicy) był producentem zegarów. Myślę, że potwierdza to reklama z 1897 r. Poza tym udało mi się odnaleźć ogłoszenie prasowe z 1912 r. informujące o śmierci Carla Bohma w wieku 83 lat! Tak więc, jak na owe czasy, był w bardzo podeszłym wieku. Gdy zakładał swoją firmę w 1895 r. to miał już przekroczone 65 lat.

Carl Bohm Hankes Export-Adressbuch. 1897.png

Carl Bohm klepsydra 1912.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Ogłoszenie znalezione w XIX-wiecznej prasie niemieckiej. Wygląda na to, że niejaki A. Prifich, mający swój warsztat na terenie dawnych Świebodzic, był starszy od samego Gustava Beckera. Jego anons wyraźnie na to wskazuje: "Fabrykacja zegarów we Freiburgu na Śląsku najstarsza, działająca od 1840 roku..."

1.png

Edytowane przez MAROON07

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uhrenfabrik. to raczej skrót od Uhrenfabrikant, od czego do fabryki jeszcze daleko. W DUZ w r. 1882 i 1884 A.Prifich ogłaszał się już jako zegarmistrz jedynie (szukający pomocnika). 

 

75556469_Image001.jpg.d0d1a11b0c25c61422377ec476d2c1e6.jpg

858771546_Image002.jpg.3848ebf9b7bc7fdd858b9562a2d9c3ac.jpg


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Tak, Prifich to raczej zegarmistrz (Uhrmacher), gdyż pod takim pojęciem występuje również w księgach adresowych z 1866 i 1875 roku. Chciałem tutaj zwrócić tylko uwagę na to, że jego działalność na terenie Świebodzic jest kilka lat starsza od działalności Gustava Beckera :)

 

Edytowane przez MAROON07

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Połączmy kropki... Wszystko wskazuje na to, że założycielami świebodzickiej "Victorii" byli pracownicy Germanii :)

Strajk 200 pracowników Germanii (październik 1889), a miesiąc później informacja o pojawieniu się Victorii, która założona została w wyniku strajku pracowników.

Knittel, Albert Beitrage zur Geschichte des deutschen Genossenschaftswesens.png

Unterfränkische Zeitung und Schweinfurter Anzeiger. 1889, [2].png

Edytowane przez MAROON07

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wrzucam od siebie... celem uzupełnienia tematu. Początki Victorii.. 3 nazwiska są:
 

Zarząd składa się z cieśla Juliusa Mirke z Fryburga jako dyrektora zarządzającego,

cieśla Wilhelma Conrada z Fryburga jako skarbnika oraz

cieśla Augusta Böhma z Fryburga jako kierownika magazynu.
Victoria1889_01a.jpg.4377a882655ad1f7f63b5d77a489cd43.jpg

Victoria1889_01b.jpg.05c27576c827a6e9ee391ee44853d394.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.08.2022 o 15:43, Yahagi napisał(-a):

Trochę zgłupiałem ... w gazecie wydawanej w Jeleniej Górze (Hirschberg) w 1874 roku jest taka wzmianka. 

Lorenz1874_01.jpg.1812fb9d58f42834b7a6460ab430317b.jpg

Lorenz1874_02.jpg.3c3d9934d0c941c56edca393d6a6c83f.jpg

Treść +/- taka:

1874. Od zeszłego roku Herr Simon i Herr Bencke założyli nowy biznes, który zapowiada się na zaistnienie w naszym mieście. To nowa fabryka zegarów, w której na razie produkowane będą tylko regulatory. Zatrudniono wielu kompetentnych pracowników, niektórzy z nich bardzo doświadczeni, którzy od lat pracowali w podobnych fabrykach; także kilka pracownic, które będą odpowiedzialne za polerowanie elementów mosiężnych. W warsztacie zainstalowano różne maszyny. Obecnie części składowe zegarów są nadal produkowane; pierwszy regulator powinien być gotowy za miesiąc. Fabryka jest dobrze usytuowana w starym budynku Ravené, którego właścicielem jest Herr Simon; Herr Bencke jest technikiem. Fabryka skorzystała również z dodania działu stolarki. Instalowany jest również piec do wytapiania. Życzymy biznesowi wielu sukcesów.

Przed i po są wzmianki z Żagania, Głogowa i Gliwic... czyli z regionu.  Ta byłaby z jakiegoś 'Neumarkt'.
Nie mogę znaleźć ani takiej miejscowości (na Śląsku) ani takich nazwisk związanych z produkcją zegarów. Nie mam pojęcia o którego producenta może to chodzić... 

Ktoś może wie coś więcej ?

 


Qrczaki.... chyba tam coś jednak mogło być. 

Rubezahl Der Schlesischen Prowinzialblatter, 1874 wspomina:

 

Rubezahl_1874_.thumb.jpg.1495eb386f301e384b8ce5a76ee15274.jpg

 

 

Treści tyle co nic... no ale to inne źródło... i wspomina o tym samym:


In Neumarkt neu errichtet e. Uhrenfabrik von Simon u. Benke (SP 288). 


....Nowo założona w Środzie Śląskiej (Neumarkt) fabryka zegarów należąca do Simona i Benke (SP 288).

Hmmm...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe jest tu wymienione nazwisko Ravené. Pan o tym nazwisku był właścicielem odległej o milę od Neumarkt/Środy wsi Blumerode (obecnie Kwietno). Był on zaś bratem Kommerzratha (najpewniej chodzi o Pierre Louis) Ravené z Berlina. Była to rodzina hugenockich imigrantów z Metz, która od końca XVIII wieku zajmowała się produkcją (i handlem) wyrobów żelaznych. W rodzinie był także zegarmistrzowie... wśród nich najbardziej znany to Samuel Frederic Ravené, berliński zegarmistrz (Hofuhrmacher), 1755 -1820 (1844?).  

 

https://www.google.pl/books/edition/Monatsschrift_des_Vereins_zur_Beförderu/e8zJtALjZCcC?hl=pl&gbpv=1&dq=Blumerode+Ravené&pg=PA468&printsec=frontcover

 

https://de.wikipedia.org/wiki/Ravené

 

https://watch-wiki.org/index.php?title=Ravené,_Samuel_Frederic

 

A może "rude" to potomkowie Ravené? ;)

Edytowane przez Anansi

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym tematem to w ogóle historia jest dziwaczna. 
Kilka lat temu dobiłem się do takiego 'zaangażowanego' pasjonata historii Środy Śląskiej, no i na początek mnie wyśmiał z tą fabryką zegarów... a potem, jak mu wrzuciłem notkę z JGóry z 1874 - to lekko zgłupiał.
Na ten moment - chyba nic nie wiadomo o tej fabryce... nawet w samej Środzie Śląskiej. 
Ravené - to dość znane nazwisko w regionie; również w związku z przedsiębiorczością.  

Ravene_1845.jpg.ceb219538b207ca6dfc57aa0136aa4bf.jpg

(tu holzhandler ... Wrocław akurat... :))

Tylko, że w wypadku podniesionego tematu - akcja miałaby się mieścić 'w budynku 'Ravené'... natomiast sam Ravené (któryby to nie był) - raczej nie jest częścią przedsięwzięcia. Ono ma swojego właściciela (Herr Simon) oraz technika / technologa (?) (Herr Benke / Bencke), który - czytając 'miedzy wierszami' w drugim dokumencie zapowiada się na jakiegoś współudziałowca. 

>> Zatrudniono wielu kompetentnych pracowników, niektórzy z nich bardzo doświadczeni, którzy od lat pracowali w podobnych fabrykach; także kilka pracownic, które będą odpowiedzialne za polerowanie elementów mosiężnych. W warsztacie zainstalowano różne maszyny.
 

 

Skąd najbliżej mogli pochodzić 'owi' doświadczeni i kompetentni?  Na 1874 wydają się być 2 źródła:

- Silesia Freiburg (prywatnie - nie sądzę. We Freiburgu działo się tak dużo wśród producentów, że raczej 'doświadczeni' znaleźli sobie pracę lokalnie. 
- Otto Lorenz
.... i tu bym bardziej uwierzył, bo ostatnie, wiarygodne informacje o rzeczywistej pracy fabryki

Lorenz_1870_03.jpg.851090a89e0f8a123ee816dbef8698b1.jpg

 

... pochodzą z 1873 roku. Otto miał wtedy jakieś mocne reorganizacje u siebie, ale umówmy się, że fabryka nadal istniała / produkowała. 
Ale w 1874 mogło się to wszystko sypnąć (w 1875 Otto miał licytowaną chaupę) ... pracownicy uciekli, szukali roboty... trafili do Simon&Bencke RegulatorUhrenFabrik NeuMarkt ... 

Mogło tak być, ale to mocno naciągane.... Jak 1000 puzzli, z którym 5 mamy w ręce i zgadujemy co przedstawia finalny obrazek. Może kiedyś-coś... 

Na ten moment: jest 2ga wzmianka, z odmiennego źródła. A więc wychodzi, że jeleniogórski 'Posłaniec z Karkonoszy' nie kłamie. 
Szokujące lekko może jest to, ze obie wzmianki sugerują gotowość do pracy całkiem sporego projektu. 

Jeśli to było naprawdę tak duże przedsięwzięcie, to nie dość, że nic o nim nie wiemy, to jeszcze nie rozpoznajemy tamtejszych zegarów :)
Podobnie jak z Otto Lorenzem, chociaż tu akurat nieśmiało zaczynam mieć swojego 'typa' 
:)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.