Sierżant Julian otrzymał pasek za który zapłacił, to że przez długi czas nie odpowiadał na moje dwa PW pozostawiam do oceny forumowiczów ( a nie odpowiedział do dzisiaj), a otrzymał dlatego że po przeszukaniu wszystkich kanałów korespondencji w końcu nasz kolega odpowiedzialny za zamówienia doszedł o kogo chodzi i skontaktował się z Sierżantem. Ja w swoim imieniu i w imieniu G.Gerlach mogę tylko jeszcze raz przeprosić za całą zaistniałą sytuację co niniejszym czynię. PS. Sierzancie Julianie odpowiadając na Twoje pytanie "Pytałem ich o to regularnie co sześć miesięcy przez pięć lat, ale systematycznie nie odpowiadali. To był chyba taki ich sposób dyskretnego powiadomienia, ze zrezygnowali z planów." ??? Regularnie od momentu pojawienia się informacji o chęci wyprodukowania tego modelu i zweryfikowaniu chęci z możliwościami,odpowiadam po raz kolejny. Zegarek roboczo nazwy "Tryciak" trafi do produkcji wtedy gdy G.Gerlach będzie na to gotowe logistycznie, organizacyjnie i finansowo.Informowaliśmy o tym gdzie się tylko da że ze względów iż tryt jest radioaktywny nie jesteśmy w stanie dokonać końcowego montażu zegarków w Polsce i musimy zamówić całą produkcję w wyspecjalizowanej firmie która wykonuje takie zegarki i ma na to stosowne certyfikaty. Dlatego też decyzja o wykonaniu całej partii zegarków jest odkładana na dalszy plan, miedzy innymi dlatego że w międzyczasie pojawiają się nowe projekty które przez to że powstają w Polsce jest nam łatwiej przeprowadzić.