Hmm, już wiele razy słyszałem w salonach, że jeżeli klient nie odbierze zamówionego zegarka ten wraca do centrali i dopiero wtedy idzie do następnej osoby, nie klei się to 🤷🏻♂️
Dzięki 🙂
Jako, że nie mam żadnego zegarka na pasku i jestem kompletnie zielony w tym temacie to polecicie dobrą markę/strapmakera? Oryginalny niestety odpada ze względu na stylistykę vintage.
Chcę wrzucić tego BB36 na skórę, mógłby mnie ktoś poratować wymiarami? 19mm wejdzie i będzie się swobodnie ruszać czy zacznie się wycierać przy uszach? Czy od razu lepiej szukać 18mm? 😃
Gratulacje! Też mierzyłem ten model przy okazji poprzednich zakupów i jak dla mnie petarda, jak Pelagos nigdy mnie nie przekonywał tak 39mm mnie absolutnie urzekło. Gdyby nie tytan, którego fanem nie jestem pewnie już bym zamawiał. 😃
Dzięki 😃 mam taką nadzieję, lubi błyskotki, a ten silver to idealny kompromis pomiędzy biżuteryjnością, a użytkowością. Szkoda tylko, że nie są dostępne z nową bransoletą w stylu Jubilee.
Kupiłem go od ręki, niemniej to była ostatnia dostępna sztuka w Polsce i teraz zamawiając go trzeba liczyć do pół roku. Na tę chwilę na te modele nie ma zapisów, po prostu idziesz do Kruka, zamawiasz i czekasz aż go sprowadzą 😃
To wracając do tematyki Tudora pochwalę się nowym zakupem w ramach prezentu dla żony (mam nadzieję, że nie czyta forum😂), pierwotnie miał być nowy s&g ale trochę za późno się ogarnąłem i czas oczekiwania był nie do przeskoczenia.
BB36 silver dial, dziwi mnie, że tak mało tego na forum bo jest naprawdę świetny 😃
Nie mogę zrozumieć dlaczego akurat Air-King jest przykładem brzydoty u producenta, który ma w ofercie takiego potwora jak Yacht-Master II.
Naćkane na tarczy? Może i tak ale nadal wygląda to schludniej niż wiele chronografów.
Nie jestem w grupie odbiorców AK ale nie powiedziałbym, że jest jakiś wyjątkowo brzydki, zwłaszcza nowy model, ot taki środek stawki. 🙂
Mimo tego, że w Batmanie jestem absolutnie zakochany to żaden inny zegarek nie powoduje u mnie takiego banana na twarzy jak ten „podstawowy model”.
Zwłaszcza przy słonecznej pogodzie nie chce schodzić z nadgarstka 😃
Głównie zielony szafir, wskazówka to też spoko akcent. Kwestię antymagnetyzmu pominę bo w dzisiejszych czasach wypada blado 😅
Akurat kolory teraz działają cuda na rynku wtórnym patrząc na niektóre OP 😃
I osobiście każdy z wymienionych professionali przez Ciebie stawiam ponad OP.
Idąc tym tokiem Submariner No-date z podobnych roczników z 3130 w środku to też podstawowy model?
Nie do końca podstawowy, może z najprostszym mechanizmem ale to jednak linia professional z fajną historią i rozwiązaniami, które są tylko w tym zegarku.
80-100k to bardzo życzeniowe ceny, na chrono od dłuższego czasu średnia cena Milgaussa to ok. 70k - też abstrakcja, niemniej bardziej rozumiem przebitkę na tym modelu niż turkusowym OP.
Z Chrono pełna zgoda 😃 czarne submarinery zdecydowanie wiodą prym ale Pepsi czy nowe Daytony też się zdarzają, widywałem je częściej niż Hulka czy nawet Yacht-Mastera ale zaznaczam, opieram się na własnych obserwacjach, może po prostu tak trafiałem 🙂
Niebieski, niebieskim, bardziej mam na myśli czerwoną część bezela mówiąc o oczojebności 😉
Sprostuję, dość popularny jak na Rolexa. Chyba, że mam do nich szczęście 🙂
Pepsi na Jubilee to dość popularny zegarek w różnych zagranicznych kurortach więc zobaczyć go to nie jest jakiś wyczyn, a Batmana, no cóż, też zdarza mi się widywać 🤷🏻♂️
Zawsze jak widywałem Pepsi w świetle dziennym z daleka było widać co to za zegarek, w przeciwieństwie do BLNR. Może faktycznie nowe wypusty mają inne odcienie ceramiki, szkoda, podobają mi się właśnie te żywe kolory 🙂
Jak dla mnie Batman na Oyster - całość bardziej stonowana i uniwersalna, a Pepsi Jubilee bo już sam bezel jest bardziej „oczo*ebny” więc czemu by nie pójść za ciosem? Ten sam model, a całkowicie różne zegarki 😉 jedynie w Sprite mam mieszane uczucia ale muszę najpierw zobaczyć na żywo 🙂
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.