Po kupnie pierwszego i ostatniego automatu i organoleptycznym stwierdzeniu, że jednak wolę kwarcową, drgająca 32768 razy na sekundę duszę, przyszedł czas na dawną i wciąż aktualną miłość. Nawet sekundnik trafia co do mikrona w indeksy...
PS coś czuję, że za tą duszę to mi się oberwie.
🤭
Cóż, każdy ma prawo widzieć ją w czymś innym, do każdego może przemawiać i fascynować coś innego.