W&W 2026 ciąg dalszy
W Chronoswiss naszym hostem był jak zawsze elegancki i niezawodny Paweł Bohacz, który zresztą aktywnie udziela się również tu na forum. Dzięki niemu mieliśmy zapewniony pokaz praktycznie całego inwentarza firmy. Przyznam szczerze, że o samych zegarkach musiałem doczytać później bo Paweł ma zawsze tyle ciekawych historii, że nie wiadomo było czy skupić się na oglądaniu czy słuchaniu.
Tak czy inaczej udało się obejrzeć nowości (sorry za paluchy na szafirze ale zegarki wędrowały tak szybko, że nie było czasu szukać szmatki):
1. Modele z linii Small Second czyli Orbit Bluez piękną giloszowaną tarczą. Co ciekawe tarcza jest giloszowana ręcznie! Przy cenie MSRP rzędu 8400 CHF dostajemy więc ręczne giloszowanie, manufakturowy mechanizm i 3 lata gwarancji - to jest naprawdę sporo jak za taką cenę!
1a58d45e-f89e-4a8e-8e29-f96a84724ac4.mp4
i Desert z tarczą która imitować ma pisaki pustynne. Co ciekawe model Desert wyposażony jest w tarczę ze.. sproszkowanego kamienia. Jest trochę twardsza niż zwykły materiał ale leży na ręku całkiem wygodnie
dc4dc231-f145-4640-9ec6-3a3e56013b3b.mp4
2. Modele z serii Strike Two czyli Nugget w złocie 18K z piękną giloszowaną tarczą
4f5314e8-927f-4e58-92da-c8bb27de891e.mp4
i Stellar Blue. Zwrócćie uwagę na gilosz na tej tarczy (znowu- ręczny!) - są to drobne, poziome wzorki ala fale które dodatkowo układają się w taki sposób, że tworzą na tarczy efekt rozprowadzenia promieni słonecznych od środka do zewnątrz. Nie wiem jak to zrobili ale świetnie to wygląda na żywo!
a43cbf5c-6fe9-4b19-9c2f-f3f848f57e5c.mp4
3. Opus Chronograph w wersji Dakkar - wyszkieletowany chronograf w tytanie.
c415dc5a-52a0-481d-8819-26d2d7cac271.mp4
4. ReSec w kolorze Snake. Tu dużo dzieje się na tarczy ale fakt, że ma ona głębię 3D sprawia, że całość nie jest aż tak mecząca dla oka. Co ciekawe, ten zegarek ma aż 10 atmosfer wodoszczelności więc może być dobra opcja na lato
3210ca2c-02c4-4383-8c9d-e58dd2688ada.mp4
5. Delphis Art Deco z modnym ostatnio jumping hour i retrograde. Nawet nie mrugnijcie..
video.mp4
6. Space Timer Gravity - futurystyczny koncept, w których ma tarczy z jednej strony mamy teksturę skóry węża (ręczny gilosz) a z drugiej powierzchnię imitującą księżyc (?). Do tego tarcze pokazujące czas i datę w formacie Regulateur. Futurystyczne, odważne, dziwne (?) ale zapewne znajdzie swoich odbiorców. Do tego 100m wodoszczelności - również może być ciekawą opcją na lato.
fc94f767-5ed1-44a9-b91c-38f0e4938748.mp4
7. Modele z serii Pulse GMT czyli Enamel Sky (ogółem to ma być zegarek w złocie ale teraz mieliśmy w rękach prototyp w brązie)
34231fdf-fb21-4a48-a769-ad950174f8eb.mp4
i tytanowy Silver Gilloche (ten przypomina trochę zeszłoroczny 1816 Chronograph od Louis Moinet)
Jak sama nazwa wskazuje - obydwa z funkcja drugiej strefy czasowej.
8. i największa kontrowersja czyli model Chronos. Co tu by o nim powiedzieć 😅 Don Vasyl lubi to. Zegarek wykonany ze złota grawerowanego ręcznie. Z lewej strony od góry mamy Chornosa czyli boga czasu wyposażonego w kosę, która symbolizować ma fakt, że na każdego z nas przyjdzie czas. Dookoła oczywiście zdobienia z greckim motywem ozdobnym. Od góry okienko pokazuje godziny, środkowe minuty a dolne sekundy. Nie wiem czy trzeba coś więcej tłumaczyć..😉
761d484d-d094-4a01-8e88-e2e4a45ad8bb.mp4
Zegarków było oczywiście więcej ale poprzestanę na tym bo i tak wyszło z tego WoT. Szacun jak ktoś to przeczytał
Polecam przejrzeć sobie stronę Chronoswissa żeby zobaczyć resztę bo modeli mają naprawdę sporo a sama strona jest dość czytelna i przejrzysta
Przyznam szczerze, że prze z lata ignorowałem Chronoswiss jako "nie moja bajka" ale gdy wziąłem ich zegarki do ręki to szybko musiałem się przeprosić z tą marką. Cała grupa oglądających była pod wrażeniem wszystkich zegarków (nawet Neo Digiteur Chronos ale w inny sposób 😉). Te zegarki mają w sobie coś takiego, że mimo pstrokatych kolorów na tarczach wszystko jakoś do siebie pasuje! Żadna z tarcz nie kuła w oczy brakiem spójności a na dodatek wykonane są w bardzo wysokim standardzie jak na swoje ceny. Co ciekawe, zauważyliśmy, że marce już udało się zbudować własny, rozpoznawalny język projektowy - nawet zasłaniając nazwę jest się w stanie rozpoznać, że to Chronoswiss.
Według mnie tak powinna wyglądać nowoczesna marka zegarkowa XXI wieku, która może przyciągnąć młodzież do tej pasji! Szacunek ogromny za to udało im się osiągnąć!
Dla mnie Chronoswiss to największe pozytywne zaskoczenie tych targów. Świeża marka z tendencją do wzrostu - moim zdaniem, pod względem hype`u to może być "nowy Moser"
Apropos Mosera - będzie on następny w kolejności