Z Brzezin do Rawy Mazowieckiej, na gravelową ustawka zorganizowaną przez Michała Borsa, a po ustawce powrót z Rawy do Brzezin. I tak jakoś wyszło, że póki co to najdłuższy mój dystans. I choć do 200 km nieco zabrało, to i tak było …epicko 😉 I co ważne, na sucho 😉
Dziś ekipa wybrała się na charytatywny rajd do Rogowa, organizowany przez fundację działającą przy szpitalu powiatowym w Brzezinach, którego dyrektorem jest jeden z jeżdżących z nami kolegów. Nie liczyły się watty, KOMy, PRy i inne takie, a udział i wsparcie szczytnego celu (zbiórka środków na karetkę).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.