Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Mislavo

Użytkownik
  • Content Count

    426
  • Joined

Community Reputation

741 Mistrz

About Mislavo

  • Birthday January 27

Informacje o profilu

  • Lokalizacja
    Miasteczko Śląskie

Recent Profile Visitors

252 profile views
  1. Dzień dobry. Chwilowo skończyły mi się poljoty. Pełnia lata, wieczory krótkie. Nie ma kiedy usiąść i ogarnąć kilku ciekawych zegarków, które czekają na ożywienie. Więc dziś taki nadgryziony zębem czasu stoliczny z olx, aczkolwiek w stanie akceptowalnym. Kiedyś może zmienię wskazówkę godzinową, bo złocenie zeszło i będzie miodzio.
  2. Ten zegarek jest ok. Napis tam jest. Nie widzisz go, bo ktoś wymienił szkło na wysokie, nieoryginalne i to na tyle zniekształca pole widzenia, że napis się "zgubił". Jak się dobrze przypatrzeć, to pewne zarysy liter nawet na tym zdjeciu są widoczne.
  3. Przygarnąłem niedawno takiego oto towarzysza
  4. To właśnie chciałem napisać, że o ile w poljotach ta konfiguracja jest raczej rzadko spotykana, to w przypadku stolicznych jest pospolita, bo dotyczy większości zegarków na 2408, gdy na tarczy nie określono ilości kamieni. Pewny nie jestem, ale chyba każdy stoliczny ma na deklu napisane cyrylicą, że balans jest amortyzowany. Raczej w takim przypadku nie podmieniano na masową skalę całego werku, a tych 16 kamieniowych jest cała masa. Przypadek to raczej nie jest.
  5. Moim zdaniem wszystko jest tak jak wyjechało z fabryki. Mam 3 tego typu zegarki na werku 2408 z antywstrząsem. Zresztą zgodnie z tym co w każdym przypadku jest napisane na deklu: Jak pisałem wyżej stan mechanizmu tego zegarka dziewiczy. Wygląda tak jakby śrubki nie widziały śrubokręta. Można oczywiście podmienić balans, ale podmiana dekla jest już mało prawdopodobna, bo któremu zegarmistrzowi by się chciało. W moich 3 zegarkach na werku 2408 z incablokiem jest również informacja na deklu, że balans jest z antywstrząsem. Moim zdaniem wszystko się zgadza i to nie są przypadki, bo tych przypadków jest po prostu za dużo.
  6. Trafił mi się ostatnio całkiem ładny i dość rzadki poljocik w klimacie, który bardzo lubię, czyli zegarek z początku lat 60-tych. Cieszy mnie tym bardziej, że jak kupowałem to wyglądało tak jakby tarcza miała dobny, ale widoczny defekt, a okazało się, że jest w stanie idealnym, bo to coś było tylko zabrudzeniem z farby na szkle. Mój nowy nabytek Dodatkowo cieszy sygnowany dekiel, a stan mechanizmu rzekłbym dziewiczy
  7. Chyba ściemniasz. Byłeś tam o 5 rano? Ostatnio jak tam byłem, to stałem 45 minut w kolejce, a gdybym zrobił fotkę taką jak Ty, to w kadrze miałbym ze 30 osób😁. Podobne widoki można podziwiać z Wysokiej. Będąc w Pieninach trzeba koniecznie zaliczyć wąwóz Homole, to tylko rzut beretem. Po przejściu wąwązu zrobić sobie pauzę , napić się piwka w Szałasie Bukowinki, pooglądać panoramę Gorców i potem wyskoczyć na Wysoką. To tylko 1050 mnpm, wejście łatwe, a widoki niezapomniane. No i ludzi niewielu.
  8. Dziwne. Kupowałem już u tego sprzedawcy i dostałem wszystko na maila po wygranej licytacji. Z numerem przesyłki, to jest różnie, ale z drugiej strony jeszcze mi się nie zdażyło, aby coś kiedyś nie doszło. Zegarek faktycznie tanio nie poszedł, ale ja od dłuższego czasu w tym stanie nie widziałem, więc cena jak najbardziej adekwatna do stanu. Na ebayu poszedłby drożej, na allegro mam wrażenie że również. Gratuluję
  9. Zarąbiste zegarki👍. Budzik to ten z aukro?
  10. Ten jest ori tylko stan do d..., ale jak się go trochę doczyści to będzie całkiem, całkiem.
  11. W przypadku tego zegarka jest kilka niezgodności: ta delikatna szpara między kopertą i tarczą oraz krój czcionki. Wydaje mi się również, że koperta powinna być pozłacana. Ja się w każdym razie nie spotkałem we wczesnych poljotach ze starym logo, aby ten typ koperty występował w chromie z tą tarczą. Moim zdaniem wynika, to z tego, że ktoś użył tarczy z nowszej serii, która powinna być osadzona w innej kopercie. Być może tarcza w nowszych poljotach do innego typu koperty była trochę inaczej tłoczona i stąd ta niewielka przerwa między tarczą a kopertą. Przypuszczam, że gdyby wrzucić werk z tą tarczą do koperty z 2 połowy lat 60-tych to wszystko się spasuje, tylko logo na mostku będzie małą niezgodnością. Co by nie pisać, to ten zegarek wyprodukowano w garażu.
  12. Poljot Krzyszofa zrobił na mnie dzis duże wrażenie. Genialny zegarek. U mnie z kolei pojawił się taki zwykły poljocik, który choć popularny to bardzo trudno kupić ten model w stanie kolekcjonerskim. Jestem zadowolony, bo się w końcu doczekałem
  13. Informacji oficjalnych na temat tego werku niestety nigdzie nie ma. Być może dlatego, że produkcja była prawie w całości skierowana na rynek brytyjski i była dla Rosjan pewnego rodzaju niszą. Mnie się wydaje, że Ruscy zastosowali dość prosty chwyt marketingowy i poprzez dodanie 4 kamieni w zasadzie bez żadnych inwestycji stworzyli "nowy" werk, a zegarki z tym mechanizmem zaczęli sprzedawać jako precyzyjne. UK było dużym rynkiem zbytu na rosyjskie zegarki. Te werki cechuje 1 wspólna cecha, nie mają żadnych oznaczeń po za ilością kamieni, która jest wybita na mostku, a była specyficzna dla zegarków SEKONDA, dlatego zegarki z tym werkiem w większości były sprzedawane pod marką Sekonda. Te najłatwiej trafić. Niewielka część była sprzedawana pod brandem POLJOT i te stanowią z pewnością rarytas dla kolekcjonera, bo są dużo trudniejsze w namierzeniu. Ty kupiłeś ten, który choć rzadki to od czasu do czasu gdzieś się pokazuje, ale są modele naprawdę trudne do znalezienia. Jest jeszcze 1 ciekawy werk na 21 kamieniach cal. 2414A. W większości można go również znaleźć w sekondach, ale jest 1 model poljota do którego był wkładany ten werk i to jest zegarek naprawdę trudny do namierzenia. W znakomitej większości poljoty 21 jewels były sygnowane na tarczy napisem FOREIGN. Ja jak na razie spotkałem się tylko z 1 modelem poljota 21j, który był opisany standardowo MADE IN USSR, ale nie wykluczam, że jest ich więcej, tylko znaleźć bardzo trudno. Tyle mogę napisać na podstawie własnych doświadczeń i obserwacji. Aktualnie mam 5 zegarków z werkiem 2409A i 2 na werku 2414A i zbieram dalej. W każdym razie mam jeszcze kilka modeli do ustrzelenia, a bardzo fajnie się to zbiera. Jedyny mankamet to ceny, bo za zegarek w dobrym stanie na chodzie trzeba dać 200-250 zł, a bywa że i więcej. Do tego koszty przesyłek, no i teraz jeszcze doszło cło z UK. Makabra.
  14. Udało mi się trafić w ostatnim czasie kilka ciekawych poljotów, może nie jakichś unikatowych, ale takich które mimo wszystko nie jest łatwo znaleźć, a ich zdobycie zawsze jest powodem sporej radochy. Na dziś taki stary poljocik z 1 połowy lat 60-tych w ciekawej kopercie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.