Z pewnoscia macie takie tarcze ktore sa na pograniczu do renowacji ale jeszcze mozna by sprobowac cos w nich zrobic. Mam przekonanie ze nic nie zastapi oryginalu, jednak z drugiej strony brud i osad psuja mi przyjemnosc obcowania z wyremontowanym zegarkiem.Kusi mnie idea pogadania z konserwarorem zabytkow, obrazow, kims kto w przeciwienstwie do oslawionego Ks. Rozuma ma w tej materii jakies doswiadczenie.Probowaliscie tej drogi? Np taki..na zdjeciu wyglada super, ale w innym swietle juz nie jest tak dobrze