Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

dawidowo

Jak przeprowadzic rozmowe o podwyzke ?

Rekomendowane odpowiedzi

Obecnie dostanie podwyżki przez "szarego" człowieka graniczy z cudem. 14% bezrobocie robi swoje.

 

O podwyżkę w moim odczuciu mogą się starać specjaliści, których ciężko zastąpić lub zastąpić jest się nie opłaca (długi i kosztowny okres szkolenia).

 

Jeśli zaliczasz się do drugiej grupy to masz szanse.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy napisali już wszystko.

Z mojej strony powiem Ci tylko, że musisz znać siatkę płac w pracy.

Bo mozliwe że zarabiasz dobrze.

 

Warto powiedzieć więcej żebyś miał z czego schodzić.

 

No i kwestia jaki jest Twój przełozony. Czy możesz powiedzieć wprost czy musisz najpier opowiedzieć jaki ma za***isty dywan?

 

 

No i kwestia kariery - może bardziej opłaca się poczekać na jakieś stanowisko, ew. jakieś fajne szkolenie


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sporo tego wszystkiego przyszlo :) dzieki wielkie za tak duzy odzew!!

 

Kontrakt bedzie przedluzany na poczatku pazdziernika, wiec teraz zaczne juz rozmowy na temat podwyzki.

@Nash13 raczej nie bede szastal procentami, powiem sume jaka mnie interesuje i wtedy uslyszale albo parskniecie smiechem albo 'ok' :)

 

@Staruszek - rozbawiles mnie 'Nie zapomnij dodać że ma ładny dywan'

 

@Marek dzieki za uratowanie:)

nash13, dnia 28 Sie 2013 - 19:52, napisał: snapback.png

Baba w ciazy to akurat argument z miejsca oslabiajacy twoja pozycje

A wzmacniający -rasa,i orientacja,ale to na 100% nie dotyczy Dawida smile.png

 

@pablo122, nash13 - na pewno cos wlasnego byloby super ale chyba nie jestem gotowy by sam zaczac wszystko....

 

@KlikKlak: czy kwota za jaką firma Cię wypożycza jest naprawdę o tyle wyższa od kosztów Twojej pracy że firma na tym zarabia (między jedną a drugą kwotą różnice mogą być naprawdę duże). - nie powinienem tego wiedziec ale wiem i jest bardzo duuuuuza roznica! Wiem, ze nie jestem jedyny na swiecie ale w tym gdzie ja pracuje (bezpiecznstwo zywnosci) nie jest tak latwo o specjaliste (nie to, ze jestem jakis turbo wybitny:) tylko nie ma tyle profesjonalistow w tej dziedzinie)

 

@chronofil - gosciom na analogicznych stanowiskach placa wiecej, niestety nie moge dosjc porownywac do ichniejszego pulapu (nie bede tlumaczyl sorry:))

 

@nash13, seiken - 7/24 - dyzury zwiazane z nadzorowaniem przekazywania informacji do i miedzy krajami czlonkowskimi UE dotyczacych niebezpiecznych produktow zywnosciowych obecnych na rynku, zagrazajacych zdrowiu i/lub zyciu konsumentow (np metanol w wodce, e. coli e ogorkach i kielkach etc.)

 

@Ravenna - asa nie mam takiego, ze gdzie indziej mi oferuja prace, plus ja nie chce zmieniac miejsca gdzie pracuje a zmiane pensji, wiec nie bede mowil ze gdzie indziej mi co innego oferuja. :)

 

@meXy - Negocjuj karierę, nie kasę" oto recepta na sukces - cos w tym jest! - dzieki

 

@antjama - chba juz znalazlem kwote, ktora krzykne. Argumenty zbieram i jest juz ich dosc sporo - oczywiscie mysle nad najwaznieszym - co firma ma z tego, ze zostane - lista sie wydluza, na szczescie. Na pewno nie bede wyskakiwal z twierdzeniem, bo ten i ten wiecej zarabiaja ode mnie :) Wiem, ze to tak nie dziala a moze miec tylko odwrotny wydzwiek. Penjsa to sprawa indywidualna.

 

@Remy - ja wiem, ze moj zakres obowiazkow bedzie wieszy :) to jest kolejna rzecz do powiedzenia.

 

@ooo00000 - zobaczymy moze mam fart :)

 

@Lawnowerman: moj przelozony jest spoko, wiec nie bedzie problemu (chyba) rozmawiac z nim na ten temat, aczkolwiek wiem, ze nie kazdy szef moze lubic rozmawiac na temat podyzszenia wyplat :) Mysle, ze sprawe dywanu (tak mocno opisanego :) pomine :) a sprawa szkolen to dodatkowa pozycja do zanotowania. Dzieki

 

Dzieki Panowie! duzo wiedzy mozna tu uzyskac !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim zależy jakiego masz szefa (chodzi mi o jego charakter) i jaką pozycję w firmie zajmujesz. Jeśli jesteś specjalistą trudnym do zastąpienia, który zarabia dla firmy to masz przewagę, idziesz do szefa i mówisz, że chcesz podwyżkę i tyle, jeśli jesteś szeregowym pracownikiem to rozmowa w stylu, że interesują się tobą inne firmy nie ma sensu bo szeregowego pracownika można łatwo zastąpić innym pracownikiem i szef zapewne podziękuje ci za współpracę i będziesz na nowo szukał pracy. Wyobraź sobie, że masz firmę i zatrudniasz w niej człowieka powiedzmy od łopaty i on przychodzi i mówi, że interesują się nim inne firmy co sobie myślisz? bo ja bym pomyślał co on kurcze takiego super robi, że jest tak rozchwytywanym specjalistą od łopaty i uznałbym to za ściemę.

Dwa razy w życiu prosiłem o podwyżkę i wyglądało to mniej więcej tak:

Ja: Witam, musimy porozmawiać.

Szef: co się stało?

Ja: chciałbym porozmawiać o swojej pensji....

a potem to już z górki zwykłe negocjacje bo szef z reguły chce dać jak najmniejszą podwyżkę :)

 

Moim zdaniem dużo zależy od charakteru szefa i Twojej pozycji w firmie bo to, że pracujesz 24/h, że jesteś pod telefonem itp. dla szefa jest normą bo zapewne uważa, że ma Ciebie na własność :)

 

Na pewno bądź pewny siebie i wyluzowany ;) i nie dukaj jakiś regułek z intrnetu.

 

Powodzenia i podwyżki życzę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

   Czytając wypowiedzi kolegów postanowiłem również "coś" skrobnąć. Jakieś tam doświadczenie w tej materii posiadam, zajmowałem  zarządcze stanowiska w dwóch dużych ogólnie znanych firmach.

Podstawa to czy jesteś w 100% przekonany o tym że podwyżka ci się słusznie należy?

Wybacz wypowiedzi na wprost (absolutnie nie mam zamiaru Ciebie, lub innych obrazić),a mianowicie argumenty typu:

-bo mie się należy, bo pracuje już .....lat 

- bo koledzy na takim samym stanowisku zarabiają........ zł

- bo kobieta w ciąży, bo zmieniłem mieszkanie itp.

Wszystkie powyższe argumenty to nic nieznaczące "bzdety" (wybacz) które tylko go zdenerwują i ugruntują stanowisko że podwyżka zdecydowanie się nie należy.

Idąc dalej: Zanim podejmiesz decyzję o rozmowie z szefem dobrze się zastanów czy:

- w 110% wykonujesz swoje obowiązki?

- w ostatnim czasie (6-miesięcy) zrobiłeś coś "nadprogramowego" co docenił-zobaczył twój szef?

- jesteś w stanie przyjąć więcej (zadań,obowiązków,nadgodzin itp.)?

- firma realnie zarobiła na "Tobie" w ostatnim czasie więcej niż przewidują stawki obowiązujące w firmie - informacja tylko dla Ciebie i NIGDY, ale to NIGDY nie używasz takiego argumentu przy zwierzchniku!!! ważna wiedza podczas takiej rozmowy ale tylko dla Ciebie

- firma znajduje się w dobrej kondycji finansowej

- nie było ostatnio zwolnień

- może są jakieś wolne wakaty na wyższe stanowiska

Na wszystkie powyższe powinieneś znać odpowiedzi, dodatkowo powinieneś znać:

- sytuację rynkową firmy

- stawki wynagrodzenia na twoim stanowisku u konkurencji

- czy konkurencja zatrudnia na twoim poziomie

 

Posiadając w/w wiedzę możesz pomyśleć o podwyżce, prosząc o nią powinieneś dostosować się do zasad panujących w firmie.

Najczęściej: umówić się z szefem na spotkanie min. 1 dzień wcześniej, jasno określając czego spotkanie będzie dotyczyło.

Na spotkanie idziesz PRZYGOTOWANY!!!, uzbrojony w wiedzę, pamiętaj że szef na pewno będzie przygotowany.

Podczas rozmowy jasno i konkretnie mówisz o Twoich ostatnich dokonaniach-sukcesach, itp. i kończysz dlaczego uważasz że zasłużyłeś na podwyżkę. Dobrze byś w kilku słowach przedstawił ile firma straci na twoim odejściu, ale przedstawiasz to bardzo miękko wplatając w twoje wypowiedzi.

WAŻNE !!!

Nigdy nie przerywasz szefowi, nie kłócisz się, nie udowadniasz swojej racji itp.

Musisz być przygotowany że szef może zrezygnować z twoich usług, musisz brać możliwość faktycznego przeniesienia do konkurencji.

Musisz być przygotowany na odmowę.

Pamiętaj jednak że podwyżka to nie jedyny sposób na podniesienia wynagrodzenia:

Możesz prosić o awans, co jasno łączy się z wyższym wynagrodzeniem

Możesz poprosić o dodatkowe zadania, nadgodziny itp.

Jeśli wszytko zawiedzie zapytaj co możesz zrobić by w przyszłości otrzymać wyższe wynagrodzenie.

Zawsze podziękuj za poświęcony czas i wyjdź z podniesioną głową niezależnie od wyniku rozmowy.

Przed rozmową spróbuj postawić się w roli szefa (w myślach zamień się z nim miejscami i przeprowadź taką rozmowę jako szef)

To w wielkim skrócie. Mam nadzieję że choć trochę pomogłem, jeśli będziesz miał pytania pisz.

Pozdrawiam i powodzenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze jedno, (moim zdaniem) nie negocjuj konkretnej kwoty, negocjuj % podwyżki.

Ogólnie przyjęte jest że możesz prosić o 10-30 % co 0,5-1 rok-u, ale oczywiście jak już koledzy napisali to w głównej mierze zależy od tego jakim człowiekiem jest Twój przełożony.

Pamiętaj o jednym jesli jesteś dobry w swojej dziedzinie to zawsze znajdziesz prace i to kwestia czasu kiedy uzyskasz oczekiwane wynagrodzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@roberp1 - dziekuje za cenne wskazowki. na pewno cos z listy w/w dolacze do moich mocnych stron :)

Argumenty, ktore wymieniles chyba nie byly moje :) Wiadomo,  ze nie bede jak dziecko dawal argumentow tak bo tak, tylko wszystko bedzie pokryte danymi...Wydaje mi sie, ze to o co pytasz zebym sie zastanowil to na kazde pytanie moge odpowiedziec twierdzaco, wiec jakis start jest.

 

Dzieki za informacje jak przeprowadzic rozmowe, przyda sie. Bardzo dziekuje za informacje dotyczace % nie mialem pojecia jak to dziala. Juz wiem:)

Jesli sie Tobie cos przypomni, prosze napisz.

 

pozdrawiam,

Dawid

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze jedno, (moim zdaniem) nie negocjuj konkretnej kwoty, negocjuj % podwyżki.

Napisałeś Dawidowi bardzo dobrą instrukcję, 110% profesjonalizmu, ale wydaje mi się że  na kwestię  % można patrzeć z dwóch stron.

Z punktu widzenia pracownika przy dużych zarobkach 10% może brzmieć skromnie, ale oznaczać sporą kwotę, a przy małych 20% oznaczać całkiem nieduże kwoty.

Ponieważ kolega ma rok pracy to podejrzewam że płacą mu też jak początkującemu i rozmawianie o kwotach może być łatwiejsze do przełknięcia dla szefa który zarabia zauważalnie więcej  - dla niego sto czy dwieście w jedna czy w drugą znaczy dużo mniej niż dla Dawida.

 

KJ

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przed rozmową spróbuj postawić się w roli szefa (w myślach zamień się z nim miejscami i przeprowadź taką rozmowę jako szef)

wg mnie ten punkt jest jednym z najwazniejszych, a niestety najczesciej pomijany. pamietaj, ze twoj szef patrzy na firme i na twoja prace inaczej niz ty. nie wiem jak duza jest twoja firma ale zapewne jest wiecej osob na podobnych stanowiskach, o podobnych kwalifikacjach, itd itp.

szef liczy sie z tym, ze jezeli da ci podwyzke bazujac na slabych argumentach to duza szansa, ze i inni sie zglosza itd itp. wiec zawczasu bedzie chcial tego uniknac.

a zatem sprobuj wyobrazic sobie siebie w jego sytuacji (tak, tak to bardzo trudne) i zastanowic co ciebie by przekonalo do dania mu podwyzki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przygotuwuje sie najlepiej jak moge na pytanie (chocby nie zadane) co moja praca dala firmie, dlaczego mysle ze powinienem miec podwyzke, wydaje mi sie, ze to sa w kluczowe info. Wiadomo szef bedzie patrzyl przez swoj pryzmat i to jego musze przekonac swoja odpowiedzia, wiec spisuje na kartce co robie dla firmy zeby pozniej zaprezentowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.