Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

parigot

Jaka dobra whisky/whiskey na piatek wieczor mozesz polecic?

Rekomendowane odpowiedzi

Ja dzisiaj katuję medalówkę Jack Daniels Amsterdam 1981. Udana whisky, jak zwykle mi pasuje :angry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisałem o Classic chociaż 12yo jest dość zbliżona do tej pierwszej, obie należą do tych "lżejszych" whisky - podobnie jak pozostałe wyroby z rejonu Lowlands. Three Wood jest bardziej wyrafinowany w smaku z uwagi na proces leżakowania.

 

 

A cenowo jak to wygląda ? Jak nachodzi ochota na single malt to stawiam teraz właśnie na (w dużej mierze ze względu na cene) Auchentoshan 12YO bo w pracy litrową butelkę kupuję za niewiele ponad 100pln (na statku stąd tak niska cena) a Cllasic cenowo się klasuje się wyżej czy niżej? W statkowym sklepie nie ma ale jak nie jest dużo droższa to poprosze kumpla, żeby z Kanału Kilońskiego wziął na próbę skoro zbliżone smakowo :angry:


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Classic jest tańszy od 12yo, u nas około 30zł.


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Namówiłeś mnie.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale jak Ci nie podejdzie, to nie przyjmuję reklamacji :angry: , ja i tak wolę Lagavulin.


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To Lagavulin przy następnej okazji spróbuje w takim razie, ufam na słowo i próbować trzeba :angry:


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko uprzedzam, to zupełnie odmienna whisky od Auchentoshan.

Dużo torfu, trochę jodu, sól morska i sherry. A na końcu dłuuugi finisz. Mniam :angry:


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba 15yo bo o 16-letniej Glenfiddich nie słyszałem.

 

Racja chodziło mi 15tke oczywiście, pomyłka wynika ze tylko raz się skusiłem i to dość dawno. Będąc w sklepie wole dołożyć i wziąć np. Balvenie 12 która jest mniej "przemysłowa".

 

A propos Lagavulin co myślisz o Lagavulin Pedro Ximenez 43% ? U mojego dystrybutora nie mogę znaleźć wieku tego trunku ale za to cena prawie dwukrotna.


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety nie miałem przyjemności próbować Lagavulin Pedro Ximenez.

Nie powiem Ci też czym różni się (smakowo) od 16yo. Przypuszczam, że może chodzić o powtórne leżakowanie w beczkach po hiszpańskim Pedro Ximenez tak jak to ma miejsce w przypadku edycji Destiler Edition. Jeżeli tak to może być to bardzo ciekawe doświadczenie, dodatkowa porcja słodyczy :angry: . Daj znać jak zdecydujesz się przetestować.


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musze się wybrać w tygodniu do Maison de Whisky. Będę oblewać nowy nabytek wiec pewnie wstąpię i dam znać jakie są objawy organoleptyczne :angry:


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to czekam na relację :angry:


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a propo Irlandii to piłem z tamtych rejonów Whisky z drobinkami złota w kwadratowej butelce jak nalewka babuni lub dziadunia - zna / kojarzy ktoś ?

 

 

Może piłeś to

z8233181X,Wizytowka-Gdanska-zawsze-byl-Goldwasser.jpg

 

GOLDWASSER ?? :rolleyes:

 

Za wiki: "Goldwasser (niem. złota woda), gdańska wódka – mocny (minimum 40 proc. alkoholu) likier ziołowo-korzenny (według pierwotnej receptury oparty na mieszaninie 20 ziół) wytwarzany według pomysłu holenderskiego imigranta z XVI w. w Gdańsku. Charakterystyczną cechą tego trunku są drobne płatki 22-23-karatowego złota, które są zawieszone w tym alkoholu"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam dobra Whisky, 2 tygodnie temu oblewaliśmy nią nowy kontrakt - godna polecenia.

 

Widziałem Nikka Whisky Coffey Malt o 62% natężeniu - nie próbowałem jeszcze, bo ciut przekracza mój moralny limit jaki mogę wydać na alkohol.


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parigot napisał m.in.:

"Do Ardberga ostanio sie przymierzalem, ale wystraszyl mnie jego ciemny, mocny rubinowy kolor ( z doświadczenia mam awers, gdyż są to najczęściej mocne velourowate trunki zbyt przesiąknięte dębina - np Abelour 18 letni). Ale teraz chętnie zaryzykuje."

 

Mój ulubiony 10-letni Ardbeg ma kolor białego wina, jest najjaśnieszą whisky jaką piłem. To musiał być starszy trunek.

Fanom whisky polecam poradnik "Whisky Bible" Jim'a Murray'a, gdzie każda whisky jest oceniona specyficzną punktacją.

To gość w rodzaju Roberta Parkera, który wprowdził swoją punktację wina. Sądząc z tej niedużej książeczki Murray musiał próbować chyba wszystkiego co napis "whisky" ma na etykiecie. Wg jego opinii lata spędzone przez whisky w beczkach (a więc i jej cena) nie przekładają się zawsze na walory smakowo-zapachowe. Dla przykładu najwięcej punktów dostała od niego w 2011 roku 17-letnia Ballantines (97,5 na 100).

Pozdrawiam,


Gdyby oczyścić bramy percepcji, każda rzecz ukazałaby się człowiekowi, jaka jest, nieskończona.

/William Blake/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przysięgłbym ze to był Ardberg, ale mogle się mylić - tyle co jest dystylerni o podobnych nazwach, butelkach to głowa mała. Dość dywagacji - od teraz skupiam się na twardych i podpartych osobistym doswiadczeniem recenzjach. Howgh!


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda Ardbeg 10YO to zdecydowanie doskonała whisky jak na swój wiek. Co ciekawe jest to jedna z niewielu wytwórni w której prawie w ogóle nie występują starsze edycje.


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choć piątek dopiero jutro, to dzisiaj przechodząc kolo sklepu niechcący wstąpiłem i pamiętając wasze zachwyty, zakupiłem butelkę AUCHENTOSHAN Classic. I jest ok, jak na ta klasę whisky to delikatny i słodkawy trunek. Jedyny minus to dość ostry zapach - zastrzegam ze nie jest on ani odpychający czy drażniący - ale jednak czuć spirytus.


Parisien - tête de chien! - Parigot - tête de veau!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moje 3 grosze. Jak lubisz whisky typu Islay (te torfowe, co pachna jak asfalt) to polecane Laphroaig, Lagavulin albo Ardbeg, najlepiej takie okolo pelnoletnosci. Tallisker tez jest swietny. Jezeli chcesz cos bardziej delikatnego w smaku to wg mnie ciezko pobic Highland Park. Nawet ich 12YO jest rewelacyjna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choć piątek dopiero jutro, to dzisiaj przechodząc kolo sklepu niechcący wstąpiłem i pamiętając wasze zachwyty, zakupiłem butelkę AUCHENTOSHAN Classic. I jest ok, jak na ta klasę whisky to delikatny i słodkawy trunek. Jedyny minus to dość ostry zapach - zastrzegam ze nie jest on ani odpychający czy drażniący - ale jednak czuć spirytus.

 

Auchentoshan ma niestety taki spirytusowy smak. Mi on za bardzo nie podchodzi (10YO przynajmniej, innych nie probowalem)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moje 3 grosze. Jak lubisz whisky typu Islay (te torfowe, co pachna jak asfalt) to polecane Laphroaig, Lagavulin albo Ardbeg, najlepiej takie okolo pelnoletnosci. Tallisker tez jest swietny. Jezeli chcesz cos bardziej delikatnego w smaku to wg mnie ciezko pobic Highland Park. Nawet ich 12YO jest rewelacyjna.

Z Ardbega to raczej nie uświadczysz nic w okolicach 18YO, ale i tak Ardbeg 10 Years Old jest doskonały. Co do Lagavulin to wiadomo 16YO. W jednym i drugim przypadku strzał w 10.


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z Ardbega to raczej nie uświadczysz nic w okolicach 18YO, ale i tak Ardbeg 10 Years Old jest doskonały. Co do Lagavulin to wiadomo 16YO. W jednym i drugim przypadku strzał w 10.

 

Jasne, mialem na mysli pozostale. Ardbeg (destylarnia) w obecnym ksztalcie chyba sie tak naprawde otworzyla mniej niz 18 lat temu, chyba ze cos pokrecilem. Ogolnie maja ciekawe pomysly, specjalne edycje, nie obnizana zawartosc alkoholu, nie filtrowane. Laphroig tez jest fajowy, owinien posmakowac oczywiscie jak sie lubi ten typ whisky.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ardbeg wróciła do gry w 1997 roku po tym jak przejęła ją firma Glenmorangie plc. Od tego momentu rozpoczął się proces przywracania destylarni do jej niegdysiejszej formy i świetności. Jak widać udało im się w 100%.


Nie kłóć się z idiotami - sprowadzą Cię do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ardbeg wróciła do gry w 1997 roku po tym jak przejęła ją firma Glenmorangie plc. Od tego momentu rozpoczął się proces przywracania destylarni do jej niegdysiejszej formy i świetności. Jak widać udało im się w 100%.

 

No wlasnie, tak mi cos chodzilo po glowie.

 

Inna interesujaca whisky to Old Pulteney. Ma taka ciekawa slonawa nute. Naprawde fajna, warto sprobowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie bede malo oryginalny, ale ja lubie Ballentinesa 21Y, aczkolwiek mialem kiedys Chivas Regal 18Y i bardzo milo ja wspominam. Zwlaszcza te slodkawe nuty toffi, ehh. Bede musial bybrac sie na zakupy. :lol:


Maciej (MSc04)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.