Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Tusio

Użytkownik
  • Content Count

    72
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

147 profile views
  1. Ostatnio trochę poczytałem o wiatrówkach bo akurat też mnie „naszło” i coś tam zakupiłem dla rekreacji. Na początku też myślałem o sprężynowej, ale generalnie to dobre sprężyny tanie też nie są, więc skończyłem z pcp. To ma sens oczywiście wtedy gdy jest szansa, że syn się wciągnie. Najobszerniejszą ofertę w zróżnicowanym budżecie różnych sprzętów ma sklep z Olsztyna Militarni (nie Militaria!) Jak szukasz czegoś poręcznego to są ciekawe karabinki ze składaną kolbą, które się mieszczą do plecaka lub w tzw osadzie bullpup gdzie również karabinek jest mocno „skrócony”. PCP to oczywiście sporo większy budżet i konieczność zakupu butli „nurkowej” oraz z reguły zewnętrznych przyrządów, ale za to masz sprzęt bardzo celny (raczej nie da się nie trafić), cichy i raczej na lata (lepszych firm). Nie wiem skąd jesteś, ale jakby syn chciał popróbować pcp to zapraszam w moje strony - mam tylko jeden karabinek, ale zabawa naprawdę spoko, a jako, że w limicie to nie trzeba nawet strzelnicy...
  2. Tutaj pełna zgoda - „statystyczny” Anglik jest jeszcze gorszy od naszych rodzimych „Januszy”. Wystarczy się wybrać do hotelu w jednej z ich ulubionych destynacji. Dlatego od jakiegoś czasu staram się unikać „All Inclusive” z frytkami i raczej wynajmować mały domek z własnym basenem. W PL piękne i „bezludne” plaże się trafiają, ale na Łotwie mieszkałem około roku i tam generalnie jest bardziej „wiejsko” (co akurat mi odpowiada) i „na lewo” od Jurmali to w zasadzie wszędzie prawie pusto i to nawet w „wysokim sezonie”. U nich drugie miasto co do wielkości jest mniej więcej rozmiaru Suwałk i mi się to bardzo podoba. Jak u nas patrzę na twory typu Władysławowo, Karwia czy Międzyzdroje to powinno się żądać od tamtejszych włodarzy odszkodowania za to co zrobili z tymi miejscowościami... Nawet Dębki w których po raz pierwszy byłem około 35 lat temu zrobiły sobie kilka lat temu „promenadę” z kostki bauma do samej plaży - za coś takiego to powinien być kryminał - przecież można było to zrobić np ze „starego” drewna czy „niemieckiego” bruku z rozbiórki... (a najlepiej w ogóle zostawić jak było...)
  3. Bałtyk ma swój urok, ale ilość kiczu, plastiku i kostki bauma w polskich „kurortach” już dawno przerosła wszelkie granice przyzwoitości... Spragnionym bardziej „autentycznych” wrażeń znad Bałtyku polecam (po otwarciu granic) Łotwę, a szczególnie plaże w okolicy Jurmali (sama Jurmala raczej dla bogatych Rosjan) gdzie przez cały dzień jest szansa nikogo nie spotkać 😉
  4. Foty sprzętu bardzo ładne, a sam sprzęt też zacny. Gratulacje. Gdzie macie strzelnicę? To jakiś obiekt zewnętrzny? Tylko z własną bronią czy jest też obiektowa?
  5. Tylko, że jeżeli chodzi o współczesną to tak się szczęśliwie składa, że jeżeli dojdzie do zakupu (a tak jak pisałem to raczej odległa perspektywa), to mogę „podjechać” do sklepu z jednym z dwóch znajomych, którzy akurat w tym temacie dysponują dość sporą wiedzą...
  6. To ja chyba już przy zakupie bym odpadł ?
  7. Popieram! Mi co prawda CP nie podpasowało, ale po pierwsze próbowałem tylko raz i to przy okazji strzelania z „normalnej broni”, a po drugie, jak to mówił mój nauczyciel historii, „tylko świnie nie zmieniają zdania” ?
  8. Raz miałem okazję strzelać z cp - tylko trochę mnie przeraża ta cała procedura... Zresztą jak mam iść na strzelnicę to wolę już opcję tradycyjną. Brzmi „drogo” , ale rozeznam temat. Dzięki za podpowiedź. edit: popatrzyłem na stronce i chyba jakoś z żoną budżet wynegocjuję ? - bałem się że będą stawki jak za ochronę „Prezesa”
  9. Nie mam wielkiego doświadczenia. W sumie na strzelnicach byłem może z 6 razy, ale za każdym razem miałem okazję strzelać z co najmniej kilku jednostek broni i do różnych celów. Pistolet zawsze wychodził mi najgorzej bo pewnie jak większość początkujących zrywałem spust. Gdybym miał „posegregować swoje odczucia” co do poszczególnych rodzajów broni i typów strzelań to: zaczynając od najtrudniejszego dla mnie - pistolet 9mm typu CZ, Glock - strzelanie do tarczy na relatywnie krótkim dystansie, część „trafień” poza tarczą, reszta niemiłosierny rozrzut - j.w. ale pistolet mniejszego kalibru - glauberyt, skorpion etc. - j.w. ale przynajmniej wszystko trafia w tarczę - tzw. AK 47 - dystans dużo dłuższy (nie pamiętam odległości ale „ledwo” widziałem tarczę), większość trafień w tarczę - tzw. pompka - „przewracanie celów” na relatywnie krótkim dystansie lub strzelanie do rzutek (rzutki to jakoś wybitnie „dobrze” mi szły i to nie tylko moja opinia) - karabinek typu AR 15 z dodatkową optyką i strzelanie do celów typu „biathlon” - to było chyba najłatwiejsze i praktycznie 100% trafień Na podstawie tych doświadczeń „stwierdziłem”, że dla mnie najtrudniejszy i najbardziej wymagający jest pistolet i dlatego chciałbym rozpocząć treningi od tego i z kimś kto mnie przede wszystkim „oduczy” wszystkich błędów jakie popełniam, bo że ze mnie nie zrobi olimpijczyka to sobie zdaję sprawę, bo nie mam ani „wrodzonego talentu” ani już wiek nie ten... Jak opanuję pistolet na tyle, żeby osiągnąć „zadowalającą” powtarzalność to oczywiście chętnie opanuję pozostałe typy broni. Potem chciałbym popróbować startu w zawodach, ale oczywiście dla przyjemności i w celach rekreacyjno-zapoznawczych ? Nie wykluczam wystąpienia o pozwolenie na posiadanie broni do celów sportowych, ale to zależy od osiąganych rezultatów „nauki” i tak jak już wspomniałem raczej jest celem na 2021 r. Teraz chciałbym strzelać co najmniej raz w tygodniu (albo częściej jak czas i środki na to pozwolą), na w miarę porządnej strzelnicy, a przede wszystkim pod okiem indywidualnego, stałego i „sensownego” instruktora (no i oczywiście takiego na którego usługi będzie mnie stać)
  10. Napewno na początek pistolet bo dla mnie jest znacznie trudniejszy. Zdecydowanie statyka - ja w ogóle taki statyczny jestem ?
  11. Nie mam broni ani pozwolenia. To ewentualnie będzie kolejny krok na którego realizację daje sobie cały 2021 r, a jeżeli uznam, że moje „kwalifikacje” są niewystarczające to pewnie nawet dłużej. Tutaj „szybkość” nie jest moim priorytetem, chociaż zdaję sobie sprawę, z „Opcji Braterstwo” i wiem, że taniej jest kupować amunicję samemu jak się już ma pozwolenie. Natomiast chce zacząć jeszcze w tym roku (zakładając, że wkrótce świat wróci do względnej normalności) od „lekcji” z dobrym trenerem minimum raz w tygodniu. Priorytetem jest nauczenie się podstaw strzelectwa sportowego od kogoś, kto ma o tym pojęcie i jest przede wszystkim „dobrym nauczycielem”. W tym czasie chcę również dobrać odpowiedni dla siebie sprzęt. Jeżeli miałbym uzyskać pozwolenie i coś kupić to nie chciałbym się kierować jedynie opiniami innych użytkowników czy impulsami typu ładny/promocja etc. Nie chciałbym stosować podejścia jakie lata temu zaaplikowałem do narciarstwa - efekt jest taki że prawie z każdej góry zjadę (wycofałem się z Harakiri w Mayrhofen), ale jak porównuję się z tymi co uczyli się pod okiem expertów, a nie jak ja „metodą chałupniczą”, to różnica jest widoczna gołym okiem i do tego ja zużywam na to samo 2x więcej energii ?
  12. Na 20% w BMW to nie trzeba było czekać na koronawirusa ? Zakładam że koledze James (a przynajmniej mi) chodziło o to że z dilerów aut ciężko będzie „wycisnąć” więcej niż dotychczas. Oczywiście ja zakładałem, że nikt „normalny” dotychczas też nie płacił ceny z cennika (no chyba że kupował Teslę...)
  13. Dzięki. W zasadzie wszystko co jest w Wawie i okolicach jest w „pobliżu domu”... Może byłem zbyt mało precyzyjny, ale zależy mi na poleceniach sprawdzonych miejsc (strzelnica) i konkretnych osób (instruktor/trener). Chciałbym „zapisać się na lekcje” do kogoś, kto mnie naprawdę czegoś nauczy o strzelectwie sportowym. Oczywiście na olimpiadę się nie wybieram, ale zależy mi na rzeczywistej nauce i trenowaniu 1-2 x tydzień (na więcej chyba czas nie pozwoli).
  14. Koledzy, a jaką strzelnicę/klub/trenera polecacie w Wawie i okolicach dla kompletnie początkujących? Oczywiście jak kurz COVID’owy opadnie... Dotychczas byłem w różnych miejscach niezobowiązująco może z 6 razy w sumie. Cel na 2021: licencja na strzelanie sportowe
  15. To dobra decyzja jeżeli reprezentujesz „branżę”, która jakoś specjalnie nie ucierpi, albo nawet zyska na kryzysie. Co do zmniejszania marż u sprzedawców samochodów (przynajmniej tych nowych i popularnych) to chyba bardziej możliwe na poziomie producenta i/lub importera bo z tego co wiem od znajomych z tej branży to salony już od dawna zarabiają raczej na wszystkim innym (serwis, wynajem, pośrednictwo w finansowaniu czy ubezpieczeniu) a nie na samej sprzedaży aut...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.