Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Sergei

Nieznany austriacka firma?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

Mój kumpel ma zegar ścienny bez walki z napędem podnoszenia ciężaru.

Na mechanizm jest zupełnie nie widziałem tego wcześniej.

Mikrolisk daje bardzo mało informacji o tej firmie.

http://mikrolisk.de/show.php?site=280&letter=E&searchWhere=trademark&searchMode=exact&id=8#sucheMarker

Może ktoś wie więcej na ten temat?

 

Siergiej.

 

Здравствуйте всем.

У моего приятеля есть настенные часы без боя с гиревым приводом.

На механизме есть клеймо, я такого раньше не встречал.

Микролиск дает очень мало информации об этой фирме. Может быть кто-то знает о ней больше?

 

Сергей.

post-46635-0-97439400-1372705588.jpg


В часах интересно не время, которое они показывают, а времена, о которых они могут рассказать.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Erste Karsteiner  Uhren-Industriegesellschaft reg. GmbH.Założona  w 1880 w Austrii, przez  Otto Steiner z Wiednia działała do 1903. Produkowała  duże regulatory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś tam pisałem o nich w temacie o zegarach braci Resch.

Robili całkiem ładne...karlsteinczyki. Tu zegar juz z początku XX w.

post-6402-0-21702200-1372707497_thumb.jpg

post-6402-0-07067400-1372707447_thumb.jpg

post-6402-0-63196600-1372707447_thumb.jpg

post-6402-0-13853400-1372707449_thumb.jpg

post-6402-0-18830100-1372707448_thumb.jpg

post-6402-0-04692900-1372707496_thumb.jpg

 

Werki jak widać były bardzo podobne do Rescha, łącznie z długą, kutą kotwicą:

 

post-6402-0-44387900-1372707837_thumb.jpg


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za dodatkowe informacje. Siergiej....


В часах интересно не время, которое они показывают, а времена, о которых они могут рассказать.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piotr - jesteś pewien, ze to zegar z początku XX w. ?

 

Nie mówię nie, ale nitowane płyty, frezowany mostek i stopka dźwigni...

Skrzynia rżnięta z Rescha strasznie.

 

To wygląda jakby ktoś dorwał się do starych zapasów w magazynie Rescha i zaczął składać zegary.

Fakt- wieszak wygląda jak Resch po modyfikacjach Junghansa.

 

Zwróć uwagę - płyta ma jeszcze otwory pod reschowskie mocowanie podstawy gongu .

Coś w tym wszystkim nie pasuje...

 

 

Siergiej - nie znalazło by się zdjęcie tylnej płyty mechanizmu zegara, który kupił kolega ?


Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bronić się ze wszystkich sił nie będę, ale ...znamy już konserwatyzm konstrukcji austriackich werków. Z jednym chyba wyjątkiem. Gongi prętowe wprowadzono w 1899 r. (patent Johanna  Obergfella / Mathias Bauerle z 23.12.1898). Wydaje się, że nowinka świetnie sprzedawała się na rynku austro-węgierskim. To w Braunau a nie we Freiburgu przestawiono produkcję zegarów linkowych na bijące w taki gong. I zainwestowano w kupno patentu (w CK pod numerem 1640 7.08.1899 / data "upublicznienia" 7.07.1900) Poza produktami seryjnymi spotyka się sporo zegarów przerobionych na bicie w pręty "w epoce".   Choćby niedawno pokazywany na zegar Suchego.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak - chyba czasami ciężko coś opisać w skrócie.

 

Mnie chyba bardziej chodziło o przedyskutowanie tematu na ile samodzielnie produkowane były zegary tej firmy.

Formalna data wyprodukowania tego zegara jest dla mnie mniej istotna.

 

Jeszcze ta skrzynka... w " malowaniu" Rescha.

Z jednej strony patenty, z drugiej takie coś - jak to nazwać - naśladownictwo ?

 

Nr nabitych nie ma, czyli można wysnuć wniosek, że w Ebensee mechanizm nie składany.

w skrzynce przekładki nie widać.

 

Sam mechanizm - OK - konstrukcja wg starej tradycji wiedeńskiej, ręcznie dłubany, dopracowany ( na pierwszy rzut oka, bo o precyzji wykonania trudno coś powiedzieć z przyczyn oczywistych). Ciekawym by było poznać wymiary płyt.

Ale ubranie tego w taką skrzynkę ?

 

Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to zamówienie "indywidualne"... no i właściwie dlaczego nie ;)

Produkcja retro z początku XX w. :D

-------------------------------------------------

 

Mały Off topic co do gongu

Pomijając konserwatyzm i "klasę" z tego wynikającą - gongi montowane " w plecy skrzynki" po prostu są lepsze pod względem jakości ( wg mnie ). Tu nie ma się co napinać.

Drgania ze strun na pudło są znacznie lepiej przenoszone - jest to sztywne.

Na wieszaku wiedeńskim drgania przechodzą przez kołki zaczepowe i nie ma możliwości, by tam nie pojawiało się tłumienie... a już jak się luz zrobi to nawet docisk wag nie pomoże ;)


Pozdrawiam Mariusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ba. Pan Otto Steiner założył mnóstwo firm pod górnolotnie brzmiącymi nazwami. Firm było wiele - zachowanych produktów - dotrwało bardzo niewiele (jeśli kiedykolwiek było wiele)..

Tak czy inaczej. Jeżeli zegar jest kompletny i oryginalny - to powstał u schyłku działalności EKU. W 1891 roku fabrykę, która zaprzestała produkcję w 1886 roku odkupił niejaki Franke. Do kiedy działał, i czy coś produkował czy tylko "konfekcjonował" ebauche ...

 

Patrząc na nieliczne z dostępnych zdjęć można sądzić, ze zegary były wykonane na wysokim poziomie. Co ciekawe - dwa egzemplarze które pokazuję mają numerację, luksusowe wykończenie, jeden niewątpliwie ma spiralny gong. Czyżby pochodziły sprzed 1886 roku, ze "starej" firmy ?

 

post-6402-0-55702600-1372756598_thumb.jpgpost-6402-0-77743800-1372756597_thumb.jpg

 

 

 

post-6402-0-19808000-1372756665_thumb.jpgpost-6402-0-11135500-1372756664_thumb.jpg

post-6402-0-69003600-1372756698_thumb.jpg

 

A co do szkoły zegarmistrzowskiej w Karlsteinie. Może przypadek, moze i nie. Zobaczcie listę absolwentów z 1895 roku...

http://www.uhrenhanse.org/sammlerecke/ausbildung/karlstein/karlstein7.htm#Sch%C3%BCler


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.