Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

il Dottore

Steinhart Ocean Vintage Military

Rekomendowane odpowiedzi

Michał , czy opisywane na forum problemy z AP spowodowały że skreślasz markę. Na pewno nie .

No jasne, że nie. Gdyby tak było, to w ogóle bym nie miał swoich ulubionych brandów zegarkowych :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I o to wlasnie chodzi , do takich sytuacji trzeba podejść spokojnie bez żadnych emocji.


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że problem nie dotyczy samej tarczy. Kwestie mogą być dwie. Minimalne obluzowanie mechanizmu, co spowodowało dobicie tarczą o kopertę i spustoszenie poczynione w jej lakierze, lub uderzenie zegarkiem o coś i ten sam efekt. Sam widziałem Longinesa Conquesta z takim uszkodzeniem tarczy. Zegarek został uderzony, przez co posypał się miejscowo lakier z tarczy. Serwis po rozebraniu zegarka z pewnością stwierdzi przyczynę uszkodzenia i wcale nie jest oczywiste, ze wykona wymianę tarczy nieodpłatnie. Nawet jeśli zegarek spadnie i nie będzie znaku na zewnątrz (np na dywan), wewnątrz sytuacja będzie klarowna.

Oczywiście nie mówię, ze tak jest w tym przypadku, ale najczęściej uszkodzenia tarczy zdarzają się mechanicznie, a nie same z siebie.


Time is meaningless, and yet it is all that exists.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że problem nie dotyczy samej tarczy. Kwestie mogą być dwie. Minimalne obluzowanie mechanizmu, co spowodowało dobicie tarczą o kopertę i spustoszenie poczynione w jej lakierze, lub uderzenie zegarkiem o coś i ten sam efekt. Sam widziałem Longinesa Conquesta z takim uszkodzeniem tarczy. Zegarek został uderzony, przez co posypał się miejscowo lakier z tarczy. Serwis po rozebraniu zegarka z pewnością stwierdzi przyczynę uszkodzenia i wcale nie jest oczywiste, ze wykona wymianę tarczy nieodpłatnie. Nawet jeśli zegarek spadnie i nie będzie znaku na zewnątrz (np na dywan), wewnątrz sytuacja będzie klarowna.

Oczywiście nie mówię, ze tak jest w tym przypadku, ale najczęściej uszkodzenia tarczy zdarzają się mechanicznie, a nie same z siebie.

 

 

Zegarek nie został uderzony, bo ja nie piję tyle, żeby czegoś nie pamiętać. Nie te lata... :)

Tym bardziej, że jeśli przyjrzysz się zdjęciu, to zobaczysz minimalne odpryski nie tylko w okol. godz.4 (największy) ale i 1. Trudno mi sobie wyobrazić uderzenie gdzie siła działała z 2 wektorami.

Poza tym: zerknij na zdjęcie w miejscu odprysku na godz. 4 - widać, że tarcza nie jest idealnie gładka - ma takie skośne rysy, doskonale widoczne.

Powyższe sugeruje złe przygotowanie tarczy pod malowanie.

Dotychczasowe doświadczenia klientów Steinharta są jednoznaczne - firma nie ucieka od odpowiedzialności i jeśli coś się dzieje, to wszystko jest załatwiane bez szemrania ku zadowoleniu klienta.

To nie Polska...

Jeśli jednak będą świrowali jarząbka (w co naprawdę nie wierzę), to cóż... obroty im spadną. :)

Ja tam czniam 300€, przeżyję. Ale drobnej satysfakcji sobie nie odmówię.

Bo na Watchuseek jeszcze nie opublikowałem tej fotki... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek nie został uderzony, bo ja nie piję tyle, żeby czegoś nie pamiętać. Nie te lata... :)

Tym bardziej, że jeśli przyjrzysz się zdjęciu, to zobaczysz minimalne odpryski nie tylko w okol. godz.4 (największy) ale i 1. Trudno mi sobie wyobrazić uderzenie gdzie siła działała z 2 wektorami.

Poza tym: zerknij na zdjęcie w miejscu odprysku na godz. 4 - widać, że tarcza nie jest idealnie gładka - ma takie skośne rysy, doskonale widoczne.

Powyższe sugeruje złe przygotowanie tarczy pod malowanie.

Dotychczasowe doświadczenia klientów Steinharta są jednoznaczne - firma nie ucieka od odpowiedzialności i jeśli coś się dzieje, to wszystko jest załatwiane bez szemrania ku zadowoleniu klienta.

To nie Polska...

Jeśli jednak będą świrowali jarząbka (w co naprawdę nie wierzę), to cóż... obroty im spadną. :)

Ja tam czniam 300€, przeżyję. Ale drobnej satysfakcji sobie nie odmówię.

Bo na Watchuseek jeszcze nie opublikowałem tej fotki... ;)

 

 

człowieku wyluzuj, zachowujesz się jak dziecko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

człowieku wyluzuj, zachowujesz się jak dziecko...

 

Co masz człowieku na myśli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mi temat pachnie nieprzyjemnie, tyle powiem. I opublikuj, zobaczysz że komentarze będą podobne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zamierzam.

Natomiast w razie jakichkolwiek wałków z gwarancją nie będę miał oporów.

Ale naprawdę nie przewiduję takiej konieczności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

haha pamiętam jak żeście mnie atakowali jak krytykowałem markę steinhart:) Potwierdza się że te zegarki to dziadostwo:) Porządna firma nie daje dziadowskiego lakieru na tarcze, tylko wykonuje ją z jakiegoś porzadnego tworzywa od którego nic nie będzie złazić. Albo lakieruje porządnym lakierem.

Teraz Panie il Dottore masz odpowiedź za co się wiecej płaci w certinie ds action diver.

 

HAHA w chińskim MQJ, które również jest bezczelną kopią rolexa nie odchodzi lakier z tarczy a kosztuje 5 razy taniej. 

 

Zachwyca mnie widok tego dziadowskiego steinharta oraz śmieszą mnie obrońcy tej marki, którzy piszą że tak sie może zdarzyć w każdym zegarku i po to jest gwarancja hahahaha.

 

Pokażcie mi tissota albo certine w której by coś takiego miało miejsce??? Ale odnoszę wrażenie że dla niektórych tissot to masowo produkowane zegarki wiec "złe" , ale moim zdaniem przynajmniej z żadnego nie odłazi lakier z tarczy i każdy ma swój styl a nie jest kopiowanym gu.. tak jak steinhart, bo sorry ale firma steinhart ma wiele tupetu i jest na maxa bezczelna kopiując rolka.

 

Kupujcie dalej te dziadowskie stenki i nabijajcie kieszenie szwabowi który kradnie desing. HAHA takie są firmy istniejące tylko w sieci internetowej, przypominają jakością produktu z telezakupów <lol2>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy nie dokrecic koronki i go zmoczyc.

wątpie żeby zegarek został zamoczony. A nawet jeśli to czy twoim zdaniem lakier ma prawo schodzić od wilgoci??? Samochody też mają lakier jeżdżą w deszczu i nic tam nie odłazi. 

Jako dziecko wrzuciłem do akwarium poljota mojego taty i cały w środku zamókł, to nie dość że po osuszeniu chodzi po dziś dzień jak go nakręcę to w dodatku z tarczy nic nie zeszło. I to był POLJOT a nie "szwajcarski" a może niemiecki bo tego nikt nie wie steinhart.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

haha pamiętam jak żeście mnie atakowali jak krytykowałem markę steinhart:) Potwierdza się że te zegarki to dziadostwo:) Porządna firma nie daje dziadowskiego lakieru na tarcze, tylko wykonuje ją z jakiegoś porzadnego tworzywa od którego nic nie będzie złazić. Albo lakieruje porządnym lakierem.

Teraz Panie il Dottore masz odpowiedź za co się wiecej płaci w certinie ds action diver.

 

HAHA w chińskim MQJ, które również jest bezczelną kopią rolexa nie odchodzi lakier z tarczy a kosztuje 5 razy taniej. 

 

Zachwyca mnie widok tego dziadowskiego steinharta oraz śmieszą mnie obrońcy tej marki, którzy piszą że tak sie może zdarzyć w każdym zegarku i po to jest gwarancja hahahaha.

 

Pokażcie mi tissota albo certine w której by coś takiego miało miejsce??? Ale odnoszę wrażenie że dla niektórych tissot to masowo produkowane zegarki wiec "złe" , ale moim zdaniem przynajmniej z żadnego nie odłazi lakier z tarczy i każdy ma swój styl a nie jest kopiowanym gu.. tak jak steinhart, bo sorry ale firma steinhart ma wiele tupetu i jest na maxa bezczelna kopiując rolka.

 

Kupujcie dalej te dziadowskie stenki i nabijajcie kieszenie szwabowi który kradnie desing. HAHA takie są firmy istniejące tylko w sieci internetowej, przypominają jakością produktu z telezakupów <lol2>

 

Widzę, że zaczyna się hejt więc pokażę coś z innego wątku - z dedykacją dla Ponury_Żniwiarz:

 

 

Świetny !

 

Takie zdjęcie jeszcze na WUS znalazłem :)

attachicon.gif10261231_313721345459817_1771019899_n.jpg

 

Trochę nie dociągnęli farby :D .

 

Nie chcę wyjść na prowokatora kolejnej batali z "R" na czele, ale w Steinharcie GMT którego wczoraj fotografowałem, farba w tym miejscu jest idealnie położona :rolleyes:  Żeby nie było - bardzo bym chciał jakiegoś divera "R" bo bardzo podobają mi się ich klasyczne nieprzekombinowane wzory - jedynie cena jest dla mnie zaporowa, ale do samej firmy nic nie mam ;)

 

I jak to wytłumaczysz że ta "dziadowska" firma ma lepiej położoną farbę na wskazówce GMT, podczas gdy "świetna marka z renomą oraz taka och i ach" ma rażącą niedoróbkę? O różnicy w cenie nawet nie wspomnę bo wynosi ona ponad 17x ceny Steinharta. I to nie jest prowokacja tylko chcę pokazać, że w każdej firmie coś, gdzieś, kiedyś się zdarzyło i tyle. Nie potrzeba od razu ziać nienawiścią. Nie jestem "obrońcą" żadnej firmy, ale ludzie... trochę dystansu... bo jak mi ktoś pisze że w super drogich firmach to jakość jest taka wspaniała to normalnie aż mnie skręca ze śmiechu. Temat świetnie znam także z branży foto gdzie widziałem już naprawdę niejedno i to w obiektywach, które kosztują równowartość niezłego auta...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Post kolegi wyżej, z obrazkami dla osób w jakiś sposób ograniczonych czy zaślepionych własnymi przekonaniami, doskonale podsumowuje całą sytuację. Brawa dla Mariusza :)

 

Wysłane z mojego GT-I9305


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że zaczyna się hejt więc pokażę coś z innego wątku - z dedykacją dla Ponury_Żniwiarz:

 

 

 

 

 

I jak to wytłumaczysz że ta "dziadowska" firma ma lepiej położoną farbę na wskazówce GMT, podczas gdy "świetna marka z renomą oraz taka och i ach" ma rażącą niedoróbkę? O różnicy w cenie nawet nie wspomnę bo wynosi ona ponad 17x ceny Steinharta. I to nie jest prowokacja tylko chcę pokazać, że w każdej firmie coś, gdzieś, kiedyś się zdarzyło i tyle. Nie potrzeba od razu ziać nienawiścią. Nie jestem "obrońcą" żadnej firmy, ale ludzie... trochę dystansu... bo jak mi ktoś pisze że w super drogich firmach to jakość jest taka wspaniała to normalnie aż mnie skręca ze śmiechu. Temat świetnie znam także z branży foto gdzie widziałem już naprawdę niejedno i to w obiektywach, które kosztują równowartość niezłego auta...

 

Rolex to dla mnie na dzień dzisiejszy dziadostwo :) I nie jest wart tych pieniedzy. Sorry ale jak firma projektuje mechanizmy z celowym założeniem żeby dany mechanizm wytrzymał tyle i tyle, i przy serwisie idzie połowa cześci do wymiany a sam serwis kosztuje kilka tyś zł. Śmiechu warte. Wiem że rolex jest dla ludzi bogatych których stać na to ale z drugiej strony świadczy to o firmie, że nie jest firmą porządną, tylko firmą tnącą ludzi na kase, żyrującą na wyrobionej kiedyś marce. Za suba trzeba dać około 40 tyś zł w zamian dostajemy zegarek jakością przypominający divery za 3 tyś, które są na mechaniźmie eta który niejednokrotnie sprawuje się lepiej niż ten w rolexie. W rolexie za 40 tyś zł zdarza się że kamienie łożyskujące pozostawiają śliczny pyłek na deklu i cześciach mechanizmu:) Ale to nie temat do tego wątku:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie dlatego nie rób zamieszania. Odpadła farba życie wymienią na nową spasują mechanizm i zegarek będzie cykał. Nie ma co się denerwować. 


Pozdrawiam 
Marcin/kornel91 
 

Adriatica, Ball, Casio, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Hanhart, Longines, Oris, Sinn, Zelos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponury Żniwiarz, jesteś niezastąpiony :D Powinieneś napisać, że zegarki za 3 koła miażdżą Rolka. Popraw się.


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponury Żniwiarz, jesteś niezastąpiony :D Powinieneś napisać, że zegarki za 3 koła miażdżą Rolka. Popraw się.

No tu to kolega poplynal;) a czemu maja nie miazdzyc? Bo sa za kilkadziesiat tys zlotych? Bo sa nie dla kazdego? Rolex zawsze mi sie kojarzyl i bedzie kojarzyl z tandeta i zegarkami dla dresiarzy

 

A to siedziba roleksa https://www.google.pl/search?redir_esc=&client=ms-android-orange-pl&hl=pl-PL&safe=images&oe=utf-8&q=rolex%20siedlce&source=android-browser-suggest&qsubts=1407594897313


O i T 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy zakończmy te przepychanki, jeszcze parę postów i zrobi się niemiło, a po co.

Cieszmy się naszymi zegarkami i tym forum.

Każdy kupuje co lubi i niech tak zostanie pozdrawiam Łukasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czemu maja nie miazdzyc? Bo sa za kilkadziesiat tys zlotych? Bo sa nie dla kazdego?

post-27475-0-70430900-1407601429.jpg


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tu to kolega poplynal;) a czemu maja nie miazdzyc? Bo sa za kilkadziesiat tys zlotych? Bo sa nie dla kazdego? Rolex zawsze mi sie kojarzyl i bedzie kojarzyl z tandeta i zegarkami dla dresiarzy

 

A to siedziba roleksa https://www.google.pl/search?redir_esc=&client=ms-android-orange-pl&hl=pl-PL&safe=images&oe=utf-8&q=rolex%20siedlce&source=android-browser-suggest&qsubts=1407594897313

Uwielbiam Twoje wywody naprawdę chociaż jestem chory bardzo poprawiasz mi humor:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam Twoje wywody naprawdę chociaż jestem chory bardzo poprawiasz mi humor:)

Super bardzo sie ciesze. Grunt to nie byc sztywnym jakby sie kupe w majtkach mialo, jak sa niektorzy. Mam nadzieje ze jeszcze dasz mi mozliwosc poprawy ci humoru


O i T 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wiem ;) jak przeczytalem to co napisalem to sam sie zalamalem. Wszystko nie w ta manke ;)ale coz przynajmniej stosowny komentarz zamiesciles ;D


O i T 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak wiem ;) jak przeczytalem to co napisalem to sam sie zalamalem. Wszystko nie w ta manke ;)ale coz przynajmniej stosowny komentarz zamiesciles ;D

:)

Nie każdy potrafi tak podejść do sprawy . Szacun.


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ponury Żniwiarz, jesteś niezastąpiony :D Powinieneś napisać, że zegarki za 3 koła miażdżą Rolka. Popraw się.

Wiele zegarków za 3 tyś zł miażdży rolexa pod względem cena-jakość i nie boje się tego napisać. Oglądałem i przymierzałem rolexy w salonach i na żywo jakoś w ogóle mnie nie zachwycają. Nie wiem gdzie jest ta odbiegająca w kosmos jakość wykonania oraz wygoda noszenia. Owszem są to solidnie wykonane zegarki ale submariner za kilkadziesiąt tyś zł nie ma nawet antyreflexu  :blink: Przecież certina ds action która kosztuje troche ponad 2 tyś zł ma antyreflex a rolex go nie posiada!!! Więc tak sie zastanawiam co tam tyle kosztuje??? Marka? Bo rozumiem że można dać za zegarek kilkadziesiąt tyś zł. Są zegarki które są naprawde tego warte. Ale czy rolex jest tego wart? Dla kogoś kto patrz na napis "rolex" napewno jest wart. Dla kogoś kto patrzy na wszytkie inne cechy zegarka prócz legendarnego logo rolexa, napewno nie jest war tej kasy, bo za tą cene jest masa lepszych zegarkowych opcji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Podobna zawartość

    • Przez trzydziesci9
      Sprzedam zegarek Steinhart Ocean Double-Green Ceramic Premium 39mm, który inspirowany jest klasycznym modelem Rolex Submariner. 
      Zegarek prezentuje się rewelacyjnie wizualnie zwłaszcza w słoneczne dni, więc jeśli ktoś chce zaszpanować to polecam kupno. Kolokwialnie mówiąc czuć od niego pieniądz. 😉
      Niedawno oddałem go do zegarmistrza w celu wyczyszczenia przed sprzedażą, także teraz wygląda prawie jak nówka. Po czyszczeniu był zakładany tylko raz w celu transportu do domu.
       
      Na bransolecie i kopercie widoczne są małe ryski, ale tylko kiedy patrzymy pod słońce i bardzo zależy nam na tym, żeby je zobaczyć.
       
      Stan: 8/10

      Specyfikacja:
      Wodoszczelność: 30 ATM,
      Mechanizm: Automatyczny, SW200 Elaboré Premium
      Rodzaj koperty: Stal szlachetna / ceramika (bezel)
      Szerokość koperty: 39 mm
      Grubość koperty: 13 mm
      Szkiełko: szafirowe, wypukła lupka przy datowniku
      Typ paska: bransoleta
      Szerokość Paska: 20.00 mm
       
      Zawartość pudełka:
      Niestety nie posiadam już oryginalnego pudełka, które wyrzuciłem. Zegarek zrobił na mnie piorunujące wrażenie i myślałem, że zostanie ze mną na zawsze... jednak odkryłem miłość do małych zegarków, dlatego pozbywam się tych większych z kolekcji.
       
      Sposób sprzedaży:
      Istnieje możliwość odbioru u mnie w Krakowie lub odbiór paczki w Paczkomacie.
       
      Cena:  1999 PLN
       
      Fotki: 
       







    • Przez Antk
      Witam, znalazłem w domu taki zegarek marki Cyma. Nie jest on aktualnie w najlepszej kondycji i stąd moje pytanie, czy jest sens go naprawiać?







    • Przez SLAWEK 01
      Poszukiwany wałek naciągu FL1153 do Favre Leuba Geneve Automatic. 
      Może ktoś posiada lub ewentualnie wie gdzie można kupić najlepiej w PL?
      Proszę o kontakt na priv.
    • Przez trzydziesci9
      Witam,
       
      Z ciężkim sercem przymierzam się do sprzedaży mojego najładniejszego diverka z kolekcji, ale zanim to zrobię chciałbym go trochę podczyścić, żeby ładnie prezentował się na zdjęciach. :-)
      Przez kilka lat noszenia do biura, pod bezelkiem odłożyło się trochę brudu. Na oko wygląd mi to na zaschnięty kurz i pot, które spokojnie można zeskrobać paznokciem.
      Ktoś może podpowiedzieć jak dobrać się do takiej szczelinki i bezpiecznie usunąć zabrudzenia?
      Dodam, że zegarek towarzyszył mi wyłącznie w drodze do pracy, albo w czasie spokojnych wędrówek, więc na 100% zakładam, że musi być to mieszanka potu i kurzu. Odpadają jakieś smary, farby, dziwne chemikalia i inne tego typu dziadostwa.
       

       
      Druga sprawa, to temat bransolety. Ten sam rodzaj osadu widoczny jest między ogniwami. Z boku ogniw bez problemu wszystko zdrapałem, co robić z przestrzeniami, bo tam się nie mogę dobrać, a nie chcę mi się rozkręcać ogniwa po ogniwie. Może jest jakiś inny efektywniejszy sposób?
       
      Na wszelki wypadek podaję oficjalną stronę modelu, na której można przeczytać z czego się składa: https://www.steinhartwatches.de/de/taucheruhren/taucheruhren-39mm/ocean-one-39-double-green-keramik-premium.html.
       
      Z góry dziękuję za sensowne podpowiedzi.
       
    • Przez void
      Zegarek vintage w stylu Poleroutera.
       
      Koperta 35mm bez koronki, szerokość pomiędzy uchami 18mm
      Tarcza jest bardzo ciekawa - posiada szlif słoneczny, 6 segmentów i zewnętrzny pierścień
      Mechanizm automatyczny ETA 2452, z błuskawicznym przeskokiem daty
      Koronka prawdopodobnie nieoryginalna.
      Ucha mają ciekawy projekt.
       
      Cena 540zł plus InPost
      Możliwy odbiór we Wrocławiu
       
      Zegarek jest na chodzie, choć wymaga regulacji. Koronka chodzi z oporem.

       






×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.