PTM 0 #1 Napisano 25 Grudnia 2011 Od niedawna mam zegar ze zdjęć poniżej. Bardzo proszę o pomoc w dwóch kwestiach:Zegar wybija godziny bardzo szybko - jest duża (moim zdaniem zbyt duża) częstotliwość uderzeń w gong. Czy można to regulować zmniejszając ciężar wagi napędzającej mechanizm wybijania godzin? Chcę się upewnić, czy w jakiś sposób nie wpłynie to ujemnie na mechanizm.Chciałbym też zapytać, czy ktoś może podać, choćby przybliżoną, datę produkcji tego zegara? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #2 Napisano 25 Grudnia 2011 Zegar powstał najwcześniej w roku 1898, bo w tymże zarejestrowano sygnaturę. Wyprodukowano go, sadząc po bagnetowym "austriackim" mechanizmie mocowania w zakładzie w Komotau (obecnie Chomutov w Czechach). Lżejsza waga nie zaszkodzi w żadnym wypadku. Zakładając jednak, ze wagi są oryginalne, to warto sprawdzić,czy nie ma za dużego luzu na tulei regulatora bicia - wiatraczka. Jeśli tak jest, to nie spełnia on swojej roli. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #3 Napisano 26 Grudnia 2011 Czesc,Czynnikow moze byc wiecej.Najbardziej prawdopodobny jest zly ksztalt dzwigni bicia - trzeba odsunac mlotek od gongu, moze podwyzszyc mlotek na dzwigni ( jest tam mniejsce)Tu musi byc kompromis; za duzo- nie bije lub bije slabo ( moze tez udezac w mocowanie gongu), za malo - czestotliwosc mala.Bardzo finezyjny ksztalt dzwigni ze zdjecia moze swiadczyc o tym ze ktos tam majstrowal. Ja bym zaczal od wyczyszczenia mechanizmu, sprawdzenia osi, luzow...a dopiero jak wszystko ok zajal sie biciem. Fajny zegar. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PTM 0 #4 Napisano 26 Grudnia 2011 Bardzo dziękuję za odpowiedzi. Jeśli chodzi o sprawy mechaniczne, to wszystko wydaje się być w porządku - w prawdzie jestem laikiem, ale oglądając mechanizm nie zauważyłem żadnych luzów, które mógłbym uznać za istotne dla pracy zegara. Jeśli chodzi o wskazywanie czasu nie mam najmniejszych zastrzeżeń, stąd podejrzewam, że przed sprzedażą zegar był nie tylko poddany przeglądowi zegarmistrzowskiemu, ale i regulowany .Spróbuję zacząć od podwyższenia młotka na dźwigni za radą Ulana. Wolę uniknąć wizyty u zegarmistrza, bo nie jestem pewien jego profesjonalizmu, a nie chcę się wyprawiać do specjalisty zbyt daleko. Zmiana ciężaru wagi to ostateczność Zegar powstał najwcześniej w roku 1898, bo w tymże zarejestrowano sygnaturę. Czy można też stwierdzić jaki był najpóźniejszy możliwy rok produkcji? Fajny zegar. Dziękuję 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #5 Napisano 26 Grudnia 2011 Przed 1921 - bo wtedy weszlo logo z K w tarczy - o ile dobrze pamietam.Wszystko pomiedzy to spekulacje.Najbardziej prawdopodobne to pierwsze 10 lat XXw. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
PTM 0 #6 Napisano 26 Grudnia 2011 Dzięki serdeczne.Przesunąłem młotek, jest chyba minimalna poprawa (albo myślę, że jest) i przy tym zostanę.Pozdrawiam 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
canaletto 1 #7 Napisano 26 Grudnia 2011 Witam Mam zegar Lenzkircha, który do pewnego czasu bił jak należy, z należytą powagą Ale, od miesiąca bije jak szalony, nie można nadążyć z liczeniem godzin Na razie nie reaguję, ale zaczyna mnie to denerwować.Czytając wcześniejsze wypowiedzi, mam pytanie- jaki czynnik, tak nagle, może zmienić szybkość bicia zegara? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trex 0 #8 Napisano 29 Sierpnia 2012 Temat stary ale przybliży datowanie Twojego zegara. Jestem posiadaczem zegara linkowego KIENZLE wyprodukowanego w Komotau 28.08.1917r zmontowanego przez Josefa Walzke (nie wiem czy dobrze odczytałem ręczną sygnaturę na wewnętrznej płycie montażowej). Numery mojego mechanizmu są zbliżone do Twojego (też 55xxx) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #9 Napisano 29 Sierpnia 2012 Bardzo ciekawe, nieczęsto spotyka się takie "fabryczne" datowanie. Gdzie konkretnie była ta deseczka ? Interesujący jest też fakt, że pod sam koniec I Wojny produkowano jeszcze w CK Monarchii zegary wyższej klasy. 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trex 0 #10 Napisano 29 Sierpnia 2012 1. Napis istnieje na tylniej ścianie klocka dystansowego pod mocowaniem mechanizmu (pomiędzy plecami zegara a klockiem).2. 28.08.1917 to jeszcze rok do końca wojny a oni zamiast granatów zegary robili. Ciekawe kim był ten Józef ?? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2980 #11 Napisano 29 Sierpnia 2012 Oj chyba jednak nie zrobili go "od podstaw" w tym 1917 roku. Wygląda, że zegar przeszedł naprawę po wyrwaniu wieszaka (w ramach gwarancji, naprawiono zegar z zapasów magazynowych ? ). 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
WueM 120 #12 Napisano 29 Sierpnia 2012 1. Napis istnieje na tylniej ścianie klocka dystansowego pod mocowaniem mechanizmu (pomiędzy plecami zegara a klockiem).2. 28.08.1917 to jeszcze rok do końca wojny a oni zamiast granatów zegary robili. Ciekawe kim był ten Józef ??W moim przekonaniu nie wykonano tej przeróbki w fabryce. Rozumiem, że napis na klocku przylega do pleców i jest niewidoczny z zewnątrz bez jego odkręcenia? Zrób może zdjęcie otworów w tylnej płycie, tych pod deseczką. 0 Wojtek + Certina Club 2000 od lat Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #13 Napisano 29 Sierpnia 2012 Tez mysle ze to nieorginalne, ale mozliwe ze ktos to zlozyl w 1917 i sie podpisal. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
trex 0 #14 Napisano 29 Sierpnia 2012 Zegar przed renowacją był w stanie orginalnym - śruby zerdzewiałe i nie ruszane, brak innych znaków po śrubach (gwoździach), politura stara i wyblakła.Skrzynia jest głęboka i dlatego zamocowano mechanizm na 3cm klocku, ale czy to jest jedyny powód tego nie wiem.Nie twierdzę, że zegar na 100% jest oryginalny (w Polsce wszystko jest możliwe). Sprzedawca nie wiedział o tym napisie, a wykonanie takiej podróbki zegara z tego okresu to raczej mało prawdopodobne. Takie zegary nie są popularne.Jutro postaram się zrobić dokładniejsze zdjęcia 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach