Fajny opis, choć "emocje" przebijają się niemal w każdej z wydzielonych kategorii: "piękne", "idealna", "idealny", "perfekcyjna", "świetna", "dobrze równoważy", "niezepsuty współczesnością", "zgodnie z pierwowzorem"... W kontraście jest Baltic: "ni to vintage ni nowoczesny", "jadący na fali vintage", "próbujący efekciarstwem przekonać amatorów" Dużo tutaj oceny własnej. Oj dużo za dużo moim zdaniem
Edit: Zapomniałem dodać, że ja bardzo cenię Twoje opinie, a tutaj w moim odczuciu było sporo niepotrzebnego kontrastowania i stąd mój komentarz