a no fakt, z głowy,
a ja dzisiaj przystępuję do remontu i popełniłem takie coś używane aby nie łachać swoich czasomierzy, będę kleił taras płynną papą więc nie chciałbym aby na moich jakieś pamiątki zostały, a tego to wyrzucę a kupiłem, gdyż bez zegarka na łapie to czuję się taki goły, zbrukany, a ręka jest dla mnie jak obcy w pierwszej części Ósmego Pasażera Nostromo - mój ulubiony film
ps. kufa nawet ma szafir i na niebiesko świeci haha tylko to kwarc a ja lubię jak wskazówka płynie a nie skacze jak pier....ny miś koala
a jak skończę remont to może komuś się przyda, albo walnę sobie w wolnej chwili hydromoda
a beze obrotowy kilka lepiej od moich seikaczy