Nawet nie chodzi o to, że ktoś jest na liście, tylko raczej, że ja się nie lubię rozstawać z moimi zabawkami. Jak mnie sytuacja finansowa odpukać nie zmusi to pewnie mojego pudełka nie opuści.
Z tym, że ja chciałbym czasem wyluzować i używać rzeczy zgodnie z ich przeznaczeniem, a nie tylko podziwiać i klikać. Ostatnio np zaszalałem i ubrałem zegarek z plexi pod rękaw. Ale tylko na chwilę i pod futerko 🤣
Celowałem w istniejącą już wcześniej szczelinę 🤣
A serio to nigdy mi nie zależało na utracie wartości, przy tych hobby stówka w tą czy w tą nie ma naprawdę znaczenia. Na każdym zegarku byłem tyle w plecy, że szkoda gadać. Mi bardziej chodzi o to, że lubię mieć dziewicze, nieporysowane, najlepiej nieużywane zabawki. Tak samo jest z zegarkami. Niestety.
Nie no, trochę sobie żartowałem. Zdaje sobie sprawę, że mnie zakup ostrzałki też czeka. Ale na wszystko przyjdzie czas. Na razie to czuję się trochę tak jak kilka lat temu zaczynając przygodę z zegarkami. Nie wiem, w którą stronę głowę obrócić, czytam po nocach.... fajnie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.