Moje rozterki były spowodowane inną pracą mechanizmu, niż ETY, do których byłem przyzwyczajony. Po odpakowaniu zegarka to była pierwsza rzecz, na którą zwróciłem uwagę i pomyślałem, że coś jest nie tak, bo ciężko się nakręcał. Jest to Sellita SW200 z COSC.
Dzięki za linka. W planach mam kolejnego Warda i najprawdopodobniej będzie to Sealander gmt z SW330-2, to będę miał z czym porównywać