kobieta poprosila zeby jej srubke wkrecic, a w pudle ze wszystkim znalazlem taki, co to" nic nie wart byl" wg jakiegos majstra, po dziadku lezal, bez koronki, uswiniony , pekniete szklo...dzieki p. Markowi Czyzewskiemu wrocil do zywych...
A mnie chodzi po glowie zegarek typu Prim Masaryk, albo Prokop Broz,ze wskazowka pokazujaca jednoczesnie godziny i minuty po przeciwnych stronach tarczy, trzeba by i wskazowke zrobic i tarcze wydrukowac...chyba sie za to wezme...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.