Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jarl

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Jarl

  1. Searock jest całkiem ciekawy, efektowny, miałem go na ręce w wersji blue jak na foto. Z opinii, jakie znalazłem w necie wynika, że jest bardzo odporny na trudy eksploatacji. Niemniej, nosząc z konieczności od pewnego czasu stary zegarek zastępczy o kopercie tak na oko 35 mm (z początku śmieszył mnie:) doszedłem do zaskakującej w sumie konkluzji, że tak naprawdę nie potrzebuję nic znacząco większego (nadgarstek 18,5 cm). Stąd też obecnie koncentruję zainteresowanie na zegarkach o kopercie <40 mm.
  2. Dziękuję bardzo za sugestię ws. Tissota. Parę lat temu doradziłem komuś z rodziny zakup automatycznego Tissota i uległ awarii wkrótce po zakupie, od tego marka straciła w moich oczach. Chociaż przyznaję, design wielu modeli atrakcyjny, niedawno wpadł mi w oko lekko nostalgiczny PRX.
  3. Te zegarki Bogarta podobne na moje amatorskie oko do Longinesa Dolce Vita, tak na marginesie.
  4. Polska to jest kraj, gdzie przez prawie pół roku jest deficyt światła, jest szaro, buro, ponuro. Obecnie unikam czarnych i ciemnych kolorów tam, gdzie można. Od wielu lat noszę zegarek z jasną tarczą i nikt mnie za żadnego geya nigdy nie wziął, wiec bez obawy:).
  5. To mój pierwszy post na forum więc chciałbym przywitać się - dzień dobry Państwu, Nie chciałbym wciskać się założycielowi w wątek, niemniej podobnie jak autor szukam zegarka raczej automatic w cenie ok. 3 tys. zł., a zatem "entry level" (chyba, że spdobało by mi się coś droższego, ale w granicach rozsądku). Model wyłącznie na bransolecie, nowy. Kilka moich spostrzeżeń: generalnie miałem swojego faworyta - bardzo podoba mi się Atlantic Worldmaster Art Deco, trafia idealnie w mój gust, uważam go za jeden z najładniejszych zegarków, jakie widziałem. Niestety, od roku czy dwóch używa go osoba z bliskiego kręgu rodzinnego i byłoby niezręcznie kupować identyczny model, a alternatywna czarna tarcza nie podoba mi się. Zastanawiałem się także nad zegarkiem Roamer Searock. Styl inny niż Worldmaster Art Deco, efektowny, być może nawet lekko efekciarski, ale imo bez przekraczania granicy dobrego smaku. Wersja zielona i niebieska wydają się najbardziej atrakcyjne. Dalej, uwagę moją zwrócił model Seiko Alpinist ze srebrną bransoletą i tarczą w kolorze szampańskim. Podoba mi się nieprzewymiarowana wielkość, bodajże 38-39 mm, nieco retro design i jasny, przyjemny kolor. Wreszcie, wpadł mi w oko model przekraczający budżet, ale warto może wspomnieć o nim, Certina DS-2 Powermatic 80. Zwrócił moją uwagę niedzisiejszy nieco design, jest to zdaje się reedycja jakiegoś modelu z przeszłości. Model na bransolecie z niebieską tarczą. Nic pilnego, ale przed wakacjami trzeba będzie podjąć jakąś decyzję:).
  6. Jarl

    Powitanie

    Witam. Pracuję w Warszawie, sercem i duchem jestem na prowincji. Zegarkami interesuję się od lat, ale amatorsko. Wiadomościami o zegarkach ani tym bardziej stanem posiadania raczej nikomu nie mógłbym tu na forum zaimponować:). Chociaż swój gust i swoich faworytów mam, oczywiście nie ze stratosfery cenowej. Pomijajac mechanicznego Poljota z dawnych lat, posiadałem przejściowo zegarki japońskie, kolejno Casio (q), Orient (automat, zraziłem sie do marki) i Seiko. Ponieważ mój Seiko Kinetic padł jakiś czas temu i zdaje się jest nienaprawialny, szukam powoli jego następcy posiłkując się m.in. opiniami z forum. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.