Brzmi trochę jak żart, a trochę jak pogarda. Tak, maluczcy z Mana nie potrafią pisać. Przepraszam bardzo, ale ja się na coś takiego nie godzę. Znam rolnika po podstawówce, co popyla Maybachem. Znam gościa, który był dyrektorem w wielkiej firmie i został listonoszem. Znam siebie i sam po oblanym egzaminie z chemii nieorganicznej zacząłem pisać literami drukowanymi, bo miałem nieczytelne pismo i mojej pracy profesor nawet nie przeczytał - było nieczytelne, niezaliczone. Ale dla niektórych te kilka pozorów wystarczy, żeby kogoś przypisać do określonej grupy społecznej - im niższej, tym lepiej, prawda?