Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaponier

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    209
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1051 Guru zegarmistrzostwa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Milan Watch Week 2026 c.d. W niedzielę na fanów zegarmistrzostwa czekał dodatkowy "prezent" - spot motoryzacyjny przed samym Palazzo Mezzanotte. I przyjechały całkiem ciekawe wózki.. 20261004_121042.mp4 Mi natomiast w końcu udało się zobaczyć Trilobe Co do samej marki mam stosunek ambiwalentny i to mimo faktu, że lubię raczej niecodzienne wybory. Obejrzałem kilka modeli i ogółem spoko ale jednak serce mocniej nie zabiło. To są dobrze wykonane zegarki ale dla mnie - mimo niecodziennego designu - nadal za grzeczne. 20261004_122647.mp4 20261004_122906.mp4 Więcej o tej marce nie jestem w stanie nic powiedzieć poza: Zobaczyłem. Zaraz obok stanowisko miał Konstantin Chaykin co mnie bardzo ucieszyło gdyż jest to mój 4 raz kiedy próbuję "zapolować" na przymiarkę modeli Chaykina a dotychczasowe próby były fiaskiem - a to nie było nikogo na stanowisku, a to był tłok a to trzecim razem Konstantin zwinął się wcześniej z targów i jego stand był już pusty. Tak czy inaczej udało się przymierzyć kilka modeli zegarków (i nawet spinki do mankietów) ale musze przyznać, że... spodziewałem się lepszej jakości wykonania. Wiem oczywiście, że Konstantin to zegarmistrz najwyższej klasy ale wykończenie zarówno modelu Venus jaki i Wolf mi nie urwało. Wiele krawędzi niesfazowanych. Większość powierzchni surowych - bez poleru. Kolory na tarczach jakieś takie wyblakłe. Nie wiem...może to kwestia światła? Nie są to zegarki wykonane źle. Nie są to też zegarki których proporcje są zachwiane. Ale spodziewałem się wyższej klasy wykończenia - jako zegarek niezależnego zegarmistrza spodziewałem się poziomu LF a w rzeczywistości jest to poziom..Zenita? Może Breitlinga? Czyli nie tak źle ale nie ma szału jak na "independent". To oczywiście tylko moje zdanie.. Tak czy inaczej: Zobaczyłem. 20261004_124005.mp4 20261004_123854.mp4 20261004_123748.mp4 20261004_123623.mp4 20261004_123426.mp4 20261004_123257.mp4 20261004_124046.mp4 I jeszcze szybki rzut oka na L`Epee Tu jedyny mój komentarz to; fajne bajery! ale drogie..
  2. Milan Watch Week 2026 c.d. Ulysse Nardin UN miał na stanowisku sporo do zobaczenia - było kilka Freaków i Super Freaków, był też UR-Freak i Diver ale wszystko to już widziałem dlatego przymierzyłem tylko Blasta Free Wheel Marquetry z tarczą z niebieszczonego krzemu i szafirową kopertą. 20261003_135342.mp4 20261003_135258.mp4 Wygląda fajnie, wykonany jest oczywiście na najwyższym poziomie ale nie chwycił mnie za serce. Na plus zasługuje natomiast fakt, że UN na swoim stanowisku miało sporo inwentarza do pokazania co nie zawsze jest takie oczywiste - np. na W&W 2026 była bieda.. Girard Perregaux GP miało na stanowisku do pokazu kilka nowych modeli Laureato z Tourbillonami ale że trzeba było na nie czekać to skupiliśmy się tylko na ich modelach z serii "pokaz możliwości". Przyjął nas przyjemny gość który pozwolił nam poodpalać minute repetiery i pokręcić wszystkim. I tak na start wjechał właśnie model Grand Complcations Minute Repeater Flying Bridges. Gruba locha na wielką łapę ale przedstawiciel GP wyjaśnił nam, że wcześniej zrobili go mniejszego i był za mocno ściśnięty. Powiększyli go więc żeby dać możliwość swobodnego oglądania szczegółów tarczy bez lupy. Mi duże rozmiary pasują więc dla mnie spoko.. 20261003_135947.mp4 20261003_135844.mp4 20261003_140010.mp4 Drugi na ruszt wjechał Cosmos z tourbillonem dwoma sferami - jedna z globem ziemskim a drugą przedstawiającą nocne niebo. 20261003_140318.mp4 20261003_140253.mp4 Oczywiście są to modele nienoszalne - ewentualnie z limuzyny na ściankę zdjęciową. Duże rozmiary (obydwa 46mm), chore pieniądze (375k$ za Cosmos i 590k$ za MR) i strach, że się któryś uszkodzi. Ale fajnie zobaczyć co GP może zrobić - ja zawsze doceniam obcowanie z takimi zegarkami. Oglądania Laureatów się niestety nie doczekałem..
  3. Milan Watch Week c.d. Atelier Wen Już kiedyś w Dubaju miałem okazję zobaczyć te ich modele tantalowe a teraz pojawiła się ponowna okazja. Podobają mi się te zegarki ale na razie nie ma jeszcze tarczy która byłaby "moja". Ale same zegarki na plus - myślę, że gdyby obniżyli ceny to byłby hit. Tak czy inaczej AW na plus 20261003_133957.mp4 20261003_133409.mp4 Singer Nie ukrywam, że bardzo zależało mi na tym aby zobaczyć modele tej marki bo na renderach i zdjęciach wydawały się interesujące. Niestety na żywo entuzjazm trochę mi opadł - uważam, że jak na poziom cenowy w którym latają te zegarki są one wykonane dość średnio.. Nie usatysfakcjonowała mnie jakość tarcz ani bransolet, wykończenie mnie nie powaliło, nie było efektu "wow". No nic.. zobaczyłem i na szczęście mogę zapomnieć 20261003_141309.mp4 20261003_141244.mp4 20261003_141150.mp4 20261003_141132.mp4 De Bethune Dla mnie ta marka to absolutna topka. Spotkało mnie szczęście absolutne - cieszę się, ze w końcu udało mi się przymierzyć model Kind of Two Grande Complication - model dwustronny gdzie z jednej strony jest Starry Varius z rocznym kalendarzem a z drugiej DB28 z datą i retrograde. Obecnie jest to mój dream watch, graaal - jak kolwiek by to nazwać, chciałbym kiedyś skończyć z tym zegarkiem na ręku. Coś wspaniałego! Warto było przyjechać chociażby po to żeby przymierzyć ten jeden zegarek 20261003_164454.mp4 20261003_164412.mp4 20261003_164320.mp4 Udało się tez przymierzyć dwa inne modele - DB 25 Digitale i DB28XS w wersjach Dark Side i Yellow Tonnes. Super zegarki! Co ciekawe - te kolorowe zegarki to nie jest warstwa DLC czy PVD tylko tytan wypalany do żądanego koloru - i to jest powszechnie znany fakt. Ale wiele osób nie wie, że ten wypalany tytan jest o tyle fajny, że gdyby zegarek z jakiegoś powodu się porysował i ta wypalana warstwa została zdarta to De Bethune może usunąć te rysy w całości wypalając tytan ponownie. Biorą go po prostu na serwis, rozbierają, wypalaja i wtedy zegarek wygląda jak nowy! 20261003_164729.mp4 20261003_164645.mp4 20261003_164554.mp4 20261003_164545.mp4 Także tu wszystko mi się podobało - De Betune zawsze na propsie!
  4. Milan Watch Week 2026 c.d. Daniel Roth Tu będzie krótko bo DR na targi nie przygotował nic nowego - miał bodaj tylko 2 zegarki do pokazania. Można było obejrzeć Extra Plat i Tourbillona. Jakość DR jak zwykle na plus ale jak patrzę do jakich absurdalnych cen dochodzą ich starsze referencje na rynku wtórnym to zastanawiam się dokąd to zmierza.. 20261003_123501.mp4 20261003_123435.mp4 20261003_123216.mp4 Greubel Forsey Tu było już więcej do przymiarki. Fajne było to, że oprócz modeli z linii Balancier pokazali też inne, bardziej stonowane i noszalne zegarki jak chociażby między innymi Hand Made 1 i model Nano Foudroyante (był chyba jeszcze jakiś 3 ale nie pamiętam). 20261003_123729.mp4 20261003_123659.mp4 Dla mnie jednak zawsze GF będzie kojarzył się z Balancierami. Uwielbiam te modele za ich odważny wygląd i artystyczny wręcz poziom szczegółów. Widziałbym siebie w takim. Tak się składa, że mam duża łapę i mi te zegarki bardzo podchodzą a od kiedy przymierzyłem Balanciera na bransolecie to jest to mój absolutny nr 1. Także dla mnie "GF for life!". 20261003_124223.mp4 20261003_124159.mp4 20261003_124033.mp4 20261003_124013.mp4 Cieszę się że byli i tak chętnie dawali przymierzyć wszystko. Ale oczywiście zainteresowanie stanowiskiem było tak duże, że reszta zegarków cyrkulowała. Nie czekaliśmy więc... Christiaan van der Klaauw Tu też było bardzo ciekawie bo mieli do przymiarek model Grand Planetarium Eccentric na którego tarczy osadzone są planety układu słonecznego (ale tylko 8 - Pluton został zdyskryminowany). Co więcej, planety te ruszają się i wykonują trasę swojej orbity w rzeczywistej długości czasu czyli np. pełen obrót Neptuna wokół tarczy wynosi około 165 lat, Saturna około 30 lat, itd. Oczywiście - nikt w rzeczywistości tego jeszcze nie sprawdził ale tak przynajmniej mówią ich przekazy medialne. Jak twierdzą - ten efekt udało się osiągnąć robiąc tysiące zębów na przekładniach. Powiedzmy że niech im będzie... Na poniższym video zwróćcie uwagę, że tylko planety przy środku tarczy ruszają się gdy kręcę koronką. 20261003_121815.mp4 20261003_121653.mp4 Największym odkryciem targów jest dla mnie jednak model Ariadne. Jest to świetnie wykonany zegarek! Znałem ten model wcześniej ale widząc go na żywo musze przyznać, że rendery i zdjęcia nie oddają tego, jak dobrze wykonany jest ten zegarek. Jakość - topka! A co najciekawsze - zegarek ten jako nowy od producenta kosztuje... około 9000 euro! Za ta jakość moim zdaniem jest to naprawdę atrakcyjna cena. Gdyby tam było inne logo np. VC to spokojnie jedno zero więcej kosztowałby ten model. I nawet fakt, że to jest postawione na podrasowanym Valjoux uważam za plus - można to naprawić u każdego ogarniętego zegarmistrza w Polsce, bez konieczności czekania miesięcy i płacenia czterocyfrowych kwot w euro za serwis. Same plusy! Dla mnie ten niebieski to największe odkrycie targów w kategorii "affordable". Zaczynam zbierać kasę i nie zawaham się jej użyć! 20261003_121859.mp4 20261003_121529.mp4
  5. Milan Watch Week 2026 c.d. Luca Soprana Szwajcarska marka założona przez Włocha, który pracował dla Jacob & Co. (uczestniczył w opracowaniu wskazania drugiej strefy czasowej w stylu klapkowych tablic lotniskowych dla woldtimerów Jacoba + miał udział w opracowaniu prototypu Astronomii) i Vulcain, ma też na koncie współpracę z Vianney Halter oraz dokończenie historycznego projektu Derek Pratt Remontoir d’Égalité. Specjalizuje się w high-endowych zegarkach haute holorogerie i znany jest z tego, że do niektórych swoich zegarków dodaje do zestawu noże w stylistyce zegarka wykonane przez Emmanuela Esposito Nagoma. Niezależne zegarmistrzostwo ale młode, mocno niszowe i drogie. luca.mp4 20261003_115832.mp4 Kerbedanz Marka założona w Neuchatel przez dwóch gości o ormiańskich korzeniach – znani są z robienia największych torubillonów w zegarkach naręcznych. Sam design jak widać – trochę taki mix Cyrusa z nowymi Vanguardami od FM. Generalnie zegarki dla piłkarzy z dużymi łapami i dużymi portfelami… 20261003_120837.mp4 20261003_120723.mp4 20261003_120450.mp4 20261003_120257.mp4 20261003_120156.mp4 20261003_120127.mp4 Dominiqe Renaud Tu niestety było szybko bo wystawę ograniczyli tylko do 3 szt jednego modelu - Pulse60. Liczyłem, że uda się zobaczyć DR01 Twelve First ale nie… Oczywiście sam Pan Dominique jest tuzą świata zegarmistrzostwa i nie można odmówić mu wkładu w rozwój haute horologerie (to założyciel Reanud & Papi które potem przekształciło się w APRP) za co należy mu się szacunek. Jednak to stanowisko na targach było małe i dość…nudne. I w dodatku samego Dominique nie zastaliśmy na nim (przynajmniej gdy się tam kręciliśmy).. No ale nic… ważne, że chociaż coś tam udało się zobaczyć... i oczywiście czekamy na więcej od marki 20261003_134637.mp4
  6. Tak znam. w AG jest sporo polskich akcentów bo jest kilku kolekcjonerów z Polski zaprzyjaźnionych z marką
  7. Milan Watch Week c.d. Gerald Charles Przyznam szczerze, że nie wiedziałem nic o tej marce oprócz tego, że ich ambasadorem jest Huber Hurkacz. Musze zgłębić temat... Same zegarki wydają się dosyć przyjemne - szczególnie ten jasnoniebieski przypadł mi do gustu. Całkiem ciekawa opcja na lat. Również stalowa wersja przypominająca trochę Patka Nautilusa prezentuje się całkiem nieźle. Z rynku pierwotnego raczej bym nie brał ale po przecenie na wtórnym już bym rozważył.. 20261003_112400.mp4 20261003_112837.mp4 20261003_112707.mp4 Pozytywne wrażenie wywarły na mnie również zegarki Andersen Geneve. Marka sama w sobie zajmuje dość ważne miejsce w historii zegarmistrzostwa: 1. Svend Andersen wraz z Vincentem Calabrese byli założycielami AHCI które dało nam mnóstwo obecnie znanych nazwisk niezależnego zegarmistrzostwa (FPJ, 2. Svend wielokrotnie pokazywał, że można przekraczać granice tradycyjnego zegarmistrzostwa: stworzył zegarek w butelce (wkładał i montował wszystkie elementy przez szyjkę!), najcieńszy na świecie worldtimer ustanawiający rekord swiata (1994 rok i model Mundus), opracował własny rodzaj złota (Blue Gold). Dodatkowo w 1996 roku Svend stworzył Perpetuel Secular Calendar który wniósł Perpetual Calendar na wyższy poziom - otóż normalne PC liczą lata według czteroletniego cyklu roku przestępnego. Ale w kalendarzu gregoriańskim są 4 wyjątki - rok 2100, 2200, 2300 nie są przestępne ale 2400 już jest. Zwykły perpetual calendar potraktuje 2100 jako rok przestępny i będzie wymagał korekty. Ich PC uwzględnia więc 400letni cykl gregoriański - przynajmniej według ich zapewnień bo oczywistym jest, że raczej nikt tego nie sprawdzi w rzeczywistości Ale w przekazach medialnych się tym chwalą.. Tak czy inaczej - zegarki są wykonane w najwyższym standardzie. Później miałem też okazję zobaczyć rendery tarcz ich worldtimerów (ponieważ marka pozwala na customizację tarczy) i przyznać muszę, że niektóre projekty są całkiem przyjemne. Można na przykład zrobić sobie na tarczy odzwierciedlenie sceny panoramy swojego miasta (np. jeden klient zażyczył sobie aby na tarczę wrzucić widok na centrum NY widzianego z jego okna z domu), regionu geograficznego (ktoś zażyczył sobie swoją greką wyspę) albo inne ważne sceny z życia.. 20261003_114023.mp4 20261003_114604.mp4 20261003_114551.mp4 Marka specjalizuje się oczywiście w worldtimerach ale znana jest tez z umieszczania na tarczach...scen erotycznych (linia Eros). Tych niestety nie mieli na stanie ale pokazali nam fajną kolaborację zrobioną z Konstantinem Chaykinem na której odwrocie była ruchoma scena gry w karty. 20261003_115158.mp4 zaprezentowali też pięknie zrobione jumping houry. Ten giloszowany wzór "magic losagne" na tarczy Jumping Hours Rising Sun z różowego złota świetnie gra ze światłem. Pięknie wykonane zegarki! 20261003_114917.mp4 20261003_115050.mp4 20261003_115038.mp4 20261003_114932.mp4 Bardzo pozytywnie odbieram zarówno ich zegarki jak i samego prezesa Alexandra który jest super przyjaznym i otwartym gościem (okazało się , że wracaliśmy razem do Warszawy bo przez WWA leciał do Tokio). Także marka ma "full package": historyczne podstawy, zegarki które bronią się technicznie i ma wyjątkowe podejście do klienta. Po tej chwili obcowania z marką ma ona u mnie bardzo duży plus! c.d.n
  8. Milan Watch Week 2026 Co prawda impreza odbyła się prawie tydzień temu ale ze względu na pracę nie miałem czasu wcześniej posegregować zdjęć i napisać relacji. Zrobię to w kilku postach bo materiału mam sporo. Samą imprezę można nazwać raczej kameralną - jest najmniejsza w porównaniu do Dubai Watch Week, W&W czy nawet Aurochronos (podobno). Ale najważniejsze, że skupia naprawdę fajne brandy pod jednym dachem. 20261003_103347.mp4 Starałem się odwiedzić przede wszystkim te brandy, które są obecnie poza moim zasięgiem i które trudno jest spotkać w butikach. Dlatego w planie nie miałem w ogóle zaglądać do marek takich jak Frederique Constant, Zenith, Seiko czy Doxa. Zacząłem z grubej rury od Jaquet Droz. Jak wiadomo, od kilku lat nie produkują oni standardowych zegarków dla masowego odbiorcy skupiając się na robionych na zamówienie, wysoce skomplikowanych i bardzo drogich "dziełach sztuki na nadgarstek". Wiele osób ma im za złe zrezygnowanie z dalszej produkcji np. Grande Seconde nie rozumiejąc jednocześnie, dlaczego skupili się tylko na dziwacznych modelach z ruchomymi elementami. Niewielu natomiast pamięta, że założyciel JD wraz z synem w początkowych latach rozwoju marki, równolegle z zegarkami tworzyli mechaniczne rzeźby humanoidalne, które można powiedzieć były pierwszymi nieprzemysłowymi urządzeniami, które rozbudzały wyobraźnię pokazując do czego możliwe będzie w przyszłości wykorzystanie automatyzacji (Mowa tu oczywiście o mechanicznych, ruchomych figurach znanych jako Pisarz (The Writer), Rysownik (The Draughtsman) i Muzyk (the Musician) - polecam sobie wyggoglować bo to dość ciekawy temat). Zatem można powiedzieć, że marka wróciła do korzeni lecz integrując zegarki i automatyzację w jedno. I cieszyło mnie, że pokazali sporo takich ciekawostek: 20261003_104030.mp4 20261003_104220.mp4 20261004_141029.mp4 Nie wrzucam nawet nazw wszystkich modeli bo i tak pewnie nikogo to nie interesuje Natomiast na uznanie zasługuje model The Charming Bird Automaton bo tutaj JD wykorzystali klasyczny mechanizm minute repetiera ale przerobili go tak, że zamiast gongów zaimplementowali zestaw mikorpompek które pompują sprężone powietrze do gwizdka, imitując śpiew słowika. I mimo, że nie brzmi to imponująco to jak się to rozkmini w szczegółach to na prawdę należą się duże brawa technikom z JD bo system ten budzi uznanie. A dodatkowe skomplikowanie wprowadza połączenie tego układu dźwiękowego z ruchem ptaszka i samym podstawowym mechanizmem zegarka więc jest to coś co zasługuje na duże brawa! Obserwowanie i usłyszenie tego na żywo to coś co przynosi dużo radości. Sami zobaczcie: 20261003_105622.mp4 Oczywiście większość z tych modeli jest nienoszalna bo nie dość, że są drogie i delikatne to jeszcze wymiarami wzbudzają litość... Ale nie czarujmy się - to są zegarki które nosi się z limuzyny na bal a nie na codzień do pracy. Jak napisałem wcześniej - to nie są zegarki tylko małe dzieła sztuki na nadgarstek. Uważam, że właśnie po takie ciekawostki jedzie się na targi. Ja osobiście uważam, że JD pokazał najciekawsze zegarki na tych targach bo zapadają one w pamięć Czy kiedykolwiek bym to kupił? Raczej nie bo za ich ceny znalazłbym kilka lepszych propozycji Czy bym to nosił? Też raczej nie bo byłoby mi szkoda uszkodzić Ale fajnie było to zobaczyć na żywo, tym bardziej, że wszystko można było przymierzyć i odpalić samodzielnie. Mega pozytywnie wspominam odwiedziny w JD Drugi w kolejności był MB&F Z tą marką miałem już okazję poobcować w Dubaju dlatego przymiarki były elementem przypomnienia. Obcowanie z marką jak zwykle na plus - mi najbardziej podoba się model LM Sequential Evolution (jasny niebieski) ale fajnie było też zobaczyć Horological Machine no.2 Mark 2 (ten fioletowy). Liczę po cichu, że któregoś pięknego dnia uda mi się w końcu przymierzyć u nich Space Pirat - jest tak dziwny, że chciałbym to zobaczyć na żywo. 20261003_112018.mp4 20261003_111432.mp4 20261003_111228.mp4 Natomiast bardzo ucieszył mnie fakt, że mieli do przymiarek wszystkie dotychczasowe modele M.A.D. Super było mieć je do porównania na jednym stoliku. 20261003_110556.mp4 Te przymiarki utwierdziły mnie też w przekonaniu, że pierwsza edycja M.A.D`a podoba mi się najbardziej. Modele M.A.D2 to w ogóle nie moja bajka a M.A.D3 moim zdaniem jest za grzeczny jak na MB&F... Tak czy inaczej MB&F zawsze na plus. Kolejne marki opisze osobno później 20261003_105130.mp4
  9. Jeszcze coś nowego z kategorii "most wanted" z czymś starym z kategorii "no one wanted". 20260710_163258.mp4 20260710_155004.mp4 W przyszłym tygodniu pospamuje trochę z Milan Watch Week. Kto się wybiera?
  10. Parmigiani zrobiło w ostatnich latach ogromny skok jakościowy. W swojej kategorii jedne z najlepszych stosunków jakości do ceny moim zdaniem 20260623_143023.mp4 20260623_143258.mp4
  11. Jeszcze mały przegląd dużych rozmiarów 20260623_143821.mp4 20260623_143901.mp4 20260623_144018.mp4 20260623_144258.mp4
  12. No wlaśnie ciekawe jest to, że ostatnimi czasy widać ruchy w górę na rynku wtórnym modeli Pioneer i Endeavour. W jakimś podcaście słyszałem nawet, że Moser po cichu skupuje niektóre modele z rynku. Nie potwierdzałem tego jeszcze nigdzie ale obserwuję Mosera na chrono24 i widać, że niektóre modele faktycznie dostępne są drożej niż jeszcze rok temu A tu jeszcze trochę weekendowej elegancji 20260623_142438.mp4 20260623_144712.mp4 20260623_144853.mp4
  13. Dwie ostatnie przymiarki. Ten Moser Pioneer Spiced Aqua jest super opcją na lato! Świetny zegarek.. I co ciekawe - w butiku za nowego zaproponowali mi cenę niższą niż na wtórnym (niewiele ale liczy się sam fakt) 20260623_133601.mp4
  14. W tym tygodniu wraz z Watch Club Polska miałem okazję odwiedzić Chronoswiss w Lucernie. Wrzucam kilka fotek z wizyty.. Ogółem bardzo emocjonujące doświadczenie i to tym bardziej, gdy Twoim hostem jest Paweł Bohacz, któremu przy okazji dziękuję za oprowadzenie i samo zorganizowanie wizyty. Swoją drogą podziwiam kierunek w którym rozwija się Chronoswiss. Jeszcze parę lat temu ich zegarki traktowałem jako ciekawostkę ale bez żadnych emocji. Natomiast gdy na W&W zobaczyłem na żywo jakość wykonania, sposób obsługi i estetykę w którą manufaktura zmierza to musze przyznać, że moje zainteresowanie tylko rośnie. A z tego co widzę, to tylko początek ich drogi rozwoju więc warto mieć ich na radarze. To była dobra wizyta.. Chronoswiis dracula.mp4
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.