He, he Rafał, te garnitury które miałem poszły do lumpexu, nie mam garnituru Wszystkie imprezy, gdzie był potrzebny garnitur mam zaliczone, została ostatnia impreza, ale w niej będę sztywno uczestniczył, i dynda mi w co mnie ubiorą Tak na poważnie, to jak będzie powód to kupię garnitur i zegarek do niego (miałem, ale sprzedałem Seiko SPB059J1), jak na razie nic mi się nie kroi. W pracy powinienem chodzić w mundurze, ale jestem na etapie że NIC NIE MUSZĘ i świetnie mi się z tym żyje