Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Szlamfajer

Zegarek dla małego chłopca (5 lat)

Rekomendowane odpowiedzi

Jeszcze nie, dam znać, jak dojdzie.


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegareczek doszedł.

Tak w kilku słowach:

1. Fajnie zapakowany w przezroczyste pudełko ze standem w środku (jak Casio), w komplecie instrukcja, paragon, karta gwarancyjna, ogólnie dobre pierwsze wrażenie po otworzeniu paczki.

2. Zegarek ładny, jak na swoją cenę nie jest tandetny, z tyłu dekiel ze stali nierdzewnej przykręcany 4 śrubami.

3. Uszy w tym Xinoxie są ruchome, zginają się nawet pod kątem prostym, co powoduje, że zegarek nie wygląda na zbyt duży na dziecięcym nadgarstku (patrz foto).

4. Tarcza jest podświetlana na niebiesko na 3 sekundy po naciśnięciu czerwonego guziczka. Zegarek ma 2 baterie - osobną do mechanizmu i osobną do podświetlenia. Świeci ładnie i wyraźnie, co sprawia dziecku sporą radość.

5. Luma na wskazówkach i indeksach - naprawdę jestem pod wrażeniem - po naświetleniu świeci bardzo mocno, potem słabiej, ale praktycznie jest widoczna całą noc.

6. Próba wodoszczelności podczas kąpieli w wannie - wynik pozytywny;-)

7. Pasek - ma dużo dziurek, co pozwala na zapięcie go nawet na szczupłym dziecięcym nadgarstku. Trochę go zostaje, ale zawsze można "nadwyżkę" skrócić.

8. Teraz czas na minusy:

I) Trochę tandetny bezel - co prawda ładnie się obraca (w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek) i ładnie "tyka", ale nie sprawia wrażenia solidności, trochę się "ugina" po naciśnięciu; jeżeli coś ma się popsuć w tym zegareczku, to największe ryzyko obstawiam właśnie dla bezela. Nie zapominajmy jednak, że to tylko plastikowy chiński zegareczek.

II) Po kontakcie z wodą na blaszanym dekielku pojawił się matowy nalot. W niczym to nie przeszkadza, ale trochę psuje wrażenie.

Podsumowując - synek ma z tego zegareczka sporo radości, kąpie się z nim, śpi z nim i świeci sobie w łóżku wieczorem :D . I o to chodziło. A ja nie martwię się, czy zgubi go na placu zabaw lub w przedszkolu. Za kilka lat dostanie prawdziwy zegarek, a na razie uczy się odczytu godzin i wyrabia sobie zegarkowe odruchy na takim.

post-46051-0-03265100-1339139767_thumb.jpg


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma szlufki aby tak pasek nie odstawał ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest, tylko akurat na tym zdjęciu młody się nią bawił. Po przesunięciu szlufki pasek już tak nie odstaje.


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, zamówiłem również.

Też wybrał sobie ten sam kolorek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinien być zadowolony.


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podsumowując - synek ma z tego zegareczka sporo radości, kąpie się z nim, śpi z nim i świeci sobie w łóżku wieczorem :D

Fun factor nie do przecenienia :)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fun factor nie do przecenienia :)

 

I o to w gruncie rzeczy chodziło :D. A jak młody dorośnie do tego, aby w zegarku docenić coś więcej, niż tylko "fun", to dostanie np. polecanego przez ciebie Pulsara. ;)


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha - Junior odkrył dodatkową funkcję tego zegarka - otóż podobno "światło w zegarku w nocy przegania potwory!" :blink:


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha - Junior odkrył dodatkową funkcję tego zegarka - otóż podobno "światło w zegarku w nocy przegania potwory!" :blink:

To najważniejsza funkcja tego zegarka. Reszta mało istotna ;)


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aha - Junior odkrył dodatkową funkcję tego zegarka - otóż podobno "światło w zegarku w nocy przegania potwory!" :blink:

Myślę, że on od początku chciał dostać taki zegarek właśnie ze względu na tę funkcję ;)

 

Użytkownik jest wyraźnie zadowolony, więc zakup w 100 % udany :)

 

Napisz jeszcze za jakiś czas jak z wytrzymałością takiego chińczyka, bo podejrzewam, że syn zrobi mu solidne crashtesty ;)


Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kaeres - i jak, twoja pociecha zadowolona z Xonixa?

 

U mojego juniora chińczyk Xonix jest bezlitośnie testowany - plac zabaw, rowerek, przedszkole, kąpiele w wannie, na basenie też był i jak na razie wszystko OK, nawet bezel wytrzymuje dość częste obracanie :D.

post-46051-0-24658200-1340176357_thumb.jpg

post-46051-0-98169800-1340176364_thumb.jpg

post-46051-0-95648300-1340176373_thumb.jpg


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tutaj porównanie świecenia Xonixa i Monstera ;). Muszę przyznać, ze chińczyk świeci ładnie i naprawdę długo, ma lepszą lumę niż mój Steinhart Nav-B, poważnie :blink:.

A po włączeniu funkcji "przeganiania potworów" :lol: Monster wyraźnie blednie przy Xonixie... ;)

post-46051-0-12831800-1340176749_thumb.jpg

post-46051-0-57055600-1340176756_thumb.jpg


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A widzisz zapomniałem o wątku.

Odjechał już do reklamacji...bo bateria siadła.

Tam są dwie bateryjki.

1. Czas

2. Światełko.

 

I ta od czasomierza siadła. Już jedzie do mnie z powrotem.

A tak to zegarek faktycznie ładniejszy niż na zdjęciach.

Sądziłem, że to będzie taka zabawka że bezel będzie latał, będzie przekłamywał godziny, światełko zaświeci kiedy chce, itd.

Ale nic z tych rzeczy.

Po prostu fajny zegareczek dla dzieciaka.

Też się w nim kąpał, w piasku rządził, na rowerze zasuwał.

Oczywiście szkiełko już porysowane bo jest chyba z talku zrobione :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.