Nie mam pojęcia, ale zakładam, że skoro to prezent, to chyba nie. Zresztą nie wyglądał na używany. Co do samego paska, to się nie znam, ale sprawiał wrażenie całkiem sensownego, nie rzuciło mi się w oczy nic podejrzanego - choć jednak jestem ślepy, bo dopiero na zdjęciu widzę, że nie wypełnia w całości przestrzeni pomiędzy uchami, a na żywo wyglądał na idealnie dopasowany🤔🤦♂️
Generalnie zegarek naprawdę bardzo ładny, ale jakoś mi się rzuciła w oczy ta koronka - dziwnie duża/długa (raczej mi się kojarzą złote tanki z mniejszą, ale może się mylę). Na pewno właściciela nie podejrzewam o świadome noszenie podróbek, ale jego amerykańskiego zięcia nie znam😉