Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

andrzejandzej

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez andrzejandzej

  1. Pytanie o błahostkę. Białe kropki na indeksach są oryginalne?
  2. Gratuluję zakupu! Mam identycznego i jest jednym z moich ulubionych, niech Twój dobrze się nosi
  3. Zgadza się. Najpierw wsadziłem tarczę do szalki z Ludwikiem i ciepłą wodą i czyściłem ją miękkim pędzlem (Tylko trzeba uważać z takimi kąpielami, bo jeśli farba jest gdzieś ukruszona to można ją całkiem zedrzeć). Potem kropla benzyny na wacik i muskanie brudnych punktów
  4. Priwiet, dzisiaj będzie trochę spamu z mojej strony. Nabyłem ostatnio poljota za całe 19 złotych, wiedziałem o nim tylko tyle, że nie działa, ma porysowane szkło i jest brudny. Koronka była zakleszczona i nie było opcji nakręcenia zegarka. Niespodzianką numer jeden był sprawny balans oraz czysty i kompletny mechanizm. Niespodzianka numer dwa. Sprawną sprężynę też uważam za miłe zaskoczenie Następnie poljot został doszczętnie rozebrany i wypłukany w benzynie Usuwanie naskórka i nie chcę wiedzieć czego jeszcze poprzedniego właściciela Oliwienie i składanie wszystkiego do kupy Czary mary z wykorzystaniem Ludwika i benzyny zippo Nu i wot, my palucili takije ciasy. Wartość zegarka wzrosła o jakieś 5 złotych [ Mam nadzieję, że forum nie zawiesi się od ilości zdjęć
  5. Pytanie do eskpertów: czym były klejone kamienie na kotwicy wychwytu?
  6. Poszukuję sprężyny napędowej do rakiety 2627 N automat
  7. Wróciła już do właściciela i obiecał, że będzie nosił na ręce Pierwszy, który przeżył całkowity remont. Wcześniejsze sztuki nie miały tyle szczęścia i stały się dawcami lub obiektami ćwiczeń, chociaż kilka czeka na przeszczep.Dziękuję za ciepłe przyjęcie!
  8. Czołem towarzysze, z okazji pierwszego posta na forum, pochwalę się moją reanimacją (też pierwszą) Rakiety. Służyła ona jako zegar pokładowy w ursusie c 360, a dokładniej dyndała sobie na kierunkowskazie przez ponad 20 lat. Pierwsze wrażenia były średnie, była oblepiona ziemnym nalotem, plexi dawno temu pękło a mechanizm nie dawał znaków życia. Ku mojemu zdziwieniu, mechanizm okazał się cały i w miarę czysty. Po nakręceniu sprężyny i lekkim szturchnięciu koła sekundowego werk ożył. Tarcza wyglądała jak nowa, nie było na niej ani jednej plamy. Warto dodać, że zegarek chodził z dokładnością co do minuty na dobę. Następnie rozebrałem werk do gołej śrubki, wykąpałem w benzynie i zacząłem go składać do kupy wraz z oliwieniem Kopertę czyściłem z najgrubszego błota benzyną, potem delikatnie w wodzie z ludwikiem. Następnie przejechałem ją ściereczkami cape cod i wstawiłem nowe plexi. A tutaj widoczne wgniecenia od bicia w kolumnę kierowniczą Będę wdzięczny za wszelkie komentarze i wskazówki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.