Połączmy kropki... Wszystko wskazuje na to, że założycielami świebodzickiej "Victorii" byli pracownicy Germanii
Strajk 200 pracowników Germanii (październik 1889), a miesiąc później informacja o pojawieniu się Victorii, która założona została w wyniku strajku pracowników.
Tak, Prifich to raczej zegarmistrz (Uhrmacher), gdyż pod takim pojęciem występuje również w księgach adresowych z 1866 i 1875 roku. Chciałem tutaj zwrócić tylko uwagę na to, że jego działalność na terenie Świebodzic jest kilka lat starsza od działalności Gustava Beckera
Ogłoszenie znalezione w XIX-wiecznej prasie niemieckiej. Wygląda na to, że niejaki A. Prifich, mający swój warsztat na terenie dawnych Świebodzic, był starszy od samego Gustava Beckera. Jego anons wyraźnie na to wskazuje: "Fabrykacja zegarów we Freiburgu na Śląsku najstarsza, działająca od 1840 roku..."
A jednak Carl Bohm ze Świebodzic (a właściwie z Pełcznicy) był producentem zegarów. Myślę, że potwierdza to reklama z 1897 r. Poza tym udało mi się odnaleźć ogłoszenie prasowe z 1912 r. informujące o śmierci Carla Bohma w wieku 83 lat! Tak więc, jak na owe czasy, był w bardzo podeszłym wieku. Gdy zakładał swoją firmę w 1895 r. to miał już przekroczone 65 lat.
Odnośnie wielkiego pożaru z 1906 r., chodzi tu o oddział, w którym do 1899 r. (czyli do momentu zjednoczenia) działał A. Willmann. Podsyłam link: https://www.ansichtskartenversand.com/ak/100-Ansichtskarten-AK-Geschichten/252-Wielki-po-ar-w-Fabryce-Gustawa-Beckera
Przedstawiam reklamę regulatorów wytwarzanych przez firmę Regulateur-Gehause Fabrik Victoria G.m.b.H in Freiburg/Schlesien. Ukazała się ona w 1913 r. na łamach niemieckiego czasopisma zegarowego "Lepziger Uhrmacher Zeitung". Wynika więc, że jakiś rodzaj regulatorów był przez pewien czas produkowany w tej niewielkiej świebodzickiej firmie zegarowej
Jedna z ostatnich reklam "Fortuny" z 1887 r. Wynika z niej, że firma ta posiadała swoją folię w Wałbrzychu oraz miała zarejestrowany znak firmowy (sygnaturę).
Reklama dawnej fabryki regulatorów "Fortuna" z 1887 r. Wynika z niej, że firma ta miała swój oddział w pobliskim Wałbrzychu oraz zarejestrowany znak firmowy (sygnaturę - przypominającą kształtem anioła na wahadle).
Pojedynczej reklamy czy anonsu na temat C. Böhm jeszcze nie spotkałem Za to wielokrotnie C. Bohm - jako Uhrenfabrik - występuje w opracowaniach zbiorowych. Na przykład był wielokrotnie wzmiankowany podczas powstawania Zjednoczenia Świebodzickich Fabryk Zegarów w 1899 r. Kiedy, jako jedna z fabryk zegarowych, wszedł w skład tego konsorcjum.
Ciekawy wątek z tą "PraBorussią". Wiele na to wskazuje, że firma ta (tj. właściwa Borussia) powstała na fundamentach wcześniej działającej Fortuny.
Ale nie o tym chciałem tu napisać.
Kilka lat temu - kiedy żył jeszcze mój dobry znajomy i zapewne dobrze znany wielu forumowiczom H.H. Schmid - pisaliśmy razem do siebie i wymienialiśmy się wieloma postrzeżeniami na temat świebodzickiego przemysłu zegarowego.
Na kilka tygodni przed swoją śmiercią H. Schmid przysłał mi jednego ze swoich ostatnich maili dzieląc się w nim swoimi uwagami na temat dwóch producentów zegarów ze Świebodzic - Uranii oraz C. Bohm. Według niego, kiedy firma C. Bohma została włączona do Zjednoczenia Świebodzickich Fabryk Zegarów (w 1899 r.), Bohm postanowił niedługo potem włączyć się w kolejne przedsięwzięcie zegarowe, a mianowicie postanowił do spółki razem z innymi założyć...Uranię. Czy kolega Schmid miał w tym przypadku rację?
Dzięki za info o Pincusie. Zastanawia mnie tylko jeden zapis na jednej z reklam: "Regulatoren eigener Fabrik...". Wynika z tego, że mógł być rzeczywiście producentem regulatorów. Być może miał jakiś nieznaczny udział w produkcji freiburskich zegarów (może nawet z kimś do spółki). Ale to już moje dociekanie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.