Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Qerish

Delbana lata 50-te

Rekomendowane odpowiedzi

Ehhh...jestem nsa wakacjach i pisze z komórki. Z przykrością stwierdzam ze mój post był nie na temat:/ co do renowacji to koledzy.już powiedzieli, ja z mojej strony dodam, ze opisy na dole delbany zbyt czarne... Nie bo wygląda naturalnie. Aha, .nie warto kupować kolejnej delbany dla koronki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te zegarki mają wartość w wielu przypadkach sentymentalną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich.

Jestem w posiadaniu starej Delbany. Jest to pamiątka rodzinna. Nie wiem czy to oryginał choć wszystko na to wskazuje, że tak.

Zastanawia mnie jednak logo DELBANA, które jest napisane w zupełnie innym stylu oraz wskazówki, których nie widziałem w żadnej innej Delbanie. 

Zegarek nie jest na chodzie. Chciałbym go jednak naprawić i nosić.

Jeśli ktoś może mi powiedzieć coś o tym zegarku( czy to oryginał, jaki ma mechanizm, z którego roku, czy warto naprawić itp.)

to będę wdzięczny, gdyż jestem zupełnym laikiem w tej dziedzinie.

Dodaję parę zdjęć i z góry przepraszam za ich jakość ale robione były telefonem.

 

post-67183-0-96297500-1392838533_thumb.jpg

post-67183-0-55097500-1392838536_thumb.jpg

post-67183-0-70683300-1392838538_thumb.jpg

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koperta i tarcza oryginalne.

Werk, mimoże bez logo, to raczej też oryginał. Chyba, że ktoś kiedyś przełożył, bo to popularny AS 984 stosowany w wielu zegarkach.

Wskazówki oryginalne nie są - dużo późniejsze. Sekundnik i koronka oczywiście też dołożone


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich. Mam pytanie odnośnie Delbany, której zdjęcia umieściłem dalej. Mianowicie chciałem się dowiedzieć czy wskazówki  w tym modelu są oryginalne, czy też ktoś je kiedyś "dolepił" wraz z nieoryginalną koronką. Na cyferblacie wyrażnie jakby odbite kształty innych wskazówek, (jakby kształtem bardziej odpowiadające używanych w tamtejszych latach przez tą firmę. Ciekaw jestem czy wcześniej spotkaliście się z taką tarczą jak u mnie która w swoich indeksach ma gwiazdki zamiast kresek lub kropek. I ostatnie pytanie czy "docisk" który wyjąłem spomiędzy werka i dekla jest nieoryginalny? Spotkałem się z czymś takim ale 5-cio ramiennym w zegarkach tej marki, a ponieważ to coś ktoś kiedyś brzydko polutował to i przydałoby się wymienić na nowe, oryginalne. Z góry dziękuję za odpowiedź i ew. podpowiedzi.

post-98795-0-46399300-1500659418_thumb.jpg

post-98795-0-09697700-1500659419_thumb.jpg

post-98795-0-14717700-1500659530.jpg

post-98795-0-19017700-1500659568.jpg

post-98795-0-04882400-1500659572_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koperta i tarcza oryginalne.

Werk, mimoże bez logo, to raczej też oryginał. Chyba, że ktoś kiedyś przełożył, bo to popularny AS 984 stosowany w wielu zegarkach.

Wskazówki oryginalne nie są - dużo późniejsze. Sekundnik i koronka oczywiście też dołożone

Dziękuję bardzo za rzetelną odpowiedź, ciekawe czy na tarczy będzie mozna usunąć ślady starych wskazówek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Wszystkich. Mam pytanie odnośnie Delbany, której zdjęcia umieściłem dalej. Mianowicie chciałem się dowiedzieć czy wskazówki  w tym modelu są oryginalne, czy też ktoś je kiedyś "dolepił" wraz z nieoryginalną koronką. Na cyferblacie wyrażnie jakby odbite kształty innych wskazówek, (jakby kształtem bardziej odpowiadające używanych w tamtejszych latach przez tą firmę. Ciekaw jestem czy wcześniej spotkaliście się z taką tarczą jak u mnie która w swoich indeksach ma gwiazdki zamiast kresek lub kropek. I ostatnie pytanie czy "docisk" który wyjąłem spomiędzy werka i dekla jest nieoryginalny? Spotkałem się z czymś takim ale 5-cio ramiennym w zegarkach tej marki, a ponieważ to coś ktoś kiedyś brzydko polutował to i przydałoby się wymienić na nowe, oryginalne. Z góry dziękuję za odpowiedź i ew. podpowiedzi.

A może ma ktoś na sprzedaż wzkazówki od takiego modelu?i koronkę w ładnym stanie? Czekam na propozycje, z chęcią odkupię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez Dah11
      Witam i proszę o pomoc. Poszukuje serwisu w Łodzi, Warszawie albo gdzieś pomiędzy, który robi renowacje tarcz. Mam Georga Jensena, model 227, w którym w okolicach godziny 3:00 jest drobny ubytek lakieru na tarczy, ta tarcza ma taki metaliczny, lustrzany efekt. Do kogo możnaby sie z tym zwrócić? Z góry dziękuje za sugestie. 
      (zdjęcie poglądowe z netu)
      IMG_3112.webp
    • Przez filiptwarowski
      Cześć i czołem! Moja babcia kiedyś miała Delbanę Voltige z różowym pierścieniem, podobno podobna do tego: 
      Widziałem, że jest sporo miłośników Delban - jak na przykład @sawcio68. Czy wiecie może, gdzie dałoby się taki zegarek znaleźć? Odkupiłbym!! 
       
      Dzięki, 
      Filip  
    • Przez Rupert_s
      Witam wszystkich.
      Rozpocząłem moją przygodę z zegarem kominkowym Samuel Marti z 1900 (chyba). Rodzinne znalezisko ze strychu. Chyba po dawnym upadku - pęknięty marmur, w kilku miejscach porozklejany. Działem na dwa fronty. Z jednej strony doprowadzam marmur do porządku, z drugiej rozebrałem mechanizm. Usmarowany smarem (!!), ale chyba niezbyt zużyty. Trochę tylko poturbowany. Jako, że jest rozebrany to zdjęcia w stanie rozkładu. Chodzi o taki zegar. Wychwyt Brocota.

       
      Problemy mam następujące:
      1) Pęknięty bęben sprężyny od bicia. Nie mogę znaleźć takiego samego - chyba dość nietypowa wysokość. Czy to się daje naprawić? Myślałem o ściśnięciu i lutowaniu z jakąś "łatką" z cienkiej blaszki dla wzmocnienia. Chyba nie powinno kolidować z innymi częściami mechanizmu. Próbował tego ktoś? Daje się to zrobić?

       2) Chciałem zmienić sprężyny po 120 latach, ale udało mi się dostać tylko takie szerokości 20mm. Oryginalne (chyba, bo ktoś to wcześniej rozbierał) mają szerokość 21mm. Czy myślicie, że to będzie jakiś problem?
       
      3) Czy marmur od tych zegarów był w całości klejony? U mnie widać, że w wielu miejscach amatorsko tak, ale zastanawia mnie czy górna półka była klejona w oryginale. Widoczne są bolce i są długie pionowe ściągacze na śrubach utrzymujące całość do kupy. Podobnie okrągły "garnek" na mechanizm jest mocowany na dwóch śrubach. Czy w oryginale to było dodatkowo klejone?
       
      4) Czy możecie pomóc rozszyfrować dane i historię tego zegara? Podobno cyfry te oznaczają długość wahadła i datę produkcji. W milimetrach czy w calach (9,2cala)? Z którego roku? 1900? Na innych częściach też powtarza się numer 2295.

       
      5) Czym odrestaurować "złocone" wzory na marmurze? Wygląda jak złota farba. Macie jakąś sprawdzoną?
       
      Dziękuję bardzo za pomoc. Prace będą trwały długo, zapewne miesiącami, ze względu na brak czasu. Mogę meldować o postępach. Dziękuje bardzo na pomoc intelektualną.
    • Przez czasik
      Dzień dobry 
      Kto już odbił swoją kartę kontroli Czasu pracy🤔


    • Gość fidelio
      Przez Gość fidelio
      Po pierwsze to mam nadzieję, że temat umieszczam we właściwym miejscu. Jeśli moderacja uzna, że tak nie jest, to uprzejmie proszę o jego przeniesienie. W temacie poświęconym Orisowi obiecałem, że napiszę kilka słów o tym, co się stało mojemu zegarki (Oris Aquis Date) i czy udało się coś z tym zrobić? Nie będę wdawał się w rozważania, jak to się stało, bo nie to jest najistotniejsze. Zegarek, najpewniej w konsekwencji upadku, miał styczność podłogą, a skutek był taki, że oberwało jedno ucho, dolny rant koperty, a także, jak się ostatecznie okazało, żeby bezela. Z mojej perspektywy jakiś dramat, bo to jedyny diver, jaki mi pozostał. To ten zegarek ostatecznie sprawił, że jakiś czas temu pożegnałem się zarówno z Kapitanem Coockiem od Rado jak i ze Squale 50 Atmos. No więc ten Aquis ma dla mnie wartość powoli sentymentalna, bo jest ze mną relatywnie długo... Więc jak go trochę ponad miesiąc temu wyciągnąłem z pudełka, jak mu się przyjrzałem, to wiecie sami, ...smuteczek... 
       
      Szybko też okazało się, że w przypadku takich uszkodzeń (dokumentacja zdjęciowa poniżej), w grę nie wchodzi zwykłe polerowanie, a konieczne będzie potraktowanie zegarka laserem (napawanie). I tu z pomocą przyszedł Kolega Damian Pietrzyk z Watches SPA. Po obejrzeniu zdjęć podjął się doprowadzenia Orisa do należytego stanu. Podany został wstępny czas naprawy (dotrzymany), dograliśmy inne szczegóły i bardzo szybko nadałem paczkę z pacjentem, tfu zegarkiem. Po jakimś czasie Kolega Damian odezwał się, informując mnie o tym, że przystępuje do prac nad Orisem. Na bieżąco otrzymywałem dokumentację zdjęciową obrazującą postęp prac, co bardzo mi odpowiadało, choć jednocześnie zaostrzało apetyt na to, żeby zegarek jak najszybciej trafił z powrotem do mnie. Efekty możecie sami ocenić (kolaże do zdjęcia Kolegi Damiana). Po uszkodzeniach tego zegarka nie ma po prostu śladu. Nie będę ukrywał, jestem trochę pedantyczny jeśli chodzi o swoje zegarki. Nie polega to oczywiście na tym, że ich nie noszę, trzymam tylko w pudle, bo przecież nie o to chodzi. Nie nosząc ich trudno prawdziwie się nimi cieszyć. Zwracam jednak uwagę na wszelkie detale i także z tego punktu widzenia bardzo byłem ciekaw efektów pracy Kolegi Damiana, choć oczywiście nie potrzeba wiele zachodu (wystarczy dostęp do Facebooka), aby przekonać się, jakie cuda Kolega Damian potrafi wyczarować ze zmęczonych zegarków. Sami więc oceńcie, bo zdjęcia mówią więcej niż to, co jestem w stanie napisać. Ale znowu jest tak, że krawędzie są ostre, wyraźnie poodcinane. Na uchu taki szlif, jaki tam była zęby bezela już nie straszą. W związku z pracą nad zębami bezela trzeba było wyjąć jego ceramiczną wkładkę, bez uszkadzania jej, a następnie na powrót równo ją zamontować. Wszystko to udało się doskonale. O skali mojego zadowolenia niech po prostu świadczy to, że ja już odpakowałem zwrotną przesyłkę z zegarkiem (zegarek był bardzo porządnie zabezpieczony) to cieszyłem się bardziej niż wtedy, gdy zegarek po raz pierwszy do mnie przyjechał.
       
      No więc na koniec, w ramach pewnego podsumowania, mogę tylko polecić Kolegę Damiana Pietrzyka z Watches SPA. Mój zegarek to dowód na to, że przy odpowiedniej wiedzy, doświadczeniu oraz zapleczu technicznym, można sobie poradzić z naprawdę trudnym przypadkiem. I jeszcze jedno, w tym przypadku widać także coś jeszcze, co w mojej ocenie jest wartością samą w sobie, wielką pasję, która jest warunkiem koniecznym perfekcji ?





×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.