-
Liczba zawartości
122 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez tabarts
-
Różnie o nim było mówione/pisane, ale ma jednak "błysk" ten zegarek Bardzo go lubię
-
Te Suunto wyglądają bardzo ciekawie. Przyznam,że nie słyszałem o tej firmie. Fajny sprzęt z tego co widzę!
-
Obym nie doświadczył usterki w najbliższym czasie, bo słyszałem, że serwis Zibi działa bardzo szybko Z drugiej strony tak sobie myślę, że dobrze, że Frogman to nie jest komputer nurkowy bo kto by go na nadgarstku chciał nosić i pod koszulą chować Oby już nie kombinowali z rozmiarem na większy... Ja w sumie nie mogę się już doczekać kiedy będę go mógł przetestować przy jakichś lekkich zanurzeniach wakacyjnych. Póki co moja żaba "widzi" wodę z umywalki i czasem na basenie Dziwnie zabrzmiało to ostatnie zdanie Ale wiecie o co mi chodzi
-
Ten Frogman DW-6300, którego miał na ręce (pierwsza generacja) chyba nie miał możliwości pomiaru głębokości. Tak naprawdę (może się mylę) ale wydaje mi się, że możliwość pomiaru głębokości poprzez czujnik ma tylko ta ostatnia generacja GWF-D1000. Ale dzięki Twoim wpisom tak naprawdę uświadomiłem sobie, że ten Frogman to taka bardziej "zabawka" niż prawdziwy sprzęt dla profesjonalnego nurka. W ogóle zastanawia mnie żywotność "elektroniki" w tych zegarkach CASIO (ogólnie G-Shocki czy seria "premium" Master of G) - ale to już inny temat i z pewnością był już poruszany wcześniej dlatego nie będę już zanudzał Pewnie jedne modele były bardziej udane, inne mniej. Kwestia "sztuki", modelu, fabryki itp. Ale oby jak najdłużej chodziły i cieszyły oko
-
Dokładnie, przy takiej akcji komputer jest niezastąpiony. Co do wytrzymałości to myślę, że gość nie skłamał i było tak jak napisał, że wytrzymał i miał na ręce ten sam model w 1996 oraz 2005, pomimo sponsoringu ze strony CASIO. Myślę, że ta wytrzymałość jest robiona z pewnym zapasem. Znalazłem ciekawy filmik gdzie Seiko Marinemaster Professional 1000 m - wersja kwarcowa przestała pracować dopiero na głębokości 3284 m , a mechaniczna wersja tego zegarka dopiero na 4299 m. Czyli mając WR 1000m oba modele pracowały normalnie na głębokości 3000 m. Ile w tym marketingu a ile prawdy tego też nie wiemy, bo w sumie po co komu taka WR i w normalnych warunkach przecież tego nie da się sprawdzić. A taki test można wykorzystać jako dodatkowy chwyt reklamowy: A Frogman GWF-1000 ponoć dał radę na 1000m tutaj akurat mam mieszane uczucia...czy to prawda: ale jeśli to prawda...to śmiało dzisiaj mogę wziąć prysznic nie ściągając go z ręki
-
* sprostowanie z tym Seiko u Nuno Gomesa... Inny nurek używał Seiko Marine Master. Ech, źle sobie przetłumaczyłem Nuno Gomes używał oficjalnie tylko Frogmana - to tytułem sprostowania tylko.
-
Wczoraj szperałem jeszcze troszkę nt. firm i zegarków do nurkowania i znalazłem jedną małą ciekawostkę. Nuno Gomes gdy pobijał kolejne rekordy w nurkowaniu głębinowym w 1996 oraz 2005 miał ponoć na ręce Frogmana DW-6300. Wiadomo, marketing firmy CASIO pewnie zrobił swoje... ale to taka pozytywna wiadomość dla tych wszystkich, którzy mają te zegarki DW-6300 oraz samego Frogmana W kolejnych latach używał już zegarków Seiko z serii Marine Master. Być może Seiko dało lepszą ofertę Ciekawostką jest również to, że ponoć Seiko na początku robiło bardzo kiepskie zegarki tzw. divery, dopiero w ostatnich latach weszli do czołówki i są traktowani jako jedni z najlepszych, a Doxa ponoć od samego początku wyznaczała trendy w tym temacie... Fajnie jest czasem poszperać i czegoś nowego się dowiedzieć. Miłego weekendu dla Wszystkich! faktycznie jest "na łapie":
-
o kurcze to ja z moim nie wchodzę do wody, bo narobię sobie tylko obciachu... żartuję oczywiście, macie Panowie rację z uwagami powyżej. Ja też kupiłem go głównie "za wygląd" i bardzo go lubię. Może CASIO nas "zgshockuje" w najbliższym czasie i zrobi nową wersję Frogmana ale jako zegarek analogowy? Takie połączenie frogmenowskiej asymetrii i Doxy Seahuntera mogłoby być ciekawe. Oni ostatnio lubią eksperymentować z nowymi edycjami. Nowy Rangeman też będzie inny, taki troszkę smartzegarek I też będą nasuwały się zasadne pytania typu: po co taki GPS nawigator w zegarku skoro mam telefon i zawsze mogę mieć w plecaku powerbank.
-
Ja nie mam sporej kolekcji g-shocków, mam tylko 3: GWF-D1000, GPW-2000 oraz GWG-1000. I z tej trójki póki co moim numerem 1. jest również GWG-1000. Może dlatego, że najbardziej mi się podoba oraz kupiłem go w bdb pieniądzach i to też ma wpływ na ocenę. Aż tak w nurkowaniu nie siedzę, ale powiem szczerze, że ten nowy Frogman ma super podświetlenie (nie wiem jakie było we wcześniejszych modelach), ale to jest naprawdę świetne. Alarm dekompresyjny też jest ciekawym rozwiązaniem oraz ten kompas horyzontalny (szkoda, że Mudmaster tego kompasu nie ma). Wiadomo, komputera nurkowego nie zastąpi w 100%. Moje zdanie jest takie: ja 5k PLN za niego bym nie dał, mimo, że jest wykonany baaardzo solidnie. Reszta to kwestia gustu. Swego czasu "chorowałem" na Seiko SBEX001 ale dałem sobie spokój... Jest tyle ciekawych zegarków... mnie najbardziej żal w tym wszystkim jest tego, że mogę tak naprawdę mieć na ręce tylko jeden (no...maksymalnie dwa ) i wkurzam się, że pozostałe są w tym czasie nieużywane - to chyba taki największy "wyrzut sumienia" dla początkującego kolekcjonera jakim jestem a drugim takim "wyrzutem" są wydane pieniądze. Ale to zawsze staram się tłumaczyć: "nie palę, nie piję...tzn. okazjonalnie" to od czasu do czasu można coś kupić jeśli się zachoruje na jakąś sztukę A po każdym zakupie mówię, że to już ostatni. Takie tłumaczenie coś mi przypomina... Pozdrowienia dla wszystkich forumowiczów
-
To wszystko zależy od tego do czego używa się zegarka. Riseman to świetny zegarek. Ale Frogman to tak samo świetny zegarek m.in. dla osób, którzy dużo czasu spędzają w wodzie. Tych funkcji też nie ma w telefonie, choć wiadomo są specjalne zestawy dla profesjonalnych nurków, więc dla nich ten zegarek mógłby być pewnym dodatkiem tylko. Ale dla osób, którzy "bawią" się w takie rzeczy jest to jak najbardziej ciekawy zegarek. Choć ja nie nurkuję za często i nie była to kluczowa sprawa przy zakupie tego zegarka. Po prostu podobał mi się i chciałem go mieć Inną kwestią jest to, że tak naprawdę ciężko sprowadzić zakup zegarka do czystego pragmatyzmu. Myślę, że większość z nas nie kupuje ich po to aby korzystać tylko z ich funkcji. Bo zawsze można powiedzieć: jaki ma sens zakup zegarka Patek Phillipe za 200k PLN skoro mogę kupić dobre Seiko za 1k i też sprawdzę godzinę i wcale nadgarstka nie szpeci
-
Idąc tym tropem... to w naszych czasach kupowanie jakichkolwiek zegarków praktycznie nie ma sensu takie jest moje zdanie oczywiście.
-
Ja przyatakowałem na stronce zenmarket.jp , tylko trzeba być cierpliwym i można w bdb cenie czasem "wyrwać" jakąś sztukę.
-
Powiem tak: za nowego froga troszkę szkoda byłoby mi dać 5k PLN, choć zegarek jest niesamowicie wykonany. Ja na szczęście mojego kupiłem za 50% tej ceny...nowego, z Japonii... co i tak nie jest mało jak na mój portfel. Kto pływa, nurkuje, jest to naprawdę super sprzęt. Kto nie pływa i nie nurkuje, to też naprawdę może się ucieszyć, bo jest to kawał dobrego sprzętu, naprawdę. Co do wyglądu? Mnie się bardzo podoba. Ale jest to kwestia gustu. Ja mam póki co 3 zegarki CASIO: Mudmastera, Gravity i Froga. Mnie najbardziej podoba się GWG-1000, ale wszystkim moim znajomym (w tym żonie, szwagierkom i tzw. płci pięknej - najbardziej podoba się Frogman. Po prostu ma to "coś"). Tak naprawdę, żadne zdjęcie nie "wyciąga" tej magii tego zegarka. Ta asymetria robi niesamowite wrażenie. Zegarek rzuca się w oczy. Ale rozumiem to, że jednym się podoba innym nie - faktycznie jak z tą Multiplą mam kolegę, który nią jeździ i mówi, że auto świetne i bardzo go lubi Choć tak naprawdę "żaba" to taka legenda troszkę jeśli chodzi o CASIO, bardziej porównałbym go do mercedesa "beczki" . Całkiem niedawno na tym forum jeden z kolegów napisał, że w g-shockach fajne jest to, że można żonie powiedzieć, że zegarek kosztował 200 zł i ona w to uwierzy i jest to świetna uwaga. Te zegarki na pozór "plastikowe" - kryją w sobie "to coś" i za to je kochamy Jedne modele bardziej, inne mniej.
-
ja moją żabę też lubię nosić a dzisiaj mam gravity, ostatnio coraz bardziej lubię ten zegarek...
-
piękne trojaczki
-
Zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia dla Was wszystkich i Waszych najbliższych!
-
Piękne zegarki Capri, tylko pogratulować! Będzie co ubrać na rękę przez Święta i nie tylko
-
Dzięki! Nie wiem czy to był dobry pomysł kupować 2 na raz...bo teraz nie wiem, którego pierwsze "rozkminiać" Gravitymaster też robi ogromne wrażenie! a tak prezentują się w trójkę. Mudmaster jest jednak "przystojniaczek"
-
Chłopaki, dzisiaj i ja doczekałem się mojej przesyłki Na pierwszy ogień podsyłam zdjęcia Froga...bo Matej pisał, że jak nie wyślę, to się nie liczy Bałem się tego odcienia niebieskiego, ale "na żywo" wg mnie wygląda rewelacyjnie... Muszę jeszcze pozmieniać datę i godzinę...bo jeszcze mam Japonię Zaraz biorę się za filmiki żeby go "rozpracować" i żabka jeszcze
-
Dzięki piękne za Twój post. Właśnie powoli staje się miłośnikiem zegarków... Żona faktycznie zauważyła, że mam praktycznie na każdy dzień inny zegarek i dla niej nie jest to normalne hehe. Ale tłumaczę jej , że ona ma tak z ciuchami ... U mnie w tym roku zaczęło się od Seiko Alpinist SARB017, czyli klasyka ale g-shock to nie był. Po nim kupiłem Mudmastera po obejrzeniu kilku filmików. Jak już dofrunal Mudmaster to już się zakochałem w całej serii... A najlepsze jest to, że mój pierwszy zegarek to był Casio zwykły najprostszy kwarcowy wskazowkowy - na Pierwszą Komunię świętą. Miałem go 16 lat... I zegarmistrz w końcu powiedział przy ntej wymianie baterii, ze juz nie chce dzialac. Potem fascynowaly mnie zegarki mechanicznie. Kupiłem Doxe na allegro z lat '60 i miałem ja jako taki klasyk do marynarki. W 2006 r. Kupiłem swatcha tachymater irony i to było na tyle. Oba te zegarki są na chodzie, aż w końcu w tym roku obudził się we mnie "zew" i kupiłem alpinista i potem te 3 gshocki. Przyznam, że filmiki Mateja po zakupie Mudmastera wiele mi pomogły. Świetna praca! Bardzo jestem ciekaw tego Froga i Gravitymastera. Obiecałem sobie, że to już "koniec" na dłuższy czas...ale cały czas chodzą mi teraz po głowie Gulfmaster z quadsensorem i pewnie jak wyjdzie ten Rangeman w lecie 2018 to też to zapragne hehe. Na szczęście nie mam już budżetu. I tak to sobie tłumaczę. Ale jakoś nie wierzę, że rok 2018 będzie bez zegarka. Nie koniecznie musi to być nową seria master od g. Jest tyle pięknych zegarków, ale do Casio mam ogromny sentyment... Pozdrawiam wszystkich!
-
Dziękuję Jak tylko zegarki dojdą to zrobię fotki i podeślę Pozdrawiam serdecznie!
-
Witam wszystkich bardzo serdecznie! Jestem tutaj nowy i z góry przepraszam jeśli w złym miejscu piszę... Jestem miłośnikiem G-shocków, od całkiem niedawna Chciałem się z Wami podzielić informacją (pewnie już niektórzy wiedzą), że ponoć w połowie 2018 wejdzie na rynek nowy Rangeman: New G-Shock Rangeman GPR-B1000-1 with GPS Navigation Pozdrawiam! tabarts PS: Matej - jestem wielkim fanem Twoich świetnych recenzji i rozległej wiedzy na temat G-Shocków! Ja w swojej kolekcji mam póki co Mudmastera: GWG-1000-1A3 ale pochwalę się, że w najbliższy czwartek mam dostać prosto z Japonii Frogmana GWF-D1000NV-2JF oraz Gravitymastera GPW-2000-3AJF. Taki konkretny prezent pod choinkę sobie zrobiłem Dosłownie co 10 minut sprawdzam status przesyłki kurierskiej ... Pozdrawiam Wszystkich bardzo gorąco! Długo przeglądałem forum bez rejestracji konta, aż postanowiłem się zarejestrować dzisiaj
